Jump to content
Dogomania

MALWA

Members
  • Posts

    35928
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by MALWA

  1. Ja kotków też nie wezmę. W domu mam psa, który nie cierpi kotów. A te, które od lat dokarmiam z ledwością toleruje. Koło domu w szopie mam 4 koty, które dokarmiam 2 razy dziennie. Poza tym sporo na osiedlu, też pomagam, ale robię to na uboczu. Nie mogę przyzwyczaić do dokarmiania koło domu, bo mi tu wszystkie z Junikowa się zejdą. Miki, jeśli możesz, to napisz zmi na pw telefon do siebie. Jesli tylko znalazlabym czas, to może znalazłabym radę wybrać się na PKS.
  2. Jeśli mogę prosić, to wejdźcie na mój bazarek i podrzućcie, bo jak na razie specjalnie nikt się tu bazarkiem dla kotów nie przejął...
  3. [quote name='Owieczka']Ja po prostu często nie mam dostępu do internetu ;/ nie ma mnie czasami trzy ub cztery dni a czasem tydzień lub więcej, to uniemozliwia prowadzenie bazarku. Jeśli jesteś chętna dobra kobieto to dawaj e-maila a ja w wolnej chwili wszystko wysyłam z opisami :)[/QUOTE] Bazarek na pewno by się tu przyadł, byłaby kasa dla maluszka,a przynajmniej na zaplecenie za operację. [quote name='Anja2201']My już po , operacja się udała , wszystko jest dobrze , teraz 10 dni oszczędzania się , mała siedzi w klatce niestety , a później rehabilitacja , dostałam zestaw ćwiczeń .Koszt 350 zł operacja + 25 zł transport .[/QUOTE] Super, że już po, ze się udało. Trzymam kciuki za maluszka! Kurcze, tylko sporo kasy wyszło i skąd tę kasę na opłacenie brać?
  4. [quote name='Olivin']Masz rację, a Pani Zofia kocha Raficzka bardzo...:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] To może zgodzi się zostać domem stałym ? Pewnie i tak są nierozłączeni, a Rafik miałby bezpieczny dom zapewniony już na zawsze .... [quote name='Olivin']Dziś widziałam Rafika na spacerku, ślicznie wygląda. Dumnie kroczył obok Pani Zosi...:lol:[/QUOTE] Biedny maluch, tak bym chciała, by został tam gdzie jest, bo to pewnie jedyne znane mu bezpieczne miejsce. Może zdarzy się taki cud na święta?
  5. [quote name='iwoniam']Dziękujemy za wiadomość o maluszku, miejmy nadzieję, że w święta będzie już ze swoją nową, kochającą rodziną...[/QUOTE] Tylko gdzie ta rodzina?
  6. [quote name='Tola']Gajeczka faktycznie rośnie jak na drożdżach:cool3:[/QUOTE] Naprawdę? A opiekunka napisała, ze przybrała tylko 100 gram....
  7. Poszło odemnie 20 zł. Trzymam kciuki za maluszka!
  8. Witam! jestem na zaproszenie! Ania - prześlij mi konto, wplacę grosik na szkrabka, wkleję link w swoją sygnaturę, może ktoś jeszcze wejdzie. Kiedy ta operacja? Jutro? Wrzuć jakieś zdjęcia, żeby było wiadomo o jakiego psa chodzi, bo na pierwszej stronie tylko jedno się otwiera, i to takie, gdzie pies jest uchwycony chyba z boku.
  9. [quote name='azalia']Jak się miewa piesek?Tytuł zmieńcie proszę.[/QUOTE] Tytuł nadal odstrasza! A co u Majkiego?
  10. Tylko pomarzyć, by wszystkie wątki tak się kończyły !
  11. [quote name='ani']Co za biedy...:-(:-(:-( skąd tu brać kasę na te wszystkie biedule?:shake::shake:[/QUOTE] Z mojego bazarku coś będzie, ale jeśli moge tylko prosić, to porozgłaszajcie dziewczyny tu na dogo moj bazarek, bo na razie jakoś kiepsko idzie.... Raz po raz podrzućcie, żeby poszedł na 1 stronę i kłuł po oczach !
  12. Dziewczyny dorzuciłam trochę biżu do jednego z moich bazarków, może skorzystacie, albo zaprosicie innych?
  13. [quote name='miki27']Tak orientacyjnie to ok. 80 zł na suchą karmę 1kg i puszki małe Winston z Rossmana (od dnia 15listopada do dzisiaj). W międzyczasie dostałam 2kg suchej karmy Kitekat od Pani Alinki (już wcześniej pisałam o tej karmie) i suchą karmę oraz 4puszki od [B]ani.[/B] Dziękuję Malwo za oferowaną pomoc.[/QUOTE] Sporo wydałaś... a mój bazarek tak coś kiepsko idzie, na razie jest chyba koło 50 zł, ale muszę wejść i sprawdzić. Jeśli możesz, to porozsyłaj link do tego bazarku do swoich. Ja robię tak, że wysyłam do osób, które mam w skrzynce odbiorczej i wysłanych. A te wydatki wrzuć do rozliczenia na 1 stronie, to będzie bardziej czytelne, widoczne. W postach rzadko ktoś szuka takiej informacji. Masz jakieś wiadomości Miki co będzie z tymi kotami w przypadku wyburzenia pustostanów?
  14. [quote name='Temida']Wstawiam meila od dziewczyn od Mikropsiaków bo to one załatwiały :) [I],,Trusia pojechala dzisiaj do nowego domu !!!! DT bardzo sie wachal czy ja oddac. Oj, ciezka to byla decyzja. Ale DS okazal sie najcudowniejszym jaki mozna sobie wyobrazic. I Trusia sie sprzedała! Wpakowała się na kolana do nowej Pańci i nie chciała z nich zejsc. To przesadzilo o oddaniu jej do tego wlasnie domu! Trusia zamieszka w domu z ogrodem z sunia rezydntka i chyba 5 kotami. Dom z ogrodem zostal specjalnie zakupiony na potrzeby zwierzat :)))) Trusia ma 2 Panie, bramki na schodach, szeleczki, obrozke, adresatke (Panie robily zakupy dla niej przez cale popoludnie podczas gdy DT sie zegnal z Trusia i podejmowal ostateczna decyzje), lozko do dyspozycji. Cholernie jestem zadowolona :))))"[/I][/QUOTE] Wspaniale. I czego chcić więcej? Trusieńko - bądź szczęsliwa w nowym domku !
  15. [quote name='Roszpunka']Jak mogę mieć Ci za złe, skoro sama zaczęłam żartować - taki sposób na rozładowanie złych emocji... Najsmutniejsze jest to, że sąsiad mówił całkiem serio, roztaczał mi wizję, jaki Pakunek będzie szczęśliwy, jak będzie o niego dbał... On po prostu w to wierzy. Zawsze się pyta, czym karmię psy, że się tak błyszczą i ładnie wyglądają, nie przychodzi mu do głowy, że są regularnie odrobaczane, z każdym złamanym pazurkiem biegam do weterynarza, dbam o nie po prostu. Nawet nie mówię mu takich rzeczy, bo i tak nie zrozumie. Szkoda mi tylko jego dwóch psiaków :([/QUOTE] Mnie przede wszystkim szkoda tych ludzi ze wsi, tych, którzy nie potrafią zmienić swojej mentalności i głęboko wierzą w to, że jeśli psiak ma budę i biega przy niej na metrowym łańcuchu, a do tego ma raz dziennie rzucane coś ze stołu ( czytaj resztki, zlewki itp. ), to jest ok, i takiemu psiakowi nic więcej nie potrzeba. Być może ktoś kto ma takie wizje jak Twój sąsiad słyszał raz po raz o szczepieniu, odrabaczaniu, podawaniu witamin, czy w ogóle o weterynarzu, do którego można się udać, jak tylko jest problem ze zwierzakiem, gdy chory, ale często to przekracza ich wyobrażenie. Bo niby po co z psem do weta biegać. Przecież to taki daromozjad przy budzie... Sama pochodzę ze wsi, i znam mentalność ludzi tam mieszkających, i mam wrażenie, że to raczej szybko się nie zmieni. Natomiast wracając do tematu, to jeśli chodzi o Pakusia, to ja naprawdę w to wierzę, że kiedyś znajdzie dobry domek, taki jak Twój, albo lepszy, o ile to w ogóle możliwe by miał lepiej ... I oby to kiedyś nastało jak najszybciej....
  16. [quote name='Roszpunka']Śmichy chichy, ja mam z takimi ludźmi codziennie do czynienia :([/QUOTE] Ja też, taka branża co zrobić. I nie miej mi za złe to co pisałam wyżej. A co do Pakusia, to ma szczęście, ze o niego dbasz, i jest w domu, a nie w jakimś przepełnionym schronie,w którym nikogo specjalnie nie obeszłoby to gdzie i u kogo pies wyląduje.
  17. [quote name='Temida']Myślę, że tak. Napiszę do dziewczyn.[/QUOTE] To jeszcze napisz skąd ten domek, i kiedy Trusia pojechała? Poza tym bardzo się cieszę, ze maleńka ma tyle szczęścia, najpierw pomoc od wrażliwych osób, później operacja i przywrócenie wzroku, a teraz domek, naprawdę miała szczęście!
  18. [quote name='Roszpunka']To jak? Dawać Pakusia? Bo pan mnie straszy, że innego ze schroniska weźmie ;) Swoją drogą muszę chyba ostrzec schronisko...[/QUOTE] Jasne, i jeszcze fotka by się przydała z napisem: "Temu panu dziękujemy, tego pana nie obsługujemy"!
  19. [quote name='Hala'][url]http://allegro.pl/atos-szuka-idealnego-domu-i1991192163.html[/url][/QUOTE] Allegro widziałam, może ktoś zauważy ślicznego Atosa i da mu dom! Może to ogłoszeni zadziała... [quote name='martaipieski']Dziękujemy, a u Sziwy wszytko ok, czekam na obiecane fotki. Minął już miesiąc i chciałabym ja odwiedzić, Natalia mówi że Sziwa jest grzeczna i kochana gdy jadą do stadniny Sziwa bawi się z tamtejszymi psami, jest usłuchana nie ucieka przychodzi na zawołanie, a zamiast fotela który miał służyć jej za legowisko wybrała narożnik, i tam spi w nocy.Pojechała tez kilka razy ze swoja Pancia do pracy była bardzo grzeczna[/QUOTE] Super wiadomość! Teraz czekam z niecierpliwością na zdjęcia!
  20. Gacuniu pokazuj się ! Może Cie jakiś dobry domek wypatrzy!
  21. Zdjęcia super, mała taka szczęśliwa!
  22. [quote name='Roszpunka']Co lepszego może Pakunka spotkać, niż całonocne polowania na szczury... Opamiętajmy się Cioteczki :diabloti:[/QUOTE] Chyba racja, bo czy Pakuś poluje na kury sąsiadki czy w nocy na szczury, to na jedno wyjdzie. Chociaż jakiś pożytek będzie z niego dla nowego właściciela!
  23. [quote name='Roszpunka']Propozycja bardzo poważna. Pan sąsiad (ze wsi, gdzie mamy działkę) stwierdził, że Pako bardzo by mu się przydał - łowił by myszy i szczury. Ale ponieważ sąsiadka ma kury, a Pako na nie poluje, to w dzień siedziałby zamknięty a w nocy byłby wypuszczony. Kiedy stwierdziłam, że psiak powinien spać w domu (chociażby ze względu na sierść), sąsiad zaproponował, że zamiast budy spałby w obórce :) Menu też byłoby urozmaicone - chlebek z mlekiem, czasem z rosołem, częściej ziemniaki z ospą zabrane od kurek. Odrobaczony i zaszczepiony jest, to mu na całe życie wystarczy, nieprawdaż? I spacerki do lasu by miał - bez smyczy... No to czekam na opinie Cioteczek - dawać Pakunka, czy nie? Bo, jak pisałam propozycja jest bardzo poważna, nie wiem tylko, czy do zaakceptowania?[/QUOTE] Może na razie poczekaj, może trafi się co lepszego dla małego Pakusia! Szkoda chłopaczka do obórki dawać! [quote name='Incia']No nie wiem. To nie mów panu że Pako kastrowany, bo "zepsutego" to na pewno nie będzie chciał...[/QUOTE] Pewnie, może uznać, "że wybrakowany", to zepsuty.... [quote name='Roszpunka']Nic nie powiedziałam :diabloti:[/QUO] I dobrze! Jakoś mnie przerażają owe szczepienia raz na całe życie ! Brrrrrrr.....
  24. Jeśli powiem, że to co przeczytałam mnie zbulwersowało, to będą to najłagodniejsze słowa... To po prostu jest skurwe... ( nie kończę) Zarządzenie ministra łamie ustawę o ochronie zwierząt. Tyle, i aż tyle. Należy jak najszybciej wyjaśnić tę kwestię. Nie można skazywać zwierząt, które swoją pracą dla państwa zasłużyły na godną emeryturę, miskę jedzenia i ciepłą budę czy kąt przy rodzinie na eutanazje jeśli tylko takiej rodziny nie znajdą. Chore to wszystko....
  25. A ja tylko przypomnę o bazarku, który jest m.in. na Gucia! Nowe książeczki czekają, a Guciolek czeka na pieniążki!
×
×
  • Create New...