Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. [quote name='Isiak']Ależ piękna jest biedaczka...[/QUOTE] Tak mi przykro, że teraz nie mogę wspomóc. Będę zaglądać do suńki...
  2. Zaglądam do Łatka i Tosi i trzymam kciuki za ich dobre dalsze życie. By miały tak fajnie, jak na filmiku (wolność, głaski, smakołyki i opiekuna z którym (w którym...) mogłyby się wytarzać do woli :lol:
  3. [quote name='Marycha35']Jesuuu, znalazłam ten wątek i szacun dla obecnych opiekunów!!!! Ogrom pracy i serducha. Kciukaczę za tego kochanego dzwońca i mam nadzieję, że tchórz, który go skrzywdził wypłynie jak kupsko w przerębli![/QUOTE] Fajnie napisane :lol: Byłoby wskazane by wypłynął, również po to, by już nigdy nie dostał żadnego żywego stworzenia w swe katowskie łapy. Tylko, czy to jest możliwe???:-(
  4. [quote name='phase']Jeszcze u Ramzeska przyjdzie czas na domek, na pewno![/QUOTE] też w to mocno wierzę, tylko...niechby ten domek już nie kazał na siebie długo czekać ..
  5. [quote name='Zosia123']Dziękujemy Cioci Figuni za wpłatę 10 zł dla Ramzia!!! :loveu:[/QUOTE] Kropelka w morzu potrzeb... Ale jest nadzieja, że tych kropelek i kropel przybędzie :lol:
  6. Daisy bidulko, tyle psich staruszków znalazło domki, a Ty co??? Nie widzą Cię????
  7. teraz przyszło mi to do głowy, więc... pomyślałam, że mogłabym zabrać go do siebie i niechby troszkę się ze mną oswoił, nabrał zaufania (nie bije, nie gryzie, jeść daje i jeszcze głaszcze :lol:). Nie mam (niestety) już żadnego zwierzaka, mieszkam sama. Miałby spokój. Mógłby "dojść do siebie" choć przez parę dni a może więcej. No i w międzyczasie może jakiś lepszy transport by się trafił... Przede wszystkim byłby już poza schronem. Tak to wymyśliłam teraz, jesli uznacie, że to nie jest dobry pomysł, to sie nie obrażę. Ale boję się jego reakcji i stresu, np. może całą drogę wyć, szczekać i ktoś zwyczajnie każe mi pociąg opuścić. A tak, może łatwiej mi zaufa i nie będzie problemów
  8. [quote name='kora78']moze marta0731 by z wcha do wrocka dowiozla, ale tylko popoludniami, jesli w tygodniu. wiec dla Cieboe Figunia podroz nocna w pkp, to zly pomysl. ja nie moge, nie mam co z dzieckiem chorym zrobic.[/QUOTE] Byłoby super, gdybym mogła nie jechac do Walbrzycha. Odpowiada mi każdy dzień a żeby nie jechać w nocy, zabiorę go do domciu i spokojnie (OBY!!!) rano wyruszymy w drogę. Teraz prośba do Pani z Ostatniej Szansy. Przy wpisywaniu plany podróży wyskakuje mi Jasienica Mazowiecka - nie Rawa. Czy to jest ok?? No i wyruszając z Wrocka ok. 11, planowo mam być w tej Jasienicy ok. 20-tej. Co dalej??? No i niefajne jest to, że nie mam tel. komórkowego, więc w razie czego, nie mam kontaktu z nikim. Ale wierzę, że wszystko pięknie doszlifujemy i będzie dobrze. Oby piesio wytrzymał...
  9. [quote name='joaaa']Kurcze, może by go w kontenerek wsadzić, żeby nie zwiał ze strachu, jeżeli się zmieści.[/QUOTE] Dobry pomysł, tylko niestety nie mam kontenerka. Może nawet czułby się tam bezpieczniejszy...
  10. pasuje mi każdy dzień, bo już nie pracuję, Zatem mogę dostosować się do drugiej i trzeciej strony, tzn. kiedy Wam pasuje pieska zabrać ze schronu i kiedy ktoś z miejsca docelowego będzie mógł go odebrać (bo myślę o odbiorze z Rawy Maz. ) chyba, że będę jechać do samych Boguszyc.
  11. tak jak wcześniej napisałam, jeśli nie będzie innej możliwości, podejmę się tego, bo też nie mogę patrzeć na jego cierpienie. Zaraz sprawdzę połączenia kolejowe, bo obawiam się, że mogę nie mieć bezpośredniego do Rawy Maz. No i mam nadzieję, że ktoś w Rawie będzie na nas czekał - a jesli nie, to podpowie, jak najdogodniej dojechać do Boguszyc. Trochę obawiam się, jak piesek zniesie tak długą podróż i towarzystwo nieznanej mu osoby. Proszę, jesli ktoś ma jakieś pomocne podpowiedzi, rady, o udzielenie ich, tj, jak złagodzić jego stres, bo chyba nie ma takiej opcji, by nie był przerażony...
  12. Witam, Podczytuję wątek Frygi i bardzo cieszę się, że jest szansa na wyjście z tej niefajnej sytuacji. Trzymam kciuki za zwieńczone sukcesem "prostowanie" suczki przez behawiorystę. Chylę czoła przed Poker, Jej chęcią pomocy Frydze, włożonej pracy, cierpliwości... To z pewnością nie jest porażka, to "tylko" trudny przypadek, jak widać... Pozdrawiam.
  13. [quote name='Cudak']Ważne, że są ogłoszenia :) [B]Lup[/B]i - skarbnik nie ma internetu. [SIZE=3][B] Mam prośbę do Osób, które wpłacały na DT suniek - czy mogłybyście napisać ile i kiedy wpłacałyście, żeby było wiadomo, ile mniej więcej mają teraz na koncie?[/B][/SIZE][/QUOTE] W ub. tygodniu wpłaciłam 40 zł
  14. Cóż to, mój Zefirek taki opuszczony... W górę kochany piesku:multi:!!!
  15. jeśli mogę słowo - wg mnie Franuś najlepiej będzie miał w OS. Ani dzieci, ani młodzi pracujący ludzie, których plany życiowe w każdej chwili mogą się zmienić. On potrzebuje spokojnej przystani i opieki a przede wszystkim na pewno serca i cierpliwości, bo zły los mógł wycisnąć już na nim swoje piętno. I spokojnie szukać ds. Ten jego wzrok jest tak wymowny. Trzymam kciuki za najlepszą dla Franusia decyzję i żeby wreszcie już był bezpieczny....
  16. cudowna wiadomość i maleńtas cudowny!!!!!
  17. [quote name='Malgoska'][IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg401/scaled.php?server=401&filename=dsc03040b.jpg&res=landing[/IMG][/QUOTE] cudowne!!! jeszcze jeden schodek i będę taka duża jak Sonia...:lol:
  18. Małgosiu, Twoja Szeleczka to taki przemiły "przerywnik" na tym wątku. Człowiek się zaraz uśmiecha i ...chciałby jeszcze...! A gdzie się podziała koleżanka Sonia? One najpiękniej wyglądają w duecie :lol:
  19. Czekałam na powitalny wpis "Matki-Założycielki Wątku" :lol: i teraz również pozwolę sobie przywitać z kochanymi Krakowiankami u Ramzesa :multi: O wdzięczności za pomoc nie mówiąc :loveu:
  20. Zaglądam do Parysa w niedzielny dzionek. Trzymam kciuki za postępy w szybkim gojeniu łapek i za najlepszy domek, z zakochanymi w Nim mądrymi ludźmi. Wszystkim pieskom tego zresztą życzę...
  21. odwiedzam kruszynę i wygłaskowywuję...:lol: razem z nią wołam o domek!!!
  22. [quote name='Gosiapk']Bo ja od czerwca na tą imprezkę czekałam, to teraz muszę nadrobić! No polewaj :drinka:[/QUOTE] niezły spust... a ja z Wami nie popiję, bo wczoraj rwałam zęba...:shake:
  23. znowu rozrabiają jak pijane zające w kapuście... :krolik::bigcool::krolik::bigcool::krolik::bigcool::krolik::bigcool::krolik: Fajnie się cieszycie dziewczyny...Gosiapk ma I-sze miejsce!;) A i Marianek nieźle się ululał, ciekawe skąd wiedział...Chociaż wygląda na tak padniętego, jakby cały ogródek skopał. Kto wie, jak to było naprawdę...:mad:
  24. Paulinko, ja tez bardzo się cieszę i serdecznie Ci gratuluję !!!!:loveu:
×
×
  • Create New...