Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. Jaka dobra wiadomość (Tosia)!!! Trzymam kciuki za Łatusia, żeby został pokochany, zaakceptowany i też zasiadł na kanapie (prof. Miodek jest proszony o nieczytanie...)
  2. odwiedzam maleńką i głaszczę.
  3. też podniosę chucherko...
  4. jak tylko dostanę nr konta, zaraz wpłacę deklarację październikową plus mały bonusik, jak obiecałam.
  5. a miałam nadzieję, że właśnie choć kilka starszaków trafiło na kanapy :-(
  6. zatem zmyliło mnie to biuro. Ale, oby to były słowa prorocze i biuro zamieniło się na domek. Biduńka kochana, głaszczę Cię malizno.
  7. Wciąż trzymam kciuki za najlepszy domek i głaskam suńkę...
  8. [quote name='ewakrakow']przeczytałam wątek, dawno mnie nie bylo Franio(*) Figuniu wiem, że cierpisz, jeszcze pomożesz niejednemu psiakowi oby ta znaleziona psinka przez Maniusiowych państwa znalazła domek... taka miła psinka, sponiewierana tułaczką[/QUOTE] Dziękuję Kochane, wiem, że nie muszę pisać, jak bardzo mi z tym źle. Głupio pisać o swoim cierpieniu. To nie ono jest ważne. Dla mnie najgorsze jest to, że On cierpiał i że był taki opuszczony, zwłaszcza przeze mnie, bo tak się stało.
  9. i znowu moje modły o ocalenie życia nie zostały wysłuchane. A przecież zdarzają się cuda, cudowne wyleczenia z najgorszych chorób. Widocznie za slabo się modliłam. Albo na to nie zasluguję... Ale co ten piesek zawinił, że tak potoczyły się jego losy.I taki koniec życia. Teraz już modlę się o to, by nie pozwolono Mu cierpieć, by Go ktoś przytulił, okazał serce zanim da TEN zastrzyk. Czy ta prośba, modlitwa też nie zostanie wysłuchana? Gadam sama do siebie. Nie zwracajcie na to uwagi. Dziękuję, że byłyście z Nim, ze mną. Jest mi bardzo, bardzo źle i wiem, że tego już nic nie zmieni
  10. Pieseczku, Franulku kochany tak chcialabym być przy Tobie. Choć tyle. Mam nadzieję, ze nikt nie pozwoli Ci cierpieć
  11. [quote name='pikola']Bardzo trzymam kciuki,bylam na watku Franiuchny i nie za bardzo rozumiem co tam sie dzieje:niewiem:Figuniu bedzie dobrze!Musi sie udac i modle sie oby Dziadziunio trafil do Ciebie:loveu: Dzien Dobry Mariano:lol:[/QUOTE] Oby Twoje modlitwy zostały wysłuchane!!! Dziękuję za te słowa. O 20 ma mieć usg - Cioteczki... oby nie była potrzebna operacja, bo to chuchro anemiczne, wycieńczone schroniskiem, stareńkie...
  12. pewnie że mogę przelać Hałabajówce.
  13. Łatku, niech cię ktoś pokocha wreszcie i zabierze do dobrego domku!!!!
  14. Zaglądam do Parysa i mam nadzieję, że łapeczki już wyleczone.
  15. chociaż podniosę Vikunię...
  16. Ponawiam pytanie o dane do przelewu... Podejrzewam jakąś awarię i trzymam kciuki za szybkie wyjście z impasu, jakikolwiek by był.
  17. serce boli o tą kruszynę stareńką, nieporadną, niewidzącą. Ale i tak ma szczęście, że nie siedzi w schronisku. Pozdrowienia dla Opiekunki suni i kciuki za zmaterializowanie się naszych życzeń i pragnień o wspaniałym człowieku, który da jej domek i serce.
  18. Wiem Zosiu, w porównaniu ze schroniskowymi on jest w raju. Miałam na myśli to, że przez dwa dni nie było u niego wpisów... Czytałam wczoraj, że w schronie ostatnio było sporo adopcji psów i kotów. Ciekawa jestem, czy któryś ze znanych mi piesków był tym szczęściarzem i trzymam kciuki za to, by były to adpopcje "na zawsze", choć 2 zwroty już były...
  19. śliczny psiak, cudowny... Taki grzeczniutki i kochany. Pierwsze zdjęcia były porażające, a teraz taka odmiana. Serce się raduje! Dziękuję serdecznie opiekunom Basika i zaciskam kciuki za najlepszy na świecie domek dla niego. Pozdrawiam.
  20. Oj Atosiu, gdybym tak mogła do tej sumy choć tylko ze dwa zera dorzucić...Choć jedno...
  21. Dziękuję Paulinko!!! Twój wcześniejszy wpis czytałam oczywiście i rozumiem Was. Staram się z tych samych wzgl. pisać tam jak najmniej. Dla mnie najważniejsze jest, by został zdiagnozowany i wyleczony. O ile nie jest to tylko kolejny wielki stres i wycieńczenie organizmu. Wciąż mam nadzieję, że to nie jakaś poważna choroba i o to się modlę. Właśnie Mazowszanka zamieściła zdjęcia Frania z porannej wizyty u niego. Czy widział ktoś bardziej smutne, pełne żalu, rozpaczy i niemego wyrzutu spojrzenie...? Wiem, że ono jest adresowane do mnie i tak podle się czuję...:-( Trzymajcie kciuki też za to, bym mogła je odmienić.
  22. Mazowszanko wielkie dzięki!!!! Zwłaszcza za nadzieję.
  23. Kochane dziewczyny, pomyślcie jutro ok. 12-13 ciepło o Franusiu, bo będzie badany przez chirurga... Dobre fluidy i kciuki bardzo potrzebne!!!! Nie dam Wam spokoju, choćbyście mnie chciały z wątku Maniusia przegnać...:shake: Właściwie to nie znam dokładnej godziny, zatem kiedy tylko pomyślicie o biedaku, bedzie dobrze. Wierzę, że im więcej nas będzie go wspierać, tym lepiej. Proszę :roll:
  24. z tych kilkuset wejść musi, MUSI urodzić się w końcu coś dobrego...:lol: Trzymam mocno kciuki za Ramzesa and companów...;) Fajnie że pieniążki doszły.
×
×
  • Create New...