-
Posts
2645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
8
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jaguska
-
IGUNIA. MA. DOM. STALY ! Maleńka Iga - byl zwrot z adopcji i schron!
jaguska replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
Malwa pw. -
IGUNIA. MA. DOM. STALY ! Maleńka Iga - byl zwrot z adopcji i schron!
jaguska replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
Niestety nie dam rady pomóc finansowo. Mogę jedynie przetrzymać Igę tydzień/dwa zanim na spokojnie ogarniecie deklaracje i transport, oczywiście o ile Iga odnajdzie się w psiokocim domu. -
Cóż, mogę tylko potwierdzić to co napisała Anecik :(, mój M tylko dlatego wytrzymał Czesterkowy "zapach" że był u nas tylko na chwilę. Nie czarujmy się, Czesterka na stałe nikt do domu nie weźmie, ani dt ani hotelik, ja to delikatnie sugerowałam już na początku. Sytuacja jest jakby patowa :( i na razie nie jestem w stanie zobaczyć przyszłości Czesterka w różowych kolorach. Jeśli dom to tylko bez zwierząt (co u nas jest nierealne), by opiekun mógł poświęcić czas tylko jemu, za "odpowiednią" gratyfikacją finansową, wsparciem higienicznym i koniecznie z ogrodem, 24/24 w domu odpada. Niestety taka jest prawda i musimy jej spojrzeć w oczy. Niestety ZOLe dla psów nie istnieją, a może istnieją tylko ja o tym nie wiem? A Czesterek jest cudownym, radosnym psiakiem i serce mi pęka nad jego dolą, niewiadomą, niepewną dolą. Może mogłabym zaoferować jeden letni miesiąc, kiedy całymi dniami przebywam na ogrodzie, ale też nie na 100%, bo M musiałby się też zgodzić, mam 10 kotów i trzy psy i to jest górna granica wytrzymałości mojego eMa, a właściwie to już przekroczona o kilka kotów. Niedługo mnie wyeksmituje razem z całą bandą do spiżarki.
-
Czyli wszytko się wyjaśniło, do mnie musiał przyjechać z wyciśniętym pęcherzem. Na początku nie kropił, ale ładnie sikał strumieniem na podwórku, na drugi dzień zaczęłam zauważać pierwsze kropelki, myślałam że to z emocji, skakania itp, a to jednak pęcherz się zapełniał, mimo podsikiwania krzaków, kamieni, na ogrodzie. Może to się by dało jakoś podreperować farmakologicznie? Są jakieś leki poprawiające pracę mięśni zwieracza pęcherza, ale nazwy nie pamiętam.
-
Bgra, może poproś Anetkę żeby poszła z Czesterkiem na spacer bez pieluchy i podpatrzyła jak siusia, bo on ładnie podnosi łapkę i widać czy sika, szczególnie pierwsze siku po wyjściu, bo wiadomo że później to już po każdym psiaku poprawia niewielkimi ilościami, ale ten pierwszy sik u mnie był normalny, strumien, siur, sik ;) Jak ktoś będzie organizował bazarek dla Czesterka to ja bym się dołączyła z fotkami i wysyłka ode mnie, niewiele ale zawsze coś, bardzo proszę.