to jeden jedyny wątek jaki udało mi się odnaleźć, bo mam w pamięci tytuł wątku:( w subskrypcjach pusto;
Sunia2000, bo nie miałam przez tydzień netu (byłam na wakacjach bez dostępu:( i słabym zasięgiem tel. ) rozumiem, po postach powyżej, że udało Ci się z Panią Anią skontaktować?
dexterko cieszę się, czyli teraz jesteśmy prawie na bieżąco? bo nie wiem, czy za czerwiec powinno być zapłacone z góry czy z dołu;
ale i tak lepiej wygląda sytuacja Fileta;
wiesz, dobrze Cię rozumiem, dzień za dniem ucieka, natłok obowiązków często ogranicza nas czasowo; najważniejsze, że psiak zaopiekowany; ale jak będą ładniejsze zdjęcia, to zwiększy Jego szanse na dom, to na pewno:)
super, ale wiadomość, jeśli chodzi o transport, to jestem wyłączona do 20 go czerwca, ale po tym czasie, jeśli będzie potrzebny, to do Oławy mogę pomóc dowieźć psiaka:)
Pauluniu, myślę, że zrobiłaś to co najlepsze dla Baksa;
Państwo jeśli nie zrozumieją Twoich intencji to trudno, a może jednak, czy zechcieli poznać inne pieski, lepiej do Nich pasujące?
Pauluniu, myślę, że zrobiłaś to co najlepsze dla Baksa;
Państwo jeśli nie zrozumieją Twoich intencji to trudno, a może jednak, czy zechcieli poznać inne pieski, lepiej do Nich pasujące?
żeby nie cierpiała, bo Ona w swoim życiu już się wycierpiała; a nowotwór trzustki boli, nie wolno pozwolić Jej cierpieć;
łzy mi ciekną jak myślę, że Ona teraz pewnie już jest w schronie, to nie miejsce dla żadnego psa, a szczególnie nie dla takich schorowanych zwierząt;
przede wszystkim trzymam kciuki za Gaję;
a co do weta nie powinien pozostać bezkarny, żeby następnym razem komuś pomógł, a nie leczył wyimaginowaną niestrawność
mi jest strasznie smutno i przykro, że sunia jedzie do schroniska;
czemu Ci jest wstyd, przecież to, że teraz tam jedzie, to nie znaczy, że tam zostanie, trzeba Jej szukać domu na ten czas jaki Jej został:(