Dzisiaj znalazłam wątek Pinusia i przeczytałam cały jednym tchem,uwielbiam takie cudne kudłacze.Wątek bardzo fajny,z poczuciem humoru,relacje i zdjęcia fantastyczne,tylko ten zgrzyt na koniec mnie zmartwił.Magdaleno,ja czuję wielki niedosyt,bo tylko w jednym dniu przeczytałam o cudownym kudłatku,jego równie pięknym przyjacielu o wspaniałym domu i opiekunach.Proszę Cię baaaaaardzo napisz o Pinusiu i Alexiku i jeśli możesz to wstaw fotki.Błagam i czekam.Pozdrawiam i miziam pieseczki.