Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. wow:) ale świat jest mały:) pieknie! ciesze się ogromnie, ale już nie zapeszam, kciuki tylko trzymam z całych SIŁ!! POWODZENIA
  2. ooo ja !! :) <3 co za wiadomość!!!! super, super, super! trzymam kciuki z całych sił;)
  3. andzia69- spróbuj zadzwonić do RADYS i dopytać o te pieski. W schronisku nie ma na codzień wolontariuszy( nikt nie wiem jakie pieski ani skąd przyjeżdżają, dlatego raczej nikt tutaj nie odpowie na twoje pytanie:( Ale w schronisku być może będą kojarzyć- jutro rano- dzwoń smiało:)
  4. dobrze:) jutro podejde i wszystkiego się dowiem:) dziękuje za rady, sa dla mnie naprawde ogromnie cenne!
  5. masz racje. Ostatnio na fb była np. starszna afera, bo Łódzki TOZ odebrał interwencyjnie starszej Pani ok. 20 psów. Psy zyły na podwórku, wcale nie wyglądały na bardzo zaniedbane. Zamiast pomóc Pani np. zbiórką na karme starylizacje- wszystkie psy odebrano przy obecności policji. I wszystkie te psy tego samego dnia pojechały do WOJTYSZEK. Starszna Pani ponoć zachowywała sie starasznie- przeklinała, płakała, walczyła o te psiaki! ostattecznie nie podpisała zrzeczenia i teraz psy nie mogą być adoptowane bo toczy się sprawa w sądzie i jak wiadome, pewnie potrwa ok. rok. I to miało być poprawie losu psów:( z deszczu pod rynne:( Dlatego tym większy szacunek dla tych osób tam w Zambrowie. I dla takich wspaniałych DT jak Ty:0 <3 <3 <3
  6. Mam nadzieje Gabrysiu, że jakiś telefonik znajdziesz:) Poproszę dziewczyny, by dokarmiały koteczka codziennie (bo teraz to chyba zjadał tylko to co wypadło od psiaków...:( :( ) i tak go musimy nauczyć, żeby w jednym miejscu jadł, będzie łatwiej go potem złapać. Ja dopiero w sobote go znowu zobacze. A napiszcie mi jeszcze dziewczynki, czy mogę go sama odrobaczyć, czy muszę do weta zabrać? Mogłabym kupić tabletke na małego kotka i podać z jedzeniem w sobote... Dzięki że jesteście:)
  7. postaram się dzisiaj dorobić ogłoszeń jesli tylko czas pozwoli.
  8. pisałysmy w tym samym czasie:) eh...telefonu bardzo szkoda:( :( do Kasi ode mnie to już baaaardzo daleko:(
  9. Gabrysiu, BARDZO Ci dziękuje! Taki tymczasik to byłby prawdziwy prezent od losu:) Zapytaj proszę joankę. Oczywiście warunki dogadamy, czasowo i transportowo tez dogramy. Żeby tylko to było możłiwe :)
  10. o kurcze....naprawde nie będzie czekoladowy?? ja to nic o kotach nie wiem:( Ok. To za tydzień sprawdzam płeć:) a jak Ty Alfa sadzisz? Lepiej żeby żył na tym placu czy jednak przerobić go na domowego? (skoro jest oswojony)
  11. Witaj Janko:) Ale ten kotek własnie nie jest dziki:( dokarmian w pobliskim parku (już) dwa dzikie kotki (był jeden, ale od kilku dni drugi się przybłakał) i do nich nie ma żadnej opcji żeby podejść:( w sekundzie uciekają, chowają się, ja im tylko wsypuje jedzenie i czasem widzę je w okolicy...to wszystko. Ten nie jest dziki. Jest oswojony. Jak dla mnie mógłby tam żyć i może to dobre rozwiązanie. Plac jest duży, ogrodzony, jest gdzie się skryć, ale...jak nam kotek zachoruje, albo ktoś mu jednak coś złego zrobi? bo tam byłby po prostu niczyj:(
  12. dziękuje Ci bardzo:) Czy możesz mi poradzić np. jak sprawdzić płeć u kotka? bo jesli to kotka to musimy dużo pilniej działać niż jeśli kocurek...
  13. KOCHANI, CZY KTOŚ MOŻE MI POMÓC LUB COŚ DORADZIĆ PRZY TYM KOTKU???
  14. Kochani, Psiara ze mnie stara i o kotkach mam małe pojęcie, ale dziś na mojej drodze stanęło takie małe, czekoladowe stworzenie. Po Zakładzie Komunalnym, przy którym znajduje sie niewielkie przytulisko dla bezdomnych psów (jestem tam wolontariuszką) kręci się to kociątko. Nie ma tam miejsca dla kotów, ale ten malec sam przyszedł, zapewne skuszony zapachem karmy. Jest maleńki, wydaje mi się że młodziutki, chudziutki, żeberka można policzyć. Dziś przyszedł pod kojce psie, gdy nakładałysmy karme. Dostał miseczke psiego, bo nic innego nie miałyśmy:( Koleżanka, mówiła mi, że ten kotek kręci sie tam juz ok. 3 miesiace. Ja widziałam go dziś pierwszy raz. Nie mamy jak go zabezpieczyć:( Kotek nie boi się ludzi, pozwala się głaskać, jest oswojony. Nie wiem jaki los go czego na terenie ZK? może tam przebywać, nakarmimy gdy będziemy, ale co jeśli ktoś zechce zrobić mu krzywde? gdzie spędzi zime? jak go wysterylizujemy? nie mając miejsca:( Może ktoś z Was, znających sie na kotach, mógłby pomóc? Poszukuje domu tymczasowego lub stałego dla malucha! WIELKOPOLSKA. Proszę o pomoc. Tel. 605 886 434
  15. Aniu- Zorka już po sterylizacji?? ale szybko! z mojego bazarku będzie jakieś 50 zł na ten cel. Tylko tyle, ale mam nadzieje, że jednak będzie to jakaś pomoc:) Jak sie czuje Zoreczka? czy juz wszystko sie wygoiło?
  16. :( szkoda, Jadwinia taka szarunia jest, przydałoby jej się zrobić sesję w kolorze:) może na tle właśnie tych niebieskich poduszek Anecikowych? Anetko...spróbujesz może coś jeszcze wyczarować, proszę? Musze dorobić Jadwini ogłoszeń, w niedziele się zabiorę, bo jutro mam dzień w przytulisku:) 'moje' 3 bezdomniaczki czekają na spacer i wygłaskanie:)
  17. dzwoniła ostatnio 1 Pani, ale to nie był domek dla Zulki:( więc nadal czekam, czekam i czekam.... Ostatnio ruch w adopcjach zerowy :( tylko (NA SZCZĘŚCIE), co obserwuje na fb - ruszyły adopcje w Wojtyszkach!! :) wszystko dzięki dosłownie 3 osobom, które załozyły grupe. Wiem, że w tym tygodniu ma wyjechać z piekła staruszka która ponad 10 lat spędziła w Wojtyszkach...takie cuda się dzieją czasami, gdy ludzie mają w sobie jakąś siłe i determinacje i potrafią nią zarazić! To taka...dygresja...
  18. :) też jestem zdania, ze Pani zachowała się bardzo 'z klasą'. Wiedziałam na 90%, że nie dojdzie do tej adopcji. Sądziłam, że Pani już w ogóle się nie odezwie. Bardzo miłe zaskoczenie:) Mam nadzieje, że wkrótce zadzwoni ten jedyny człowiek Zuleczki:)
  19. no pewnie;) ja to zyje w innym wymiarze chyba ;)
  20. Anetko sciskam Cie mocno kochana:) Mroweczka naprawde urocza, pyszczek ma przepiekny !
  21. wow Perełka, ale zrobiłas reklame Katowickiego schronu;) Tam akurat nigdy wolontariuszy nie brakowało:) Zdjęcie chyba stare, bo pamietam ta rudą sunie na pierwszym planie- była jeszcze za "moich" czasów (chociaz ja to krótko byłam, jak pewnie chciałas wspomnieć) Oj Perełka, Ty to naprawde jesteś pocieszna kobietka:) Sklonujmy wolontariuszy Katowickich- baaardzo by się przydali w Wojtyszkach, Radysach, małych gminnych przytuliskach (ukrytych przed światem)....innych molochach na obrzeżach gdzie trudno dojechac (nie jak w Kato- praktycznie centrum miasta;) Post cenny jak cholera;) ps. Perełko, tak jeszcze dla ścisłości- ile piesków od 2009 roku z Katowickiego schroniska pojechało do PDT i hotelików???? Były taki? BYŁY przeciez wiesz:)
  22. Slyszalam juz troche o Funi i czekalam na watek Sunia jest bardzo ladna, chyba troszke musi tylko schudnac Trzymam mocno kciuki by znalazla kogos kto pokocha ja Pod koniec miesiaca cos wplace na jej utrzymanie Ciekawe czy przez swieta juz troszke sie uspokoila? Cale szczescie ze jest u Kasi a nie w schronisku!
×
×
  • Create New...