na początek by wystarczyło a skoro jesteście blisko to można go odwiedzać i oczywiście szukać domu najlepszego na świecie.
Ja niestety mieszkam 500 km od Koszalina . Znam te okolice bo mam 2 siostry cioteczne w Koszalinie i ciotkę w Świeminie. W tym roku byłam na urlopie w Darłówku i szkoda ,że nie wiedziałam o nim bo bym zajrzała do biedaka.