Jump to content
Dogomania

Sara2011

Members
  • Posts

    9850
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Sara2011

  1. Ja nie mam nr telefonu, mogę tylko napisać maila. Pani się ze mną kontaktowała przez olx, mailowo.
  2. Moze Matla... Ale nie pytalam bo ja korespondowalam tylko przez olx. Myslicie zeby zrobic PA w Poznaniu ? Czy czekamy na rezultat wizyty wtorkowej u anecik?
  3. A może zorganizować PA w Poznaniu również? Czy czekamy jak wypadnie wizyta poniedziałkowa albo wtorkowa? Do Poznania trzeba by było pomóc w transporcie.
  4. A Pani z Poznania napisała tak: Struś jest strasznie pięknym psem od razu wpada w oko i do serca :).mam jednego pieska w domu w wieku 10 miesięcy który jest bardzo energiczny uwielbia spacery na pola i jeziora koło domu tylko niestety nie ma przeważnie towarzystwa do pełnej zabawy dlatego szukam pieska który bedzie jej w tym towarzyszył i nie tylko w tym bo na pewno ucieszyła by sie kiedy miałaby towarzystwo do innych czynności Dnia :)).Jeśli struś bedzie dalej do adpocji bardzo chętnie przyjemny go do nas i damy mu pełno miłości,weźmiemy na długi spacer i zrobimy miejsce w łożku na zimne wieczory ;).
  5. Dzisiaj Struś jest na topie. Napisała do mnie Pani ze Świętochłowic i wypytywała o chłopaka , pytała o niego też Pani z Poznania. Jak była cisza w eterze, to dzisiaj 3 osoby się odezwały :). Nie wiem czy te osoby dalej pociagną temat ale i tak wielki sukces. Dzisiaj mamy Dzień Strusia :).
  6. Kurczę, coś pecha ma Bilecik :(.
  7. Dzięki Kasiu za wiadomości. Odnośnie zdjęcia to osoba z FB wpłaciła 100zł na sterylkę Nutki ale prosiła mnie o zdjęcie, dlatego ja poprosiłam Ciebie ;) PS. Przelew za sterylkę poleciał :).
  8. Kasiu, jak Nutka się dzisiaj czuje? Dałabyś radę cyknąć jej jedną fotkę, nawet taką telefonem i mi przysłać MMS ?
  9. Też myslę, że dobrze by było go zaczipować. Może Anetka by jechała gdzieś w niedługim czasie do weta to można by zabrać Strusia i zaczipować.
  10. Właśnie zastanawiałam się, czy Pani zadzwoni ale widzę, ze zadzwoniła :). Czekamy w takim razie na rozwój sytuacji :). Nie płacz anecik :)
  11. Kasiu, bardzo dziękuję za wiadomości. Dobrze, ze Nuteczka zniosła sterylkę w miarę dobrze. Z dnia na dzień będzie lepiej :). Kasiu, podeślij mi proszę na PW nr konta bo Twojego nie mam a chciałabym przelać pieniążki za sterylkę. Dziękuję :)
  12. Oj, to ten domek z dziećmi wydaje mi się lepszy dla Orisia. Dzieci już nie małe więc bawiły by się z Orisiem :).
  13. Są zapisane bo je tam osobiście sama wpisywałam :).
  14. Dziękuję Murko za wiadomości o chłopaczku. "Zazdraszczam" Ci, że możesz na żywo oglądać sobie biegającego Dolarka :).
  15. Też rozglądałam się za adresówką. Zauważyłam na jednym zdjęciu kółeczko, może to od adresówki a adresówkę zgubił? Zapytam Panią przy najbliższej okazji.
  16. Pieniążki z bazarku Onaa w kwocie 81zł wpłynęły dla Dafi. Ja dołożę 19zł do równego rachunku i prześlę 100zł na konto anecik. Onaa-bardzo Ci serdecznie dziękuję za bazarek dla DAFI :)
  17. Trochę wieści z DS Axelka :). Pierwszą część maila wycięłam, Pani napisała, że rozłożyła ją grypa i jest na L4. Zrobiłam (przed chorobą) parę zdjęć Axelka, ale nie miałam czasu nakręcić filmiku. Dwa pierwsze, to oczywiście moja sypialnia - najlepsze miejsce do snu nocnego Axelka. Następne zdjęcie to kuchnia - tutaj zawsze coś skapnie – warto poczekać. Następnie kącik jadalnia - też można natrafić na coś dobrego, jak się w kuchni nie powiedzie. A następne zdjęcia to jest obiad z Panem. Tutaj też można otrzymać jakiś smaczny kąsek - warto poczekać. Pan mu pozwala na trzymanie głowy na stole i Axelek to wykorzystuje w całym tego słowa znaczeniu. Jak widać psiunia jest cudowny. Uspokoił się. Nie jest nerwowy, nie je łapczywie - ale w misce musi zawsze coś być - choćby sucha karma - wtedy jest dobrze. Nie pije tak dużo wody - nawet woda zostaje w misce (myślę że to było nerwowe). Jest posłuszny. Lubi się bawić w ogrodzie, biega w kółko z piłeczką, gania ptaki i jest przeszczęśliwy. Ja na razie nie wychodzę z nim na dłuższy spacer, bo by mnie przewrócił. Jest bardzo silny i jak zobaczy cokolwiek (pies, człowiek, rower czy auto) goni i ciągnie tak, że nie można go utrzymać. W czasie choroby tylko jego Pan z nim wyjeżdża codziennie na dłuższe spacery nad Odrę. Psiunia jest zakochany w moim bracie z wzajemnością zresztą. Chodzi za Nim krok w krok. Rozumieją się już bez słów. Tylko na migi i Axel już wie o co chodzi. Jest naprawdę przesłodki. Leczymy mu teraz dalej uszy. Miał bardzo zaniedbane, ale już jest dobrze, tak ze w przyszłym tygodnie jedziemy na szczepienie na różne brzydkie choroby. Axel przytył prawie 4 kilogramy. Nabrał trochę innej linii ciała i jest naprawdę bardzo ładny. Jest takim wspaniałym pieskiem, ale czasami ma szczenięce "odbicia". Widocznie nie miał tego jak był mały i sobie teraz odbija. Pozwalamy mu na wiele, ale zna tez granice. Pani Mariolo, przepraszam za tak chaotyczny list, ale chciałam choć trochę opisać. Jak wydobrzeję, to prześlę następne zdjęcie i może w końcu filmik o Axelku i trochę składniejszy liścik. Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękujemy za Axelka.
  18. Wizyta umówiona w sobotę na godz.14:30.
×
×
  • Create New...