Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Ja po wczorajszym spacerze też coraz poważniej o tym myślę.. może fizycznie nic złego mu się nie dzieje, ale w psychice zachodzą zmiany...i dobrze byłoby ten proces zatrzymać... poza tym z DT moglibyśmy mieć wreszcie jakieś konkretne informacje na temat jego problemu sikaniowego... Czy jest jakaś szansa na DT??? i co z ogłoszeniami w gazecie?? wczoraj nie zdązyłyśmy tego dogadać....a takie ogłoszenie naprawde może pomóc
  2. Bardzo fajnie, że taki sliczny kubraczek dostanie właśnie Aresik... Wczoraj byłam z nim na spacerze i muszę przyznać, że jestem przerażona... Nie wiem co się z nim dzieje, ale to najbardziej niespokojny pies, z jakim kiedykolwiek spacerowałam...nie dość, że omal nie urwał mi ręki, to był skrajnie nieobecny.... Zupełnie zamknięty w swoim świecie:( biegał, szukał, wąchał, prawie odgryzł mi ręke gdy dawałam mu parówki... Poza tym...ma straszną biegunkę.. Nie mam pojęcia co się z nim dzieje, ale dom zdecydowanie w jego przypadku jest potrzebny na już!!! Pamiętam go jak wychodził z Moniką- to był nie ten piesek... Myślę, że zamknięcie tak źle na niego wpływa... Zaraz wrzucam od nowa jego ogłoszenia do neta i proszę- trzymajcie kciuki!
  3. [quote name='aeriel']A ja jutro lub pojutrze będę miała strój mikołajowy dla Aresa! :)[/QUOTE] Fajnie:) ciekawe jak będzie się w nim prezentował:)
  4. W sobotę zrobiłam ogłoszenie dla Aresa na tablica.pl też je wyróżniłam, ale odzewu nadal nie ma:( kurcze...czemu ten nasz Ares ma takiego pecha:( ps. śliczne zdjęcia!!!
  5. [quote name='Romina_74']dokładnie ...[/QUOTE] niestety też w pełni zgadzam się z waszym zdaniem...zabrakło jej odwagi, a pies powaznie ucierpiał:( strasznie mi przykro z powodu Edgara i ciagle nie mogę w to wszystko uwierzyć...
  6. [quote name='aeriel']Ale mogła oddać go do nas, bez konsekwencji. A ona najpierw okłamała Magdę, że wszystko w porządku, a potem schronisko w Gliwicach, że pies błąkał się po ulicy.[/QUOTE] wiem, wiem... wszystko przeczytałam...nie rozumiem dlaczego tak postąpiła... ale jeszcze raz podkreślam, że ten dom wydawał się być bardzo dobry!!! zle zrobiła ta Pani, oj zle.... chociaz caly czas wierze, ze miala dobre intencje....... .....
  7. Nowe ogłoszenia na razie nie dają efektu, jednak trzeba Aresikowi życzyć najlepszego i mocno wierzyć, że domek jest, czeka- tylko po prostu na razie Aresika nie odnalazł!!! pilnie trzeba gazety i firmówek... będźmy dobrej myśli i wierzmy, że na święta Ares będzie juz u siebie!!:)
  8. ojojojojoj.... jestem w prawdziwym szoku.... jak pamiętacie, byłam obecna przy adopcji edgara, widziałam panią i dosyć długo z nią rozmawiałam i przysięgam, że każdy z wolontariuszy bez zarzutu oddał by tej pani Edgara, bo sprawiała wrażenie bardzo odpowiedzialnej, wrazliwej osoby!!!!!!!!!!!! naprawde nie spodziewałam się, że mogłaby tak postąpić... myślę, że edgar musiał jej dać w kość...pisałam tu, że byłam świadkiem jego popisu podskokowego i podgryzania aż po twarzy!!! dziewczyna naprawde nie mogła go opanować...myślę, że to było przyczynbą oddania... co teraz bvedzie z Edgarem?? bo nie zrozumiałam z wpisów...czy zostanie w Gliwicach aż do czasu nowej adopcji??? a co do tej dziewczyny... nie zyczmy jej zle, tylko wspolczujmy....
  9. przygotowałam dla Aresa nowe ogłoszenia na kilku portalach z nowym tekstem i zdjęciem pyszczka jako główne. Może to zadziała, trzymajcie kciuki oto jedno z nich [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/131242/ARES--zwykly-czarny-kundelek-o-wielkim-sercu-GAsNIE/[/url] oby przyniosły mu wreszcie upragniony dom
  10. Zauważyłam jakiś czas temu, że liczba odsłon na tablica.pl naprawde nie przekłada się na nic. Najlepiej się sprawdzają ogłoszenia na morusku, doadopcji i chyba cafeanimal. Przygotowałam nowy tekst dla Aresa, trochę przydługi, ale nic nie zaszkodzi spróbować. Czekam z niecierpliwością na możliwość ogłaszania naszych psiaków w Dzienniku Zachodnim.
  11. ojoj....to nie najlepiej:( Trzeba ruszyć z nowymi ogłoszeniami Aresa...dlatego pytanie do aeriel i innych osób, które dotąd promowały Aresa- jak wygląda sprawa jego ogłoszeń? czy są one uaktualniane itd? zamierzam zrobić mu ogłoszenia z nieco zmienionym opisem i uaktualniać je aż nie znajdzie domu. Myślę też bardzo poważnie o ogłoszeniu go w gazecie, tylko jest to dosyć ryzykowane, ze względu na jego teoretyczne 'problemy sikaniowe'. Co o tym myślicie? Ciesze się, że Ares dobrze czuje się z Asią:))))) jednak najwyższy czas by poszedł do domu!
  12. Czy Ares był dzisiaj na spacerze? jak było????
  13. Cudowne, niesamowite, magiczne chwile w życiu psa i nas- wolontariuszy... taka jestem szczęśliwa szczęsciem Klary że nawet nie sposób tego opisać....
  14. przecudowne to nowe zdjęcie Libry...cały czas myślę o niej i jej nowym domku...
  15. ZAGLĄDAM DO hUGO...PIĘKNY MA PYSZCZEK:)
  16. ŚLICZNA dARMA, TAK PIEKNIE SIE UŚMIECHA..DO NIEJ TEZ ZAGLADAM:)
  17. jestem u Azuni:) śliczne ma te swoje uszka!!
  18. również zaglądam do Basi:) wyjątkowa z niej sunia:) trzymam kciuki za super domek, i oczywiście- ciesze się, że jest już bezpieczna pod opieką Rominy;)
  19. ta sunia jest prześliczna:) w mig znajdzie dom, tylko trzeba naprawde mocno popracować nad ogłaszaniem jej, może w GAZECIE?? (dziennik zachodni, echo miasta?)
  20. [quote name='aeriel']Wspaniałe wieści! Bardzo się cieszę! :) Warto jednak było dać Panu szansę! :)[/QUOTE] macie racje...przeraziłam się po głosie a nie pomyśłałam, że to może być jakaś choroba... Pan jednak jest w pełni sprawny, wcale nie jest staruszkiem:) widać po jego oczach że sporo przeszedł w życiu... dzięki dziewczyny za wsparcie, mądre słowa itd. cóz...jestem tylko człowiekiem....a dla psów chce zawsze jak najlepiej...
  21. ojojoj... mam nadzieje, że skoki podgryzanie Edgara jej nie dobiły:( :( bo domek wydawał się wspaniały, jego pani bardzo sympatyczna..
  22. KAMA OD WCZORAJ W NOWYM DOMU!! bardzo pomyliłam się co do Pana. to naprawde przemiły człowiek, a jego głos był tak dziwny przez telefon...z powodu pewnej choroby... Nie bede o tym sie rozwodzić. Kama ma wspaniały dom. Pan uwielbia zwierzęta, ma tylko je na świecie. Mieszkanko śliczne, duże, dookoła same lasy, po sąsiedzku inny piesek też ze schroniska. myślę, że Kama będzie tam szczęsliwa. Do Pana zadzwonie za kilka dni, by dowiedzieć się jak minęły pierwsze chwile razem:)) Mam nadzieje, że znajdą w sobie nawzajem to czego obojgu im brakowało... :) Powodzenia Kamusia!!
×
×
  • Create New...