-
Posts
2645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
8
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jaguska
-
Elu, trzymam mocno kciuki za Rudiego, musi mu się udać, wierzę w to, ogłoszenia po małej wykorzystałyście? Ja właściwie rzutem na taśmę skończyłam doprowadzać piętro do używalności, dzisiaj tylko kurze i górną łazieneczkę ogarnęłam, nie szły mi te porządki bo duchota przeokropna a na piętrze to już w ogóle tropiki, ustawiłam wiatraki, a znając mamę jutro będę jeszcze ciągać meble po całym pokoju, wedle życzenia ;). Planowo przyjeżdża na cały sierpień, chociaż z moją mamą nic nie jest pewne ;), ale mi nie przeszkadza jej marudzenie, takie jej prawo. Dobrej nocy, spokoju, odpoczynku, kolorowych snów.
-
Zróbcie kochane dziewczyny z tymi ogłoszeniami tak żeby było dobrze, żeby Eli Rudasek miał w zapasie jakby co... Nesiu, Mimisia ma swój świat i czy zwierzaki są czy ich nie ma jej to lotto, najważniejsze żebym ja była ;) Mama jednak zdecydowała się przyjechać na cały sierpień do mnie, a nawet i dłużej, bo wypuszczę ją stąd dopiero jak wrócimy z Kołobrzegu. Ogarniam więc jej pokój na górze, odświeżam i padam na nos, taaaaka zmęczona jestem ;)
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
jaguska replied to elik's topic in Już w nowym domu
Tak, u nas też tak zaznaczają bezdomne koty przy sterylkach, żeby przy odławianiu od razu wiedzieć który już jest po. Elu, trzymam kciuki za Rudiego, za dobry dom dla niego. Dobrej nocy. -
Kotka jest już w swoim nowym domu, dobry, ciepły dom, drugi kocik jest w tym samym wieku, Elunia źle usłyszała, znajdka, biedniejszy od naszej, ale pani się nim zaopiekowała, jest pod opieką weta. Dom przyjazny dla zwierząt, zwierzęta są domownikami a nie własnością, oby więcej takich domków. Cóż mi trochę smutno, ale dla małej to dobre miejsce, dwa maluchy będą się wychowywały razem. Pani obiecała przysyłać zdjęcia. Elu dziękuję Ci bardzo za ogarnięcie telefonów Tysiu, Tobie za pilnowanie ogłoszeń Pokerku, Tobie za gotowość i chęć pomocy w sprawdzaniu wrocławskich domków, a kocik jest niedaleko Wrocławia :) I wszystkim którzy trzymali kciuki za maleńką
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
jaguska replied to elik's topic in Już w nowym domu
Elu te fotki są całkiem OK do ogłoszeń, Rudi ładnie na nich wygląda. Bieda z tymi kocikami bezdomniakami :( -
Elu kochana, przytulam i utulam mocno. Biedny kociulek, ale pomyśl jak by się męczył na wolności bez leków, ciepłego posłania i troskliwej opieki. Kocie niebo jest pojemne, mieści wszystkie nieszczęśniki "wyprodukowane" przez ludzką głupotę. Robisz tak dużo dobrego dla zwierząt, że niestety, porażki są w to wpisane.
-
Mimisia przeszła test ;) pozytywnie, nie pożarła dziewczyny, ale zostawiła jej prezent na podwórku ;), a co, jak w gości to z prezentem ;), domówiłam zajęcia dla Mimi, żeby poznała coś nowego, nie wiem co tam będzie z nią opiekunka robić, ale zawsze to nowe doświadczenie, jakaś praca z psem, na którą ja, nie oszukujmy się, nie mam zbyt dużo czasu, a nawet jeszcze mniej. Po mieście Mimisia najlepiej przemieszczała by się w plecaku na moich plecach. Długo byłyśmy w miejskich warunkach, tu i tam, zakupy, teraz puścił ją stres i padła jak nieboszczyk. Miałam nie wstawiać fotek, bo było ostre słońce i fotki takie seeee, ale tak dawno Mimi się Wam nie prezentowała, że jednak wstawię... Iiiii jeszcze to co mnie śmieszyło jak Tysia pisała że Mimi to mieszaniec z chihuahua, pani też uważa że jest tak jest, a mnie to nadal śmieszy ;););) Ponoć to ludzie je tak skarlili, ze szkodą dla nich. No więc voilaaaa, cziłała 5XL ;)
-
...ale jak pani usłyszała że psiak specyficzny, lękowy,to trochę się zawahała, no nic, jutro rano pojadę z Mimi na zapoznanie, ale skoro na stronie napisane że doświadczenie jest (szkoleniowiec, behawiorysta), to wydało mi się trochę dziwne. Hoteliki chciałyby same bezproblemowe pieski. Jeszcze mam tu na miejscu jeden, jakby jutro coś mi się nie podobało ;) ten http://dogexpert.pl/ , szkoda że do Anecik jest tak daleko ode mnie, tam bym dała w ciemno. Czyżbyś Tysiu zakładała hotelik? :) Jak będzie to coś dobrego to nam Elik da znać, a jak znów jakiś nawiedzony ludź, to szkoda nawet zachodu ;) Staram się jak mogę Nesiu ;). Trzymajcie się cieplutko.
-
Z lekami u kotów jest niewątpliwie problem, nawet z tymi ciapowatymi mruczkami, bo jak się wkurzą to... Moi weci (mąż wetki) też obsługują zwierzęta gospodarskie, ktoś to musi robić, skoro ludzie jedzą mięso, a będą jeść zawsze, niestety. Gorzej jeśli nie mają warunków szpitalikowych, to już jest problem. Moja wetka też nie ma szpitalika, jeżdżę zawsze na podanie leków, kroplówek czy zastrzyków, mimo że mnie nauczyła i raz dałam sama, ale to absolutnie nie dla mnie ;) Elunia a Ty nie masz prawa jazdy, żebyś była niezależna mobilnie? Trzymam kciuki za kocika i logistykę. Jesteś jedną z nielicznych osób które znam, dla których nie ma rzeczy niemożliwych. Jak czytam ile Ty rzeczy ogarniasz to od samego czytania jestem zmęczona, człowiek renesansu, ale czasem pomyśl o sobie Elu. Śliczny i pocieszny, niestety serc nie podbija :(
-
Elu myślę że każdy wet jest lepszy niż żaden, może daj tym miejscowym szansę, zawsze możesz weta zmienić. Skoro ich gabinety funkcjonują to chyba jakoś leczą ;). Nesiu, Elu, dobrego dnia. Ja nadal się czuję jakbym wpadła w sieczkarnię ;), ale już nieraz tak bywało i jakoś dałam radę, to i teraz dam.
-
Wjeżdżam z poranną kawą Elu, jak mam chwilę wolną to podjeżdżam nad jezioro wyciszyć głowę, przeważnie na zachody słońca. Siadam, patrzę i staram się nie myśleć, a przynajmniej nie o życiu. No i to jest namiastka mojego kochanego Bałtyku. Już kilka lat tam nie byłam. We wrześniu planujemy na przedłużony weekend pojechać. Mimi dam do hoteliku, lub zabierzemy ze sobą, a z resztą bandy mama i brat sobie poradzą. A na razie każdy dzień rozpoczynam wirtualną wizytą w Kołobrzegu, bo to moje miejsce nad Bałtykiem. Nawet kamera jest umieszczona tam gdzie zawsze bierzemy noclegi. Jak jest ładna pogoda to i na zachód słońca można popatrzeć :) https://www.gawex.pl/kamery/id/27/Port-oraz-latarnia-morska-HD Nesiu i Tobie dobrego dnia :)
-
Całkiem podobny do małej :), będzie wracał, zawsze wracają tam gdzie doznały dobra. Jak kiedyś nie wróci, to znaczyło będzie że go już nie ma. Maluch nakarmiony, wybawiony. Krzyś poszedł ze mną pozjadać resztki ;). Krzyś jest absolutnie pozbawiony agresji, a i tak mała go wnerwiła i jej przywalił. Mała już potrafi wejść na parapet, teraz może obserwować co się dzieje za oknem, ptaszki na drutach ;) Dobrej nocy