-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
[quote name='Awit']Zosieńka jest taka śliczna, taka nieduża delikatnie długowłosa. Pewnie się zestarzała, jeszcze chora, po co komu taki pies. Albo właściciel zmarł, a pies wynocha [/QUOTE] wspólnie z moimi sąsiadami tez doszliśmy do wniosku, że najprawdopodobniej jej właściciel zmarł... a rodzina pozbyła się 'spadku' ona w chwili znalezienia była mimo wszystko zadbana- sierść pachnąca, pazurki przycięte, ładna obróżka.... na pewno miała dom...i to nie byle jaki... obstawiam, że mieszkała w bloku na drugim piętrze, bo bardzo często jak wracamy ze spaceru myli jej się i podchodzi zawsze do tych samych drzwi na drugim piętrze:( :( :(
-
[quote name='Mysza2']Kiyoshi, przejrzyj wątek i spisz wszystkie deklaracje i oferty pomocy w 1 poście, , jak wątek się rozrośnie to potem ciężko to zrobić :)[/QUOTE] już się za to zabieram cioteczko:) do tej pory pomagałam tylko schroniskowym pieskom...więc za bardzo nie wiem jak to działa, więc każda porada na wagę złota:) dodam jeszcze najpiękniejsze zdjęcie Zosi z dzisiaj na nim widać jaka jest śliczna...i jaka smutna:( [img]https://lh6.googleusercontent.com/-h80979t9FOw/UPsIEuzIlSI/AAAAAAAAADQ/iMJUlHGv8fI/s804/Zdj%C4%99cie1431.jpg[/img]
-
[quote name='Kryzia']Melduję się na zaproszenie. Mogę wspomóc , ale tylko skromną jednorazową wpłatą i ewentualnie jeszcze bazarkiem (bazarek jeszcze nie w tej chwili).[/QUOTE] ja również dziękuje KRYZIA:) jeśli chodzi o wydatki ZOSI: HOTELIK to koszt 200zł/ m-c trzeba ją zaszczepić, odrobaczyć i zrobić badanie krwi (wszystko w poniedziałek) transport jest wstępnie uzgodniony (poza datą)- GUCIEK pomoże- koszt ok. 120 zł zobaczymy jak wyjdą badania Zosi i ile wyniosą jej ewentualne leki (na serce, nerki, cukrzyce- takie są podejrzenia- miejmy nadzieje, że przynajmniej część się nie sprawdzi). Zosia naprawdę wydobrzała przez te dwa tygodnie... najpierw była kuternogą, która ledwie chodziła na 5 minutowy spacer! teraz zdarza jej się radośnie podbiegiwać:) przedten, ciągle spała...teraz domaga się pieszczot i uwielbia być w centrum uwagi, jak na swoje lata bardzo lubi też bawić się z moją Gają w zabawę, którą trudno określić, bo Gaja jest dwa razy większa i 10 razy młodsza:)) ale wygląda to wspaniale... jej sierść nabrała blasku:) Gdyby ktoś chciał poznać Zosie osobiście- zapraszam do Sosnowca:) Tylko ten guz spędza mi sen z powiek...ma ok. 5cmx 3 cm i jest wysoki tak na 5 cm...dokładnie na wysokości serca...dziś zauważyłam na nim jeszcze mniejsze guzki:( :( :(
-
o rany!!!!!! trochę mnie nie było...weszłam i oszalałam!! [SIZE=4]DZIEWCZYNY_ WSZYSTKIE JESTEŚCIE ANIOŁAMI!!!!!!![/SIZE] gdy zakładałam wątek Zosi...nawet nie liczyłam, że ktoś się nią zainteresuje...stara, chora.... nie mogłam się bardziej mylić!!! nie wiem czym Zosia sobie zasłużyła, ale bez wątpienia- ma w życiu szczęście!!! w tym całym swoim psim nieszczęściu.... Z CAŁEGO SERDUCHA DZIĘKUJE ZA WASZE DEKLARACJE, POMOC W OGŁASZANIU, BAZARKU DANCIK, MARUDA666, ABA-VEBBY, PAULA_T...i Ty Agusia..... Dzięki wam znów wierzę w ludzi :) kochane jesteście!! Dziękuje!!!!
-
Ostatnia szansa Hamera i Tulipana - potrzebne fundusze na hotel!
kiyoshi replied to Como's topic in Już w nowym domu
[quote name='Como'][B]kiyoshi[/B] - dzięki, że z nami jesteś :) podnoszę chłopców![/QUOTE] a nie ma za co:) szkoda, że mogę pomóc tylko podnosząc:( (mam staruszkę Zosię o którą muszę zadbać) Hamer jest piękny! zresztą- oba chłopaki są:) -
oj..dla mnie ona też jest wyjątkowa...pokochałam ją całym sercem i też nigdy nie zrozumiem, jak ktoś mógł ją wyrzucić:( ...z drugiej strony...nie wiadomo co by ją spotkało, gdyby właściciele 'standardowo'- zafundowali jej schronisko na starość...pewnie nigdy bym jej nie spotkała... wkrótce otworze bazarek na transport, leczenie i hotelik Zosi...:) ps. transport powoli się klaruje... ps2- AgusiaP- jesteś wielka:D
-
Ostatnia szansa Hamera i Tulipana - potrzebne fundusze na hotel!
kiyoshi replied to Como's topic in Już w nowym domu
podnoszę psiaki z nadzieją, że ktoś jeszcze je zauważy:) -
Stefcia/Sati ma nowy dom i nowe imię - została Wrocławianką
kiyoshi replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
odwiedzam śliczną Stefcie...:) jeśli będzie potrzeba mogę ją wspomóc ogłoszeniami:))) -
będe dzwonić dzisiaj do kikou NA PEWNO:D w poniedziałek zabiorę Zosie na badania krwi (dziś jednak się nie wyrobię) do Skolika, bo tam już zaczęłam z nią chodzić... i dopytam jeszcze raz o ten guz na klatce piersiowej Jednak Zosia czuje się coraz lepiej, nawet moi sąsiedzi zauważyli różnice- już nie kuśtyka jak stara babcia...czasem nawet zdarza jej się kawałeczek biegać, sierść po wyczesaniu nabrała blasku....i robi się z niej śliczna psinka:) Co do sterylizacji- to prawda, blizny może już nie być widać...spytam o to weta...na szczęście na listwie mlecznej nie ma żadnych guzków itp. Dla wszystkich kochanych cioteczek, które tak dzielnie pomagają Zosi...jest nowa podobizna:)))) [img]https://lh6.googleusercontent.com/-YzQvEhNxat4/UPfb2RgpupI/AAAAAAAAAC8/RFWfXEQhHZQ/s720/Zdj%25C4%2599cie1408.jpg[/img] DZIĘKUJE!!!
-
[quote name='AgusiaP']Kikou może przyjąć Zosię do siebie :multi::multi::multi:ma wolne miejsce:lol: Wysyłam Ci kiyoshi numer telefonu na PW;) Zadzwoń i dogadajcie szczegóły;)[/QUOTE] jesteście wspaniałe:) dopiero wróciłam a tu już tyle się podziało! w między czasie otrzymałam tez informacje z innych PDT ale skoro u kikou są staruszki to Zosia będzie miała jak w niebie:) jutro na pewno zadzwonię!!! Dziękuje Ci Agusia z całego serca!
-
Ostatnia szansa Hamera i Tulipana - potrzebne fundusze na hotel!
kiyoshi replied to Como's topic in Już w nowym domu
piękne psy.....trzymam kciuki, by im się udało -
[quote name='Mysza2']Płatny DT na pewno byłby do znalezienia, ale trzeba by kasę uzbierać.[/QUOTE] szukam właśnie czegoś takiego!!!:) mogłabyś coś doradzić? potrzebuje też Waszej pomocy w rozglądaniu się. Wciąż jeszcze mam cień nadziei, że sunia może być 'Sylwestrową uciekinierką' i może jakaś babcia jej szuka a nie ma internetu...ogłoszeń rozlepiłam wiele...miałam też kilka informacji od ludzi, dzwoniłam, ale wszędzie okazywało się, że to nie ta sunia... Jeśli znajdzie się dla suni PDT będę robiła bazarki, ale oczywiście każda pomoc finansowa jest na wagę złota\! tymbardziej, że przed sunią szczepienia i diagnostyka pod kątem cukrzycy i/lub niewydolności nerek... BARDZO DZIĘKUJE WAM ZA OBECNOŚĆ!!!
-
dziękuje WAM, że jesteście!!!podnoszenie to też duża pomoc:) mimo nacisków 'z zewnątrz' na pewno suni nie oddam do schronu... obiecałam to jej i sobie..przy niej nauczyłam się już tak wiele o bezwarunkowej, absolutnej miłości, wierności i oddaniu... i za to jestem jej wdzięczna... Sunia dziś zaciągnęła mnie siłą do miejsca gdzie ją znalazłam...pomyślałam, że może trafiła na trop swojego domu, więc szłam za nią... okazało się, że weszła dokładnie na ten sam brzeg, z którego ją ściągnęłam, przeszła jezioro dookoła i wróciła znów do tego miejsca nad rzeką... myślę, że właśnie tam ktoś ją wyrzucił, a ona wraca w to miejsce, bo nadal wierzy, że ten ktoś również tam po nią wróci... Ona bardzo tęskni za swoim domem......