Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. [quote name='paula_t']Jednak się nie udało:( Asiuniab mi napisała, że banerki są niepodlinkowane i jak je podlinkowałam, to znowu mi się pojawia ten komunikat: "[COLOR=#3E3E3E]Twoja sygnatura nie może być dłuższa niż 400 znaków [/COLOR][I]łącznie[/I][COLOR=#3E3E3E] z tagami BB code."[/COLOR][/QUOTE] jjak klikam na Twoje banerki to wychodzi, że Lider jest podlinkowany, a Zosia nie...
  2. [quote name='halszka']Witam,jestem na zaproszenie AgusiP :) Finansowo to ja niestety nie dam rady,ale jeśli będą potrzebne ogłoszenia chętnie pomogę! Zosia jest prześliczna ( mam słabość do kudłaczy) :loveu:[/QUOTE] to prawda- śliczna babinka z niej:) dziękujemy nowej cioteczce za obecność:) myślę, że po jutrzejszej diagnozie będziemy mogli zacząć myśleć już o ogłaszaniu babinki... marze o domu z ogrodem dla niej, gdzie będzie jedynym psem:)
  3. Dziękujemy cioteczki za obecność z rana:) numer konta zaraz prześlę...:) Chciałam tylko donieść, że nasza Zosia już po pobraniu krwi...bardzo dzielnie to zniosła:) jutro będą wyniki Dziś oglądał ją znowu inny weterynarz- starszy i bardziej doświadczony...powiedział, że jego zdaniem pies jest w dobrej formie...skoro nie ma biegunki, nie wymiotuje itd. to tym bardziej nie wskazuje by coś złego się działo. zalecił na dziś tylko badania krwi, koszt wyniósł 50 zł. jeśli wyniki wyjdą dobre- jutro Zosia zostanie zaszczepiona. Na temat guza ten Pan z kolei wypowiedział się, że to nie musi być coś bardzo poważnego. Może to być niegroźny włókniak lub tłuszczak (chociaż tutaj mam pewne wątpliwości, bo Zosia ma też tłuszczak na obojczyku i tamten rzeczywiście- przesuwa się względem skóry i jest raczej miękki, natomiast ten na klatce piersiowej jest twardy i nie przesuwalny- dlatego dwóch wcześniejszych weterynarzy zasugerowało, że jest to coś poważniejszego) dr Skolik powiedział, by obserwować ten guz i jeśli przez najbliższe 2 tygodnie wielkość się nie zmieni, to żeby go zostawić, inaczej potrzebna będzie operacja. Sama nie wiem co myśleć o tej diagnozie, wydaje mi się jednak, że jutrzejsze wyniki badań krwi powinny dać jakiś obraz, co dzieje się w organizmie suni... Poza tym, Zosia zrobiła furorę w tramwaju:) wiele osób chwaliło ją jaka grzeczna, ładna itd. oczywiście do wszystkich musiała podejść merdając ogonkiem, by obwąchać a przy okazji dać się pogłaskać:) od razu opowiedziałam historię jak ją znalazłam...i wywołało to duże poruszenie... Niestety zauważyłam też, że papierowe ogłoszenia które rozwiesiłam kilka dni temu- poznikały:( jutro zaniosę do gazety ogłoszenie o Zosi z notką, że szuka właściciela lub nowego domu.
  4. [quote name='Beatkaa']I jest banerek od cioci fochu,ja się częstuję i zachęcam wszystkich :) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/238764-ZOSIA-14-lat-nowotw%C3%B3r-za%C4%87ma-chore-serce-JEST-MIEJSCE_-BRAKUJE-%21RATUNKU%21%21"][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/7458/zosiao.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] śliczny:loveu: DZIĘKUJEMY!!!:)
  5. poczytam więcej o Stefci i coś na jutro sklecę, potem tez zrobię ogłoszenia...możemy się np. podzielić i robić na jeszcze jakieś województwo... jak uważacie:)
  6. no cóż...co wet to opinia...ja jak ją pierwszy raz zobaczyłam to oceniłam jej wiek tak jak Awit na ok. 10 lat, bo już troszkę się naoglądałam w schronie staruszków...ale weterynarz jak spojrzała na jej stawy, to powiedziałam...ojoj..... może to że jej daje odzywkę z glukozaminą trochę pomogło, że teraz lepiej się porusza... jutro dopiero Zosia będzie miała pobraną krew więc myślę, że wyniki będe dopiero za parę dni... najgorszy ten guz...ostatnio dostałam linki do dwóch watków na godo o suniach z podobnymi guzami i zobaczyłam jak one potrafią rosnąć, a potem pękają...i jest po psie:( w jej przypadku to jest największy problem bo na inne choroby znajdzie się lekarstwo. paula_t- masz racje- w grupie siła!! i ja też zyczę nam wszystkim, by chociaż jedna wygrała w totka:D zaraz prześle dane do przelewu Ada-Vebby:) właśnie zobaczyłam, że dostałyśmy jeszcze 20 zł od Mysza2:))) serdecznie dziękujemy!!!!!
  7. [quote name='Gabi79']Dzięki Kochana:loveu: Cioteczki, dzwoniłam do Gisell - Stefa jest super!!!!!!!!!!! Przede wszystkim lgnie do człowieka, pragnie z nim kontaktu, jest grzeczna, podaje ładnie łapki, ogólnie rewelacja!!!!!!!!!!!!! Gisell nie mogła długo rozmawiać, bo z Michell kąpały właśnie psiaka, chyba Daszkę i im przeszkodziłam. Gilesell mówi, że już można Stefcię ogłaszać, bo ona jest taka cudna, że migiem domek znajdzie. Zdjęcia i informacje od Michell będą wieczorem. O rany, ale się cieszę, cioteczki która ma talent i skleci tekst do ogłoszeń dla Stefci. Bardzo, bardzo proszę:modla::modla::modla::modla:[/QUOTE] Gabrysiu, bardzo chętnie sklecę jakiś tekst dla Stefki:) i zrobię jej pakiecik ogłoszeń (na 20 stonkach) :)
  8. [quote name='Mysza2']Uratowałaś ją i chwała Ci za to :loveu::loveu: Bardzo ładna ta Zosieńka i rozkwitła u Ciebie, jak psina w dobrych warunkach to od razu młodnieje:)[/QUOTE] :) :) :) dzięki Mysza dzisiaj wpłynęło sporo pieniążków na Zosie i chciałąm jeszcze raz z całego serca Wam wszystkim podziękować!!! teraz mogę zabrać Zosie na badania krwi, moczu, szczepienia i myślę też o zdiagnozowaniu tego guzu!:) to wszystko dzięki WAM KOCHANI!!!!!!!!! rozliczenie w pierwszym poście Dziękuje zachary (118zł na leczenie), maruda 666 (100zł na leczenie), Gabi79- 10zł, Kryzia 10zł i Malva- na hotelik za 6 miesięcy- 60zł to co robicie to dla mnie OGROMNA POMOC!!! w zyciu nie byłoby mnie samej stać na leczenie Zosi:(( niestety.....
  9. [quote name='Gabi79']Śliczna Zosieńka, a jak ładnie się bawi:loveu: Czy ona ma na pewno około 14 lat??????[/QUOTE] oj Gabi, tego ile ma lat naprawde nikt nie wie...:) pierwszy wet określił ją na 7 lat, drugi na 14... ale ten drugi wet badał ją bardzo dokładnie- stawy, serce, oczka, ząbki...i na podstawie tych wszystkich cech ocenił jej wiek, zaznaczając jednak, że jej zdaniem 14 lat po schorzeniach, ale może być w granicach 10-14. dwa tygodnie temu ona prawie w ogóle nie mogła chodzić...jak wstawała ze swojej leżanki ledwie mogła utrzymać równowagę:( teraz jest ogromna zmiana...dostaje witaminy codziennie i gotowane jedzenie, ma ciepło...chyba dlatego tak się poprawiło...
  10. [quote name='piescofajnyjest']zagladam do Zosienki i trzymam kciukasy za wyniki badan jutro:)[/QUOTE] oj dzieczyny...tylko mnie nie uduście:( :( Zosia nie pojedzie dziś na badania:( spuściłam ją na chwilę z oka na spacerze i już przeżuwała jakieś świństwo co ktoś wyrzucił pewnie przez okno:( nie było opcji by jej to wydrzeć:( nie wiem ile zjadła, ale ona ma podejrzenie cukrzycy, więc musi być kompletnie na czczo na badania krwi:( niestety teraz moja Gaja ma cieczkę i trudno mi upilnować obie:( ...i wszystko przesunie się na jutro:( za to wrzucam link do filmu z zabawą Zosi [url]http://www.youtube.com/watch?v=81aIB8_ul10&feature=youtu.be[/url] i nowe zdjęcia [img]https://lh6.googleusercontent.com/-lkK8fb_Iw7Y/UP0bua8rdVI/AAAAAAAAAEM/0cR5ssSnQ_o/s512/Zdj%C4%99cie1420.jpg[/img] a tu Zosia oblizuje się na widok suchego chleba:D [img]https://lh6.googleusercontent.com/-LMztn6j5-7c/UP0br66NXHI/AAAAAAAAAEA/G4YH0QiGYmo/s720/Zdj%C4%99cie1403.jpg[/img]
  11. Aga wróciłaś:) nocny marek z Ciebie:) a u nas na odwrót- sunie już śpią..i ja też zmykam... Zosinka coś popiskiwała przez sen...hmmm...ciekawe co jej się śniło? Nagrałam dziś krótki film jak Zosia się bawi z Gają to jutro wrzucę i pewnie też jakieś nowe zdjęcia:) Jeszcze raz dziękuje Wam za wszystko- ANIOŁY!!!
  12. [quote name='Beatkaa']to ja lecę zamówić u niezawodnej cioci fochu :)[/QUOTE] :loveu:dziękujemy:D
  13. [quote name='Beatkaa']a Zosieńka ma może banerek??[/QUOTE] oj nie ma...banerków to ja robić nie potrafię:(
  14. [quote name='Awit']Kiyoshi jeszcze do tych Mysłowic zadzwoń i zgłoś ją. Jak wiszą plakaty o znalezieniu to dobrze. Jutro u weta sprawdźcie czy ma czipa. I wiesz, ja bym jej do weta wzięła mocz do badania ogólnego, to tylko około 10zł, a powie czy jest ok. Biedna suczynka, jak ona musi tęsknić.... A jak taka zadbana, to musiała mieć dobry domek. Ludzie są tacy podli. Przecież nawet jeśli po śmierci właściciela, ktoś nie mógł jej zatrzymać, mógł szukać jej domu, mógł zorganizować jakąś inną pomoc.[/QUOTE] sprawdzałam chip od razu jak ją znalazłam- niestety nie ma... też myślę, że mocz warto by też zbadać... a do Mysłowic zadzwonię...i w piątek dam ją do gazety... ale...szanse na to, żeby ona się zgubiła są maluteńkie...już 2 tygodnie z nią spaceruje, czasem nawet ją odpinam ze smyczy...ona nie odchodzi od nogi:( a tutaj gdzie ją znalazłam jest wielki park i tylko nasze wielkie osiedle gdzie żyje mnóstwo psiarzy, i każdy psiarz zna mnóstwo psów innych osób...spotykamy się 3 razy dziennie na spacerach...Zosia na pewno nie jest od nas...
  15. [quote name='Gabi79']Przelałam dla Zosieńki skromną dyszkę:lol:[/QUOTE] ślicznie dziękujemy:)
  16. [quote name='zachary']kiyoshi, jutro Zosia będzie miała na Twoim koncie ode mnie 118 zł na badania.[/QUOTE] !!!!!zachary..nie wiem jak Ci dziękować!!!!\ bardzo się nam przydadzą te pieniążki.
  17. [quote name='zachary']kiyoshi, zrobiłaś naprawdę bardzo, bardzo dużo dla odnalezienia domu Zosi. Może nad Brynicą została porzucona albo tam przychodziła na spacery z opiekunem/ką i stąd tam właśnie ją znalazłaś. Może właściciel umarł a ona chodzi po znanych jej śladach...Może.... Na weterynarza też się dorzucę tylko daj namiary komu przelać kaskę?[/QUOTE] wiesz, z Zosią jest też taki problem, że ona bardzo często potrzebuje chodzić na spacery...codziennie wychodzę z nią minimum 4 razy...a czasem nawet 6:( jak mnie nie ma długo to w kuchni leży recznik...wiadome po co... w jej wieku myślę, że to normalne, a może ma też chore nerki/ pęcherz... jednak opiekun mógł już mieć tego po prostu dosyć... na szczęście u kikou jest dom z ogrodem więc Zosia będzie miała swobodę w załatwianiu:) zaraz wyślę konto i jeszcze raz serdecznie Ci dziękuje za obecność i wsparcie- nie tylko to finasowe
  18. [quote name='Martika@Aischa']ja trzymam kciuki z całych sił za wyniki Zosieńki .....nie tracę nadziei że będzie jeszcze dobrze !!!!![/QUOTE] jutro jedziemy na badania krwi:) ja również wierzę, że będzie dobrze
  19. [quote name='zachary']Gabi79, a może ktoś jej szuka, np. starsza osoba, która nie wie,że sunia[URL="http://www.dogomania.pl/forum/newreply.php?do=newreply&p=20305246"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/clear.gif[/IMG] Odpowiedz z cytatem[/URL] jest gdzieś ogłaszana, bo np. nie ma kompa, nie czyta gazet. No chyba,że rozwieszono ogłoszenia...Składam deklarację stałą w brakującej kwocie 25 zł.[/QUOTE] :multi::multi::multi: dziękuje, dziękuje, dziękuje!!!!!! wierz mi, że ja też zakładam, że Zosia może być jakiejś starszej Pani bez internetu, ale mimo to... a) wszyscy na osiedlu wiedzą o Zosi (na pewno nie jest od nas)- rozwisiliśmy wspólnymi siłami z sąsiadami i osobami z fb plakaty w całej okolicy b) znajomi moi i sąsiadów ( z różnych dzielni Sosnowca, Katowic a nawet Bedzina) wiedzą o Zosi i byli proszeni o informacje gdyby dowiedzieli się, że komuś taka sunia uciekła (miałam nawet jedną informację o zaginionej bardzo podobnej suni z Czeladzi, jednak to nie Zosia) c) zostawiłam plakat w schronisku w Sosnowcu i Katowicach d) Zosia ma wydarzenie na fb, na którym też jest sporo osób+ ogłoszenie na gumtree, tablicy i lento Zosia póki co będzie jeszcze u mnie 2-3 tygodnie, gdyby jednak jakimś cudem jej właściciel się przebudził, ale wydaje mi się, że gdyby jej ktoś szukał...to by ją znalazł...ja już więcej nie mogę zrobić, by tej osobie pomóc... Jest jeszcze taka mała szansa, że Zosia jest z Mysłowic...(nie byłam w tamtym schronie, by zostawić plakat...może powinnam???) myśle, że jeszcze spróbuje dać o niej krótką informację do piątkowego wydania Dziennika Zachodniego Jeśli masz jeszcze jakiś pomysł co zrobić by odnaleźć jej właściciela, proszę poradź, bo- wierz mi- że ja najbardziej ze wszystkiego chciałabym aby ona wróciła do domu!!! codziennie patrze jak ona potwornie tęsknie i serce mi pęka... Wiem, że po Sylwestrze zaginęło sporo piesków...i ona może być niestety jednym z nich... jednak wątpię w to głównie dlatego, że sunia zawsze wraca nad Brynicę...nie łapie innego tropu...wiem, że kręciła się tam przynajmniej od kilku godzin tego dnia gdy ją znalazłam.... zachary....z całęgo serca dziękuje Ci za obecność i za brakującą nam deklarację!!!:) :) :) jak napisałam już wcześniej...nad Zosią czuwają dobre anioły!!!! a ja głupia tyle nocy przepłakałam myśląc, że jednak czeka ją schron:( :( pewnie do końca życia bym sobie nie darowała, gdyby ona tam odeszła....
  20. [quote name='MALWA']Wpłaciłam deklaracje stałą od stycznia do czerwca, łącznie 60 zł.[/QUOTE] :multi::loveu:bardzo pięknie dziękujemy!!!!:) co do szukania domku- jestem tego samego zdania co paula...trzeba poczekać na diagnozę zdecydowanie...
  21. oczywiście- szukamy domu stałego....(jednak na razie- ostrożnie, bo nie jest jeszcze zdiagnozowana) co będzie w sierpniu nie sposób powiedzieć... po pierwsze- nie wiem jak będzie ze zdrowiem Zosi i czy będzie w stanie znów przenosić się tyle kilometrów dalej... jednak, jeśli wszystko będzie ok, to po powrocie zabiorę do siebie spowrotem Zosię na BDT (mocno w to wierzę, że Zosia wyzdrowieje i że jeszcze przed nią długie lata)
  22. [quote name='Jota67']Tak....miałam u siebie psa wyrzuconego z samochodu- jak on płakał za każdym przejeżdźającym autem! tego nie dało się słuchać! Beczałam razem z nim. Teraz na szczęście ma kochający domek i jest przeszczęśliwym psem![/QUOTE] ona ma niestety ten sam syndrom....na początku, też bardzo 'płakała'...teraz jak tylko ma okazję od razu ciągnie nad Brynice, obwąchuje absolutnie każdego człowieka który podchodzi i również podchodzi do każdego samochodu... dziś miałam też straszną historię z Zosią, bo zobaczyła jakąś postać na drugiej stronie ulicy i chciała polecieć za nią! była na luźnej smyczy i wleciała na pas ruchu! dobrze, że niedziela i nic się nie stało.... Czasem jak myślę o niej to przychodzi mi do głowy tylko jedna myśl... że 'Starych drzew się nie przesadza" i to samo tyczy się ludzi i zwierząt... nawet gdyby Zosia była z jakiejś najgorszej meliny...to był jej świat przez tyle długich lat...tam przeżywała swoje radości i smutki.... często myślę o tym, że u mnie Zosia ma praktycznie wszystko.....a jednak- to dla niej (tak jakby) niewiele znaczy... ona chyba myśli, że to jakieś wakacje są....ale jednak czas już wracać do domu!!!:( :( nie wiem czy ona kiedykolwiek zrozumie i pogodzi się z tym, co się stało... chciałabym naprawdę dowiedzieć się skąd ona jest i co jej się przytrafiło....jednak ona mi tego nigdy nie opowie:(
  23. [quote name='MALWA']Witam! Dostałam zaproszenie od AgusiP. Mogę dołożyć do stareńki 10 zł, które płaciłam na Biszkopcika, ale ten z hoteliku trafił na bezpłatny DT u p. Zosi. A zatem od stycznia po 10 zł ( to mój piąty pies do opłacania i więcej nie dam rady ). Poproszę dane do wpłaty na pw.[/QUOTE] Bardzo, bardzo dziękujemy:):multi::multi: Zosieńka dopiero od lutego zamieszka u kikou:))) wspaniale- już malutko nam zostało do uzbierania na hotelik:) :) :)
  24. Witamy cioteczki i dziękujemy za odwiedzinki:)) Jota67- numer przesłany:) dziękuje w imieniu Zosi za każdą, nawet najmniejszą kwotę:) Zosieńka dziś znów zaciągnęła mnie nad Brynice...i dzień jak co dzień...sunia musiała sprawdzić, czy może dziś ktoś tam na nią nie czeka :( :( :( nikt nie czekał....teraz śpi spokojnie..... psia wierność naprawdę nie zna granic...
  25. [quote name='sonia1974']Jestem na zaproszenie Agusi , biedna ta Zosieńka tak tęskni za domem . Stałej też nie mogę dać ale w lutym pomogę Zosi , [B]kiyoshi[/B] gdybym po 10 .02 nie wołała nr. konta to pisz upomnienie :mad:będę Zosieńce kibicować[/QUOTE] witam soniu:)) wspaniale, że do nas dołączyłaś:) :multi: z całego serducha dziękujemy za pomoc!!! (upomnimy się;)))))
×
×
  • Create New...