Jump to content
Dogomania

jaguska

Members
  • Posts

    2645
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    8

Everything posted by jaguska

  1. Dorciu dobrze zgadujesz, Iwona L. to ja, zaćmienie umysłowe mnie dopadło chyba, że nie wpisałam nicku. Biedny ten Ralfik, ale los się do niego uśmiechnął, niech się cieszy każdą chwilą.
  2. Poleciały grosiki dla blondyny.
  3. Nutusiu, cieszę się że jesteś cała i zdrowa. Podczytuję na bieżąco, ale się zawiesiłam i nie mogę się odwiesić, żaden reset nie pomaga. Zostawiam serdeczne pozdrowienia Tobie i wszystkim dziewczynom, a dla psiulów mnóstwo głasków.
  4. Z zaproszenia zaglądam do Zeldy, ma dziewczynka szczęście, cienko z finansami na razie ale ze 20zł dla blondyny wygospodaruję, proszę o konto.
  5. Melduję że faktycznie jest już "teges", stała poleciała :)
  6. Cosik u mnie z numerem konta nie teges ;), napisałam pw.
  7. Dobre wiadomości :) Proszę o nr konta, wieczorem przeleje stałą.
  8. Super się czyta dobre wiadomości, Helcia śliczna i widać że szczęśliwa, a z Czetki to prawdziwa joginka. Pozdrowienia zostawiam.
  9. Jestem :), potwierdzam 20 stałej dla Ralfika.
  10. witaj Czupurku, poleciała stała za listopad.
  11. [URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/8b781196534aa0c6][/URL]
  12. Dziękuję że zaglądacie tu do Misia, bo jest mi ciężko i psychicznie i fizycznie. Misio je niewiele, tylko gotowane mięso, jajko, serek, na żadne psie jedzenie nie da się go namówić. Miś funkcjonuje na leżąco, do wyjścia stawiam go na łapki bo tyłka nie dźwignie, w tylnych łapkach mu tak chrupie że się boję żeby mu ich przy podnoszeniu nie połamać. Miseczkę z wodą i jedzenie trzeba podstawiać pod pysia, bo sam nie podejdzie. Czasem przed domem tyłek też klapnie i po chodzeniu jest, a w ogóle spacer to najbliższy trawnik przy drzwiach i do domu. Misio musi być blisko mnie, musi mnie widzieć, bo jak nie ma mnie w zasięgu wzroku to poszczekuje i się domaga przemieszczenia w pobliże, tak więc Misio jeździ na dywaniku po chacie, a ja robię za konika. Wieczorem, jak jest cisza, słychać jak mocno i szybko bije serce Misia, wczoraj to był wyjątkowy łomot. Tyle złego i wystarczy. No a dobre? Misiu nadal interesuje się (w miarę) otoczeniem, obserwuje, każdego zwierzaka przechodzącego obok obszczeka, lubi nadal mizianko, drapanko, merda wtedy ogonem. Misio balansuje na tej swojej tęczy jak linoskoczek na linie :( [url=http://www.fotosik.pl/zdjecie/97c1326b7847a74e][/URL]
  13. O matulu... demolka jak się patrzy, u mnie dla odmiany drzwi drapią koty, co sobie będą osobiste drapaki niszczyć jak mogą drzwi. Za to dziurawe poduszki się zdarzały. Nutusiu, wytłumacz Czetce że jak nie pójdzie po rozum do głowy, to może zostać piątym psem w fińskim schronisku ;)
  14. Czarny (w mojej stopce) odszedł za TM, miał u mnie 20zł, mogą być teraz dla Ralfika.
  15. Misiu słabnie, tylne łapki wysiadły, jak mu pomogę wstać to jeszcze drepcze po ogrodzie, ale kuleje i potyka się, kaszle częściej, wróciło krwawienie z pysia, nie są to krwotoki takie jak były, ale podcieka prawie cały czas, stracił apetyt, popiskuje czasem jakby go coś bolało. Ma zalecony przeciwbólowo Cimalgex. :(
  16. Czarny psiaczku, bądź tam szczęśliwy.
  17. Nilsson, Czarny i tak ma dużo więcej szczęścia niż inne psiaki z podobnymi schorzeniami, które w samotności odchodzą w schroniskach. Ma ciepły dom, ręce do głaskania, dobre serce opiekunów. Mój Misio nawet na suche patrzeć nie chce, więc dostaje to na co ma ochotę, raz ma kaprys na puszki, raz na gotowane, je co tylko chce i robi też to na co ma ochotę, papierowo jest po eutanazji więc każdy dzień jego życia to podarunek od losu, i niech Czarny tych podarunków ma jak najwięcej.
  18. Marysiu O bardzo podoba mi się Twój pomysł ☺ Nutusiu trochę naśmieciłam Ci na wątku, przepraszam.
  19. I jak zawsze u Ciebie dobre wieści :) Cetunia wygrała los na loterii, śliczna z niej Finka będzie ;) -Kasia chciała nawet adoptować psa z tamtejszego schroniska, ale jak już je znalazła, okazało się, że mają... 4 (słownie: cztery) psy do adopcji, wszystkie duże. Czy my kiedykolwiek choć zbliżymy się do tego ideału? Wątpię! Na pewno nie za mojego życia- :( Moim zdanie na początek wprowadzić miesięczny podatek za psa 50-100 zł, skoro stać nas na miesięczne abonamenty komórkowe to i na psa powinno być nas stać. Momentalnie znikną pseudo hodowle i wsiowe nieszczęśniki na łańcuchach, psy adoptowane ze schronisk zwolnione z tego podatku, nałożony odgórnie nakaz na sołtysów, sprawdzania co kwartał dobrostanu psów gospodarskich i prowadzenie spisu. I obowiązkowe czipowanie, co by bardzo ułatwiło ewidencję. Może to i drastyczne ale do świadomości przeciętnego Polaka można dotrzeć tylko przez kieszeń. Pierwszy rok czy dwa to byłby armagedon, ale później pies by zyskał nowy status, stał się członkiem rodziny (cennym) i każda adopcja czy kupno z hodowli byłaby przemyślana i świadoma. Wiem wiem...utopia ;)
  20. Tak mi przykro :( Może sterydy? Mój dożywotek Misio ma być do końca na encortonie (nowotwór trzustki, wątroby i jądra)
  21. I ja trzymam kciuki za dobre wyniki, Czarny nie dawaj się żadnym choróbskom.
  22. Jak dobrze tu wejść rankiem i poprawić sobie humor, podbudować się, że nie jest tak źle jak się wydaje :) Nutusiu, masz złote serce i magiczne ręce, jesteś wspaniała. Miłej niedzieli.
  23. Zaglądam do Luśki. Super że udało się pomóc białemy. U mnie tymczasuje w spiżarce też białe kocię, znalazłam rozdartka nad rzeką, będę musiała szukać mu domku, głowa boli... Pozdrowienia zostawiam.
  24. Nutusiu, zaglądam na Dogo a u Ciebie jak zawsze, nowy nabytek Śliczna mała Szczoteczka. Pozdrawiam serdecznie.
  25. Witaj Figuniu :) Taaa.....dominant już nie zakamuflowany ;), naczelny prezes kuchenny, NIKT oprócz ludzia nie ma prawa postawić łapy w kuchni ;) ani kot ani pies, kuchnia to papu, a papu jest tylko Miśkowe ;) Dziękuję że zajrzałaś pod sosny, ja również mam nadzieję że ta śnieżna drobina roztopi czyjeś serce ;) Nikt kotełka nie szuka, poczekam jeszcze ze dwa dni, a potem zacznę szukać mu domku, królicza klatka to nie miejsce dla takiej śnieżki, a jest cudna i do zakochania, bo to chyba kotka jest.
×
×
  • Create New...