-
Posts
2645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
8
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jaguska
-
Podajcie dwa linki do wyróżnienia ogłoszeń.
-
Kochani, pokazujemy się, jeszcze jest mi ciężko, ale pomału idzie ku lepszemu. U Mimisi wszystko ok, dzisiaj była przymiarka zimowego kapoka ;) Mimi długa Nóżka w pełnej krasie: zaraz po powrocie do domu przebieranka w normalne szelki, nie powiem żeby Mimi lubiła przebieranki, ale ze spokojem znosiła przebierankowe tarmoszenie. Nadal nie jest w stanie zaprzyjaźnić się ani z Psotką ani z Yoshim, nadal tylko ja się liczę i dwa koty. Pozdrawiamy wszystkich serdecznie.
-
Bolek i Lolek też.
-
Latus wyróżniony.
-
I kto tu pisał że ma nie być przymrozków?;) Tak Pokerku od dawna ta adopcyjna waga wahała się w mojej głowie i chyba Pola była taką kropką nad "i", bo dlaczego przez brak mojej decyzji ma jakaś bida ma nie dostać szansy na nowe życie. I chyba wizyta kuzyna w niedzielę, pierwsza od przed pandemii pomogła mi w podjąć decyzję. To był dla Mimi armagedon, obcy (choć przecież nie do końca, bo cały poprzedni sezon przynajmniej raz w tygodniu go widywała) wywołuje panikę, strach, paraliż i brak kontaktu, tak jakby Mimi wyłączała świadomość, ale na rączkach, agresja totalna. I jeszcze te podgryzki, co by było gdyby za pół roku, za rok, w nowym domu pogryzła kogoś? Ona nie nadaje się do adopcji. Nie każdy też dojrzałby w niej jej wyjątkowość. Inteligencja ponadprzeciętna. Na tle moich psiaków widać to bardzo wyraźnie. Generalnie na Mimisi to, że już domu nie szuka, nie zrobiło żadnego wrażenia ;) Dzisiaj zostawiam moje ogrodowe dinozaury ;)
-
Moją deklarację też możesz przenieść na tą bidulkę. Majowa poszła na Mimi ale już czerwcową mogę wpłacać dla czarnulki tylko konto potrzebuję. Nesiu u nas zimno jak nie wiem co, a patrząc na prognozy kupiłam mały tunel foliowy taki 2x3 i go instaluję na warzywniaku, a trzy lata temu rozmontowałam solidny z drewnianą konstrukcją, a teraz będę miała małe lada co z castoramy
-
Nie zazdroszczę kontaktów z takimi ludźmi. Mimisia strachulec z akcentami odwagi ;) Jak ma kurę przed sobą to ją podgoni, a jak ma kurę za sobą to spiernicza że aż nogi gubi ;) Co do kciuka, to niezły ze mnie chirurg ;), po wczorajszym czyszczeniu dzisiaj dużo lepiej, jeszcze z tydzień i będzie można go gryźć od nowa ;) Z cyklu gry i zabawy :) Dobrej nocy.
-
Nesiu nadal przytulam Tysiu powiedziałam Mimisi że jeden domek odpadł, ale jakoś bardzo się tym nie przejęła ;) Dzisiaj przeprowadziłam auto-operację kciuka, tzw.czyszczenie, bo zaczęło ropieć, kciuk jeszcze wyłączony z użytku, ale srebro koloidalne daje radę. Ten kciuk u lewej reki mam strasznie pechowy, już był raz pokiereszowany przez Jeżynkę, jeszcze parę razy i pewnie mi sam odleci Dobrego dnia wszystkim. To się nazywa zdrowe podejście do życia ;)