Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. Ramzesku pamiętam o tobie... Przelew na Trzech Muszkieterów, nie sory, Dwóch i Panienkę, powinien dojść lada moment :lol:
  2. Jeśli już zamieszczacie mój wpis, odnośnie zachowania Frania, to byłoby fajnie nadmienić, że opis kłopotów brzuszkowych zamieściłam jedynie PIERWSZEGO DNIA po wyciągnięciu go ze schronu i po podróży. Wszyscy zgodzą się z tym, że nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Już drugiego dnia wyprózniał się normalnie i tak do końca, gdy był u mnie. Nikt nie pisze że był tłuściutki. Wychudzony, wręcz zagłodzony ze starymi bliznami - tak wyglądał. Nie robię też tajemnicy z tego, że po odejściu mojej 19-letniej suni nie planowałam już psa. Jednak są takie sytuacje, że wbrew wcześniejszym postanowieniom, zmienia się zdanie. Powinniście dobrze wiedzieć, o czym piszę, bo choć zapewne macie w swej okolicy potrzebujących psów dostateczną ilość, to jednak zdecydowaliście się zabrać jeszcze tego z innego miejsca kraju. Zapewne wbrew logice i rozsądkowi. Pani mając w domu 6 psów i bardzo absorbującą (co jest stale podkreślane) pracę pisze, że w razie potrzeby weźmie do domu jeszcze i Frania, czemu zatem dziwi moja decyzja, skoro nie mam żadnego i jestem cały czas w domu? Oczywiście z wyjątkiem zakupów... Przestałam tutaj się udzielać, bo ta nieprzyjemna wymiana zdań wg mnie jest niepotrzebna, nie mówiąc o tym, że do tego żenująca. Mnie zależy na tym, żeby pomagać i robię to, kiedy tylko mogę.
  3. Pokerku (jeśli tak mogę...), córka od początku wie o Franiu i cały czas zaprasza mnie razem z nim. Już oboje z mężem cieszą się na pieska. Zwłaszcza, że mieliby tylko radość, a spacerki, wszelkie obowiązki byłyby na mojej głowie...wiadomo, pracują. Oczywiście teraz o wyjeździe nie myślę. Najpierw Franio musi wyzdrowieć. To lekarz zadecyduje, czy może ruszać w drogę. Liczę się zatem z tym, że nigdzie w tym roku nie pojadę. To nie jest jakaś wielka strata, bo bilet z tanich linii lotniczych, nie ma o czym mówić.
  4. już naprawiam błąd, przepraszam ale od wczoraj jestem mocno roztrzęsiona. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230661-10lteni-Franek-juz-w-ostatniej-szansie-teraz-zceka-na-ogloszenia/page33[/URL] w międzyczasie podjęłam decyzję, trzymajcie proszę kciuki za Frania i żeby się wszystko udało...
  5. Kora, cieszę się, że już Jesteś... Dziękuję osobom, które wyrażają Swą radość z mej decyzji, a tym samym okazują mi Swe wielkie zaufanie. Ja jeszcze nie cieszę się, nie wiwatuję. OS nie odpisuje... Dokąd nie będę miała Franusia na swych kolanach, i w domu - wstrzymam się z radością...
  6. Czy ktoś pomógłby mi z transportem do Wrocławia? Oczywiście - jak Piesek będzie zdolny podjąć podróż.
  7. Ja chcę mu dać DS. Kiedy mogę go od Was odebrać?
  8. a ja podtrzymam...
  9. Dziewczyny, trzymajcie proszę kciuki za Frania, bo niedobrze z nim... I tak bardzo dziwne jest wszystko, co OS pisze na temat jego choroby... Zajrzyjcie tam proszę!!!
  10. też witam psiaczka...
  11. Maniek jest pieskiem w czepku urodzonym! Trochę długo czekał na to Swoje szczęście, ale...się doczekał! :multi: Życzymy Mu dobrze, prawda Natalko, będziemy cieszyć się Jego dobrym życiem nawet jeśli ma nas w nosku...:razz:
  12. Zefirek ostatnio taki opuszczony... Głaskam zatem Uszatka...
  13. zaglądam do psiura wieczorkiem...
  14. i jeszcze raz do góry!!!
  15. Pora na październikowy przelew. Czy konto to samo, co wcześniej???? Nic się nie zmieniło??? - wolę się upewnić...
  16. malunia na samą górę !!!
  17. malunia do góry wędruj!!!
  18. Myślę Natalko, że w obecnej sytuacji nie mamy u Mańka żadnych szans. Trzeba się z tym pogodzić i tyle...
  19. zaglądam do ślicznoty i trzymam kciuki za dobry domek!
  20. i znowu witam suńkę i zaciskam kciuki, by ktoś się w niej zakochał...
  21. Szira, bardzo Ci współczuję, bo domyślam się, jak Ci ciężko. Pokochałaś tą sunię, bardzo chciałaś jej pomóc, tak jakbyś czuła, że to ostatnie chwile, by ją uratować. Ale nikt się nie zjawił, za to stało się to najgorsze :-(
  22. Maniek umaczał pysiaczka w śmietanie i po szyi pokapało...
  23. Basiu, też mocno w to wierzę, bo tak się zdarza naprawdę. Ale chciałoby się, żeby to było już...
  24. zaglądam do Vikuni z nadzieją na dobry domek jeszcze przed zimą...
  25. i pewnie Ciocia masz rację. W końcu znasz Go nie od dziś i nie tylko z fotek...
×
×
  • Create New...