Bodes i Felka dziękujemy za cudowne relacje z bzyczkowego,o przepraszam Chesterkowego życia.Aż radość serce rozpiera,że piesio znalazł taki cudowny,kochający domek i tyle osób go kocha,miał chłopek szczęście.Dzisiaj byłam w schronisku,wyprowadziłam 2 pieski i jak zwykle smutno mi się zrobiło,bo przecież one wszystkie powinny mieć swoje kochające domki,a tylu ludzi nie ma psów,a mają warunki.No cóż,czekamy na dalsze wiadomości o Chesterku,z wielką przyjemnością i radością się je czyta.