-
Posts
9941 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Sara2011
-
Tinka jest bardzo fajna, mała wariatka no ale młodość rządzi się swoimi prawami. Czasem to nie biega ale fruwa po chacie. Jest posłuszna, lubi rozdawać buziaczki. Ze spaniem lepiej chociaż nadal jest bardzo czujna. Wystarczy się przekręcić na łóżku na drugi bok a ona już stoi i bacznie obserwuje. Ale już nie biega tak w nocy po chacie jak przez pierwsze dwa dni. I o dziwo zachowuje czystość, ani razu od przyjazdu nie załatwiła się w mieszkaniu. Zobaczymy co będzie w przyszłym tygodniu, jak zostaną same w domu. Teraz syn ma ferie więc jest w domu razem z psiurami. Ktoś będzie miał z Tinki radochę :).
-
Ślicznie dziękuję szafirko :) Zastanawia mnie dlaczego jest taka duża rozbieżność cenowa jeśli chodzi o szczepienia. Dzisiaj byłam z Tinką na szczepieniu i kompet (komabajn) kosztuje 80zł. Sama wścieklizna 30zł a zakaźne 50zł. A u weta szafirki tak tanio. To samo jest ze sterylkami, w Gorzowie są chyba najwyższe ceny w Polsce :(.
-
Byłam dzisiaj u weta z Tinką. Waży 8.5kg, jej wiek wet oceniał na niespełna 1.5 roku. Kupiłam jej szelki bo bałam się, że jej chuda główka wysunie się z obroży i sunia poleci w siną dal, tym bardziej, że kiedy ja jestem w pracy to na spacer wychodzi z nią mój syn, który ma teraz ferie. Została też zaszczepiona na wściekliznę a w sobotę jadę na doszczepienie na zakaźne. Jutro ją też zakropię na pchełki, muszę z tym odczekać do jutra bo wczoraj ją wykąpałam. Sunia to totalny szałaput. Cały czas w ruchu. W nocy non stop się kręciła, nie mogłam nawet się poruszyć na łóżku bo już stała na nogach i natychmiast była przy mnie. Jestem totalnie niewyspana. Bardzo lubi pieszczoty ale ręce można sobie pokaleczyć o jej kości :(. Poza tym jest kochana i słodka. Bardzo boi się chodzić po schodach, muszę ją wnosić. I co mnie najbardziej zaskoczyło -jak dotąd nie było żadnej wpadki czystościowej :). Sądziłam, że z tym będzie największy kłopot a tu mega zaskoczenie. Co prawda dosyć często się z nią wychodzi ale jednak to miła niespodzianka :). Wet stwierdził,ze ze sterylką należy odczekać 2-3 tyg.
-
ORI-KUDŁACZ Z RADYS - JUZ W SWOIM WSPANIAŁYM DOMKU W POZNANIU!
Sara2011 replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
I jeszcze ten :(. Jest śliczny, czemu nikt go nie chce :( https://www.facebook.com/299621636891725/photos/?tab=album&album_id=495579847295902 -
Po przyjeździe powycinałam goowniane dredy i wykąpałam sunię. Nie była zachwycona, uciekała z wanny, musiałam prosić syna o pomoc ale nie była agresywna. Nie dałam rady wysuszyć jej suszarką bo strasznie się jej bała. A tu juz po kąpieli, wycierająca się w dywanie bo najwidoczniej pańcia nie wytarła zbyt dobrze. A tu zadziera głowę i ogląda TV :)
-
Jutro czeka nas wizyta u weta. Sunia nie ma książeczki, muszę ją zaszczepić. Przy okazji zważymy, obejrzymy, niech wet oceni kiedy można zrobić sterylkę, na razie cycuchy jeszcze powiększone z racji karmienia szczeniaków. Sunia to szkieletorek, chociaż tego nie widać ale wystarczy pogłaskać i wtedy od razu czuć :(.
-
Dzisiaj powiększyła mi się rodzina :). Przyjechała do mnie na DT Tinka z łańcucha. Sunia z wiochy z zachodniopomorskiego, od 80-letniej pani w ogóle nie radzącej sobie z suniami (na łańcuchu została jeszcze druga mała sunia ale już i jej kroi się domek tymczasowy). Obie sunie niedawno rodziły, jeszcze cycuchy duże. Wg starszej Pani miały razem ok.11 szczeniaków, zostało 5 szt, reszta najprawdopodobniej zamarzała chociaż Pani twierdziła że ze wsi pokradli te szczeniaki. Ta piątka szczeniaków została odebrana, zdaje się że 3 mają już domy, zostały jeszcze 2 do adopcji. A to luksusy w jakich żyła Tinka: Ta miska przy której stoi sunia została przywieziona przez wolontariuszy bo jej miska to ta zielona. Ten lekki, 3-metrowy łańcuszek został zamontowany przez wolontariuszy bo wcześniej Tina była przyczepiona do ciężkiego, 1-metrowego łańcucha. A tu była rezydencja suni, została teraz rozwalona, żeby nie przyszło nikomu do głowy ulokować w niej innego psa. Wolontariusze przywieźli teraz nową budę, na razie zamieszkała w niej ta druga sunia.