Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. [quote name='sunia2000']Rozmawiałam z szirą - założycielką wątku,miała pisaćdo moderatora i się rozeznać. Sonia jest na kilku profilach na fb,m.in.na schronisko wrocław i schronisko.in, ma tam dużo odwiedzających i dużo udostępnień. PRzed chwilą dostałam maila od pani właśnie z fb, chce poznać Sonie - czekam na odp.[/QUOTE] Dziękuję za odpowiedź! Ta ostatnia wiadomość - wspaniale by było...aż boję się cieszyć. Oby to było TO, na co czekamy...:multi:
  2. [quote name='ewa gonzales']Figuniu janiele nasz i Sonusiowy:buzi::buzi:odwiedzam czytam i raduje się z kazdenkiego dzioneczka Waszego :iloveyou::iloveyou::modla:[/QUOTE] Oj tam, zaraz anioł. Taki niewypierzony jeszcze, gdzieniegdzie sierść czarna wystaje i czasem rogi też... :cooldevi: Pozdrawiamy ślicznie Cioteńkę :bye::buzi::iloveyou:
  3. [quote name='Poker']Niestety zupełnie nie znam się na FB. Fajnie , jeszcze dobrzy, bezinteresowni ludzie.A gdzie jest ten sklep ?[/QUOTE] Dziękuję Pokerku, wiem, że gdybyś tylko mogła pomóc, to zaraz byś to zrobiła :buzi: Sklep jest przy ul. Pomorskiej. Tuż przy przejściu dla pieszych (światła), prawie na wprost ul. Ptasiej (moje ukochane Targowisko...)
  4. Mam pytanie do Cioć (może Wujków), odnośnie Facebooka. Poznałam na spacerze z Sońka przemiła dziewczynę. Opowiedziałam historię Soni, więc wie, że szukamy dla niej domku. Obiecała popytać wśród znajomych, ale niestety... Przy kolejnym spotkaniu dziewczyna powiedziała, że chciała przenieść wątek Soni na Fb, ale nie może tego zrobić, bo ta opcja jest zablokowana. Pisała nawet w tej sprawie do moderatora, ale nie dostała odpowiedzi. Uważa (na pewno słusznie), że pokazując tam Sonię, zwiększy się jej szanse na pomoc. Ponieważ kompletnie nie znam się na tych sprawach, prosiłabym o podpowiedź, co można zrobić w tej sytuacji, jak zdjąć tą blokadę? I jeszcze napiszę, że wczoraj byłam w sklepie po kolejną (trzecią już) butelkę oleju lnianegp dla Sońki. Niestety były tylko o poj. 1 l a Sonia akurat przez miesiąc wypija 0,5l. Nie mogę kupić litrowej (choć to bardziej się opłaca), bo olej trzeba wypić własnie w ciągu miesiąca. Potem traci swe dobroczynne wartości. Mówię więc podłamana, że niedobrze, bo teraz Sonia będzie przez 3 dni bez oleju... Na to Pani wręcza mi butelkę 0,25l GRATIS, bo to próbka gratisowa... Raz jeszcze dziękuję właścicielom Sklepu Naturobranie (Państwo już mnie kojarzą i znają też historię Soni), być może Pani zaglądnie tu, na wątek, bo podałam wszelkie namiary, zachęcając do czytania Dogomanii.
  5. [quote name='edek']Jak się czuje uparty łakomczuszek :loveu: ?[/QUOTE] Dziękujemy za odwiedziny! :lol: Sonia jest w siódmym niebie, bryka jak nastolatka, kiedy biega bez smyczy i kagańca... Kiedy narozrabia :angryy: i zakładam te niewolące uprzeże, smutnieje w oka mgnieniu i zamienia w człapiącą, co chwilę mocno opierającą się :diabloti: babunię. Apetyt ma przeogromny a jeszcze od jakiegoś czasu, wzmożone pragnienie.
  6. Zaglądam do Majeczki z nadzieją na dobre wieści...
  7. [quote name='wtatara']nauczyłabyś się, ja powoli poznaję[/QUOTE] tylko nauczyciela brak...ale wszystko przede mną...
  8. [quote name='wtatara']ja go znalazłam na FB.Proszę zrób u siebie, może będziesz miała więcej szczęścia[/QUOTE] Kompletnie nie kumam o co chodzi z tym Fb. Przepraszam.. Tak tylko powtarzam (jak papuga), bo wciąż słyszę, czytam, że tam warto ogłaszać.
  9. [quote name='wtatara']będę ogłaszać, poproszę kogoś o plakat i może w Krakowie znajdzie domek. Plakaty chcę kolorowe, dlatego potrzebuję środków[/QUOTE] Jakby były zbierane pieniążki, to coś tam jeszcze wyskrobię. Mam kilka deklaracji na pieski i jedną tymczaskę a p.w. szykuje się do długiego wyjazdu, który pochłonie sporo... Gdyby Bucziemu zrobić wydarzenie na Facebooku? Kompletnie się na tym nie znam, ale wciąż czytam, że stamtąd jest b. często spory odzew i pomoc.
  10. Strasznie żałuję... Buczi jest tak śliczny, może jednak ktoś go wypatrzy...
  11. Z niepokojem (większym już niż nadzieja) wchodzę na wątek Foszka...
  12. [quote name='AgusiaP']Figunia i ja czasami popsioczę ;) nie przejmuj się kobitko ;)[/QUOTE] Dziękuję Agusia :lol:
  13. O Boziu...Jaka szkoda, że Mika nie doczekała... Niechby choć Inusia zaznała tego szczęścia...trzymam kciuki z całych sił dla tej słodkiej sunieczki!!!
  14. Pomyśleć, że tyle tych cudownych Istot siedzi za kratami...:-(
  15. Ale fajnie, że tyle Cioteczek przybyło. Oby tym dwóm urwisom się udało wyjść ze schronu...
  16. Nie lubię tej mojej złości...Wiem, że można inaczej, tu na Dogo są tego przykłady, takich Cioć-Aniołów...Więc można...a ja szybko się zniechęcam, podłamuję, wściekam... Dziękuję za słowa wsparcia i zrozumienie. Mam wrażenie że muszę przerobić lekcję cierpliwości i pokory, bo niestety, nie udało mi się jej przerobić, jak dotąd...:shake:
  17. [quote name='Martika@Aischa']cały czas kibicuję dziewczynce. Figuniu jesteś wspaniała!!! wierzę że ta historia dobrze się skończy.[/QUOTE] Dziękuję za kibicowanie i tą wiarę :multi: To strasznie cieszy, że sunia ma tyle życzliwych serc :multi: Nie jestem wspaniała, nawet czasem mam wątpliwości, czy jestem dobrym człowiekiem...Dziś Sonia paskudnie się wytarzała w takim syfie, że czuć było na kilometr... Oj, byłam zła, oj miałam złe myśli (typu zaraz wrzucę ją do Odry i wyszoruję, nie pogłaskam cholery...) a jak najadła się czegoś, co to pewnie się dopmyślacie...a nie będę pisać w porze obiadowej...i szłam i szarpało mnie na wszystkie strony, to też byłam wściekła i pojawiały się myśli: Nie dam żreć cholerze, już się najadła, NIC nie dam... Na szczęście to przechodzi... Ale do bycia wspaniałą, to mi baaardzo daleko.:shake:
  18. Wspaniale!!! Wszystkim pieskom w potrzebie życzę spotkania takich Panów Jacków na drodze!!! I żeby im się wkrótce tak pysiaczki śmiały, jak Yodzince!!!
  19. [quote name='ewa gonzales']Sciskam ciociuniu aby tak było stokroć:modla::buzi::buzi:sunienka już Ciebie pokochala , jak to będzie wrocic do schronu ech .....ale dziewczyny cudnie się zaipiekuja :modla::modla:[/QUOTE] Ewuniu, domek MUSI się znaleźć. Powrót do schronu??? Nie ma takiej opcji!!!!
  20. [quote name='obiezyswiat75']Magda ma problemy z internetem, ale potwierdzała wpłatę 6 zł dla Babci to znaczy ze wpłynęły[/QUOTE] 6 zł to było na dwa uśmiechy Babcine, a dla Inez deklaracja (20zł) i już wiem, że wsio dotarło. Dziękuję! Co z tym domkiem dla Inez??? Czyżby :shake:
  21. Zaglądam do sunieczki, ale poza kciukami niewiele mogę jej ofiarować. A kciuki będę trzymać za to, by udało jej się znaleźć dobry dom lub choćby dobry hotelik na początek.
  22. [quote name='paula_t']Figuniu, jak Sońka jest taka łasa na jedzenie, to w tym wypadku dobrze, bo oznacza, że to przekupne stworzenie, jak większość zwierzaków zresztą ;) Na pewno zmiana miejsca dla niuńki nie będzie ani dobra, ani łatwa, ale po pierwsze nie ma innego wyjścia, a po drugie i tak dzięki Tobie ten ostatni czas mogła spędzić w domku, przy człowieku, a nie w schronisku, czekając na cud:loveu:[/QUOTE] Jak pomyślę, że przez pierwsze dni Sonia była taka mało komunikatywna, jakby nieobecna, smutna i wcale nie pokazywała swego upodobania do jedzonka, to robi mi się też smutno, bo widać jak bardzo była przygnębiona i podłamana. Dopiero po jakimś czasie rozkręciła się i pokazała, jaki z niej łasuch, że wprost trzęsie się na widok jedzonka. Naprawdę wierzę, że najgorsze ma za sobą, czyli porzucenie przez byłego Pana i 8 m-czny pobyt w schronisku. Przejście z jednego domu do drugiego, kiedy trafi do kogoś z sercem (musi tak być!), to już nie powinien być taki dramat. I oby rzeczywiście tak było!!!
  23. [quote name='mari23']ja Franusia pamiętam ( i przez łzy piszę już), a przypomina mi go codziennie rozczulający widok Biedusia - tak bardzo do Frania podobnego gdybyśmy mogły cofnąć czas - żyłby i Franio, i Kilerek mój..... ale czas się nie cofnie i nasze łzy bólu nie umniejszą.... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/172/8bc8b1bd9ce6c4a4med.jpg[/IMG][/URL] Bieduś sie ładnie przywitał, za to Łatuś jak poszedł za dom, to cały ogród chyba zasikał, bo wrócił dopiero, jak goście pojechali Łatuś ma odstawiony Furosemid i Vetmedin, bierze Fortecor i Theospirex[/QUOTE] Od pierwszej fotki Biedusia, zobaczyłam to podobieństwo. Dobrze, że trafił do Ciebie. Stareńki, chory, biedny - ale może jeszcze cieszyć się życiem. Głaszczę wszystkie śliczne, przecudowne Psiątka i życzę zdrówka!!! Wspaniałym Opiekunom wraz z maleńką Kasią - również!
  24. Bo takie piękne gesty chwytają za serce (gardło też...) i tylko sercem można wyrazić to, co się czuje. Słów na to nie ma. Dokładnie to samo czułam, Kochana Mari, kiedy pomagałaś Franusiowi. Chciałam napisać "mojemu"...ale gdyby był mój, to może żyłby jeszcze :-( Nie mogę przestać :-( i żałować... Przepraszam że tu piszę o Nim, wcale nie miałam takiego zamiaru, Jakos samo się to napisało...
×
×
  • Create New...