-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
kiyoshi replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
A moom zdaniem psiaki nic sobie nie zrobia bedac w jednym pokoju pod nieobecnosc Onaa Trzymam kciuki! -
Święta się kończą...ciekawe czy Pani z Nowego Sącza się odezwie? Ostatnio dorobiłam Zulci sporo ogłoszeń- na przeróżne miasta i na Wrocław, i na Warszawe. Wybaczcie, że nie wstawiam wszystkich linków, ale czasem jak mam 5 czy 10 minut to po prostu coś tam 'tworze' a już nie zawsze jest czas na 'kolekcjonowanie' linków... Trzymajcie kciuki proszę za Zulcie. Chciałabym, żeby do końca marca ktoś sensowny pojawił się w jej zyciu....i żeby miejsce u Anetki mogła zająć inna bida. Zulcia 100% gotowa do adopcji:)
-
dzięki Poker za ten post. Miałam się nie wypowiadać, ale nagonka jaka sie dzieje od jakiegoś czasu wykańcza mnie psychicznie:( Aneta pomaga ogromnej grupie piesków! Pomaga bo ma dobre serce! Te pieniązki, które płacimy na utrzymanie (tylko CZĘŚCI z jej podopiecznych!) to nie są miliony za które anecik pojedzie na Wyspy Kanaryjskie, tylko skromny grosz który służy np. zakupieniu karmy dla CAŁEGO stada, opłaceniu kosztów dodatkowych ogrodzeń itd. Nikt nikomu na siłe nie każe płacić, a krytykować kogoś tak bezpodstawnie to jest po prostu obrzydliwe! Gdzie jesteście gdy zbierane jest nawet po 500 zł (tak! poczytajcie inne wątki) na PDT!!!??? Tam powinnyście naprawde krzyczeć! Mróweczke życze zdrówka. Mam nadzieje, że ta 'burza mózgów' na jej wątku pomoże jej w drodze do domu- tego jedynego, stałego. ps. a nadmiar energii radze przemieniać w prace na rzecz zwierząt! ogłoszenia, wyprowadzanie bezdomniaków z okolicznych schronisk/ przytulisk, bazarki. Jadu jest dość na świecie i w niczym nikomu nie pomaga!
-
Wokanda chyba ma wstępnie dom, tylko kwestie transportu trzeba dogadać. Jest wydarzenie w tej sprawie na fb.
-
zaglądam do maleństwa...biedna sunia. Aż mi serce ścisnęło:( taka maleńka, samotna...dlaczego ktoś ją porzucił? chyba ma więcej jak 10 lat..ale to nie ma znaczenia. Ważne że jest już bezpieczna. Musimy się zebrać dziewczyny i jakieś pieniązki ogranąć dla niej... Bardzo mi Zosie przypomina:( :( i z tego smutku i w ogóle...jakoś tak...strasznie mnie boli gdy myśle o staruszkach porzuconych jak rzecz! wiem jak one potwornie tęsknią...wiem też, że potrafią odzyskać i radość i wiarę, i znów się usmiechać:) Zosia też była slepawa a dawała sobie świetnie rade. Będzie dobrze wszystko!
-
dobrze, że telefon dzwoni, ale jakość potencjalnych chętnych...eh...żenada:( ludzie są beznadziejni....
-
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
kiyoshi replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Onaa- będzie dobrze dzielna kobieto! wiem, że łatwo się mówi, ale ja wierze i w Ciebie i w te dwa biedactwa, które boją się nowego i jeszcze nie wierzą, że są wreszcie bezpieczne, ale.... Zobaczysz- już jutro uwierzą:) Juz jutro rano będzie lepiej:) Powodzenia ! -
Terierowaty Tobiś z Radys zamieszkał z Panią, Panem i Sabą :).
kiyoshi replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
wooow :) jaki cuuudowny TOBIŚ:) pięknie wygląda! naprawde mu się ten fryzjer przydał:) -
Trzeba ruszać z ogłoszeniami Onaa:)
-
Terierowaty Tobiś z Radys zamieszkał z Panią, Panem i Sabą :).
kiyoshi replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
To czekamy na zdjęcia odmienionego Tobisia:) -
i ja zaglądam do Florci:) czy sunia już powoli rozgląda się za domem??
-
ludzie to są rąbnięci:( Ja kiedyś też miałam taki przypadek...ktoś dzwonił po czym mówił tak jakby w mega zwolnionym tempie...trudno mi opisać ale to było potwornie irytujące i na pewno ktoś sobie robił jaja, bo gdyby był np. chory to mógłby przecież wysłać smsa czy maila i dogadalibyśmy się bez kłopotu...a tak...odebrałam 3 razy ten telefon- cały czas ten sam bełkot- tłumacze, że nic nie rozumiem...rozłączam się...a ktoś dalej dzwoni...Na szczęście znalazłam w telefonie opcje blokowania tylko tego konkretnego numeru...no i...przestał dzwonić dziad jakiś.. Nie martw się Moli. Ludzie sa jacy są:(
-
to samo pomyślałam:) Przecież i moja Zulka zjawiskowa;) tylko nieco inaczej:) Gabrysiu mam nadzieje, że maleńka juz po zabiegach i że czuje się dobrze. Jak tylko zwolni mi się jakaś deklaracja to na pewno na nią przeniosę, ale póki co finansowo jestem załatwiona (chrzesną mnie zrobili, więc portfel wytrzepałam). Piątek już jutro:)