Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. Tak kochana, koteczka ma dom i to jest najwazniejsze :)
  2. Kochana Gabi, jak tylko pomysle o Babuni w SWIOM DOMKU, to zaraz oczy mi sie poca... :)
  3. Zagladam do slicznej jamnisi :) Wiosna coraz blizej, oj, bedzie wkrotce brykanie na trawce i sloneczku, wszak to pierwsza wiosna w zyciu Taksuni...:) A jak tam z nauka czystosci u panienki ???
  4. Alfa, wiec pijmy razem!!! :) Jestem pewna, ze jeszcze kilka Cioteczek do nas dolaczy...:) Choc tak naprawde, to nie pije tzw. napojow wyskokowych, to i tak po takiej wiadomosci czuje sie jakbym byla na lekkim rauszu...mozna powiedziec - pijana ze szczescia :) Bo tak naprawde, to nie mialam nadziei na to, ze akurat ja ktos wybierze i zabierze. Tam kotow sa dziesiatki, setki... Jak pomysle, ze przeciez bylam w schronie we wrzesniu...Byla to taka akcja wyprowadzania psow, siedzacych w izolatkach. Pojechalam dzieki nieocenionej Poker, ktora zabrala mnie do autka. Podroz do schronu tramwajami i autobusami zabralaby mi b. duzo czasu i na pomoc pieskom zostaloby go niewiele, zwlaszcza,ze mialam juz Lonie, ktorej nie zostawialam nigdy dluzej niz na 2,3 godziny. Po akcji wyprowadzania biedakow z izolatek, kiedy Poker szla juz do samochodu, poprosilam, by poczekala jeszcze 5 min, bo chcialabym skoczyc na kociarnie i zobaczyc Babunie. Oczywiscie sie zgodzila, choc juz spieszyla sie do domu. Wpadlam tam jak bomba, w przelocie zagladalam przez szybki w drzwiach, patrzylam na opisy i fotki kotow i nigdzie nie widzialam Babuni. Pomyslalam, ze pewnie fotke przeoczylam w biegu, a Babunia jest na zewnatrz. Do glowy mi nie przyszlo, ze jej juz tam nie ma. Nie spotkalam tez nikogo, kogo moglabym spytac. Potem sprawy szukania dt dla Loni, jej sterylki, moj wyjazd - i kotka zeszla na plan dalszy, a poniewaz nie mialam nadziei na dobre wiesci, to mialam jakies opory, by zadzwonic. Wiedzialam co uslysze, ze jej jest potrzebny na cito dom, ze cierpi itd. A ja jej tego domu dac nie moglam... Szkoda, ze jednak nie zadzwonilam, bo cieszylybysmy sie tymi wiadomosciami juz tyle miesiecy wczesniej...
  5. Basiu kochana, wiem co czujesz. Sciskam serdecznie. Szkoda Togusi bardzo, przecudnej urody Sunia i do tego madra i dobra...ech, to zycie...
  6. I sa dobre!!!! :) Wklejam najistotniejszy fragment odpowiedzi Marzenki na moje pytanie o koteczke: "...ale zapytałam koleżanki od kotów i tak mi napisała: "aaa Babunia- została adoptowana w sierpniu. Poszła do bardzo fajnej babeczki, całkowicie zakręconej na punkcie kotów. Babunia ma w domu towarzystwo, którym rządzi Babka czasem wpada do schronu z różnymi rzeczami dla zwierzaków i pokazuje zdj, kicia ma się dobrze" Więc kicia dobrze trafiła:)" Chyba dzis upije sie ze szczescia...:) :) :)
  7. AlfaLS - pieknie dziekuje za "podanie na tacy" wszystkich danych. Moja skleroza jest ogromna i przerazajaca - powinnam byla pamietac, ze dane pojawily sie tu na watku kotki. Zaraz napisze do dziewczyn i poprosze o to, by sprawdzily co z koteczka.
  8. Moglabym poprosic ktoras z wolontariuszek, ktore czesto jezdza do schroniska, by sprawdzily, co z Babunia, ale niestety nie pamietam jej numeru. A bez tego raczej sie nie uda... Przyznam, ze choc nieraz mysle o tym (by spytac), to tez boje sie tego, co moglabym uslyszec...
  9. Widac, ze Loczka w siodmym niebie jest...Minka wprost wniebowzieta...:) A ja od razu patrze na ta cudowna kote. Toz to dopiero pieszczoch i przytulanka przeslodka :)
  10. Sinusku, pochwal sie, jak pieknie uplywa ci zycie...oczywiscie jest to prosba do bylych Opiekunow malucha...:)
  11. Alfa - zauwazylam Twoj wpis i chce powiedziec, ze bardzo, bardzo serdecznie Ci wspolczuje utraty Taruni. Sciskam mocno i przytulam.
  12. Taki cudny pregusek i ludzie sie o niego jeszcze nie bija???? Nie do pojecia...
  13. Rowniez chcialabym, by ten watek odzyl...
  14. Jesli Lonusia nadal posikuje, to kupimy obowiazkowo...:)
  15. Pieknie dziekuje Alfa za ta informacje. Zwlaszcza, ze napawa optymizmem...:) Oby z kazdym dniem i bylo coraz lepiej i Megi wytrzymywala bez siusiania coraz dluzej. Jesli siusia tylko juz do kuwet, to jest to wielki postep, no i ulga... To dopiero kilka dni, jak ma zalozona obrozke, mozliwe, ze za 2,3 tygodnie stres odpusci zupelnie i skoncza sie te klopoty. Oby tak bylo :) Bardzo chcialabym oczywiscie, by i Lonia tak pozytywnie zareagowala na te feromony. Swoja droga, ciekawa jestem jak sie je pozyskuje...trzeba bedzie poszukac info i poczytac... Za jakis miesiac juz wroce i oczywiscie obrozke Loni zakupie.
  16. Dziekuje Aniu pieknie! Spotkam sie z Toba z wielka radoscia i chyba bedziesz musiala uwazac, bym Ci Twojej Taksuni nie zaglaskala...:)
  17. Wierze Ci Aniu, bo ja usmiecham sie na sam widok zdjec Taksuni... Co mowie, nawet jak widze Wasz watek - juz sie usmiecham... :) :) :)
  18. Musimy uzbroic sie w cierpliwosc...to dopiero piaty dzien, pewnie jeszcze za wczesnie na ocene. Ale bardzo mocno zycze tego, by Megunia nadal tak pozytywnie reagowala na obrozke, jak pierwszego dnia (i nocy)
  19. Ciekawe, jak sprawuje sie Lonia...i czy chociaz siusia w domu coraz rzadziej... I co u suni AlfyLS, czy obrozka nadal tak dziala, jak to bylo pierwszego dnia... Na pewno AlfaLS niebawem sie tu zjawi i napisze.
  20. Pol roczku i jeden dzien to takze okazja do zyczen :) Wszystkiego Najsmaczniejszego i Najradosniejszego, Taksuniu!!!! Przepiekny masz pycholek i calutka Jestes do schrupania. Caluski!!!!
  21. Ciekawe, co slychac u slicznego Maksia-Felka. Gdyby tak miec czapke niewidke i moc zajrzec choc przez plot...
×
×
  • Create New...