MALWA
Members-
Posts
35928 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by MALWA
-
Ciężki los kotów z dworca PKS w Poznaniu. Jest szansa na pomoc?
MALWA replied to miki27's topic in Kotki już w nowych domach
Ja kotków też nie wezmę. W domu mam psa, który nie cierpi kotów. A te, które od lat dokarmiam z ledwością toleruje. Koło domu w szopie mam 4 koty, które dokarmiam 2 razy dziennie. Poza tym sporo na osiedlu, też pomagam, ale robię to na uboczu. Nie mogę przyzwyczaić do dokarmiania koło domu, bo mi tu wszystkie z Junikowa się zejdą. Miki, jeśli możesz, to napisz zmi na pw telefon do siebie. Jesli tylko znalazlabym czas, to może znalazłabym radę wybrać się na PKS. -
Ciężki los kotów z dworca PKS w Poznaniu. Jest szansa na pomoc?
MALWA replied to miki27's topic in Kotki już w nowych domach
Jeśli mogę prosić, to wejdźcie na mój bazarek i podrzućcie, bo jak na razie specjalnie nikt się tu bazarkiem dla kotów nie przejął... -
[quote name='Owieczka']Ja po prostu często nie mam dostępu do internetu ;/ nie ma mnie czasami trzy ub cztery dni a czasem tydzień lub więcej, to uniemozliwia prowadzenie bazarku. Jeśli jesteś chętna dobra kobieto to dawaj e-maila a ja w wolnej chwili wszystko wysyłam z opisami :)[/QUOTE] Bazarek na pewno by się tu przyadł, byłaby kasa dla maluszka,a przynajmniej na zaplecenie za operację. [quote name='Anja2201']My już po , operacja się udała , wszystko jest dobrze , teraz 10 dni oszczędzania się , mała siedzi w klatce niestety , a później rehabilitacja , dostałam zestaw ćwiczeń .Koszt 350 zł operacja + 25 zł transport .[/QUOTE] Super, że już po, ze się udało. Trzymam kciuki za maluszka! Kurcze, tylko sporo kasy wyszło i skąd tę kasę na opłacenie brać?
-
RAFIK - malutki niewidomy psiaczek JUŻ w DT, poszukuje domu na zawsze!
MALWA replied to Romka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Olivin']Masz rację, a Pani Zofia kocha Raficzka bardzo...:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] To może zgodzi się zostać domem stałym ? Pewnie i tak są nierozłączeni, a Rafik miałby bezpieczny dom zapewniony już na zawsze .... [quote name='Olivin']Dziś widziałam Rafika na spacerku, ślicznie wygląda. Dumnie kroczył obok Pani Zosi...:lol:[/QUOTE] Biedny maluch, tak bym chciała, by został tam gdzie jest, bo to pewnie jedyne znane mu bezpieczne miejsce. Może zdarzy się taki cud na święta? -
Sfilcowany,zadredziały, niespełna 3 kg pudel mini. z padaczką-MA DOM!!!
MALWA replied to monikab's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam']Dziękujemy za wiadomość o maluszku, miejmy nadzieję, że w święta będzie już ze swoją nową, kochającą rodziną...[/QUOTE] Tylko gdzie ta rodzina? -
GAJA psie dziecko uratowane od głodu i choroby - ma domek:)
MALWA replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tola']Gajeczka faktycznie rośnie jak na drożdżach:cool3:[/QUOTE] Naprawdę? A opiekunka napisała, ze przybrała tylko 100 gram.... -
Poszło odemnie 20 zł. Trzymam kciuki za maluszka!
-
Witam! jestem na zaproszenie! Ania - prześlij mi konto, wplacę grosik na szkrabka, wkleję link w swoją sygnaturę, może ktoś jeszcze wejdzie. Kiedy ta operacja? Jutro? Wrzuć jakieś zdjęcia, żeby było wiadomo o jakiego psa chodzi, bo na pierwszej stronie tylko jedno się otwiera, i to takie, gdzie pies jest uchwycony chyba z boku.
-
Oskalpowane ciałko Michaela...wpadł pod kombajn?
MALWA replied to danavas's topic in Już w nowym domu
[quote name='azalia']Jak się miewa piesek?Tytuł zmieńcie proszę.[/QUOTE] Tytuł nadal odstrasza! A co u Majkiego? -
Maleńka Trusia WIDZI!!!!!! I POJECHAŁA DO DS!!!!!!!!
MALWA replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Tylko pomarzyć, by wszystkie wątki tak się kończyły ! -
Ciężki los kotów z dworca PKS w Poznaniu. Jest szansa na pomoc?
MALWA replied to miki27's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='ani']Co za biedy...:-(:-(:-( skąd tu brać kasę na te wszystkie biedule?:shake::shake:[/QUOTE] Z mojego bazarku coś będzie, ale jeśli moge tylko prosić, to porozgłaszajcie dziewczyny tu na dogo moj bazarek, bo na razie jakoś kiepsko idzie.... Raz po raz podrzućcie, żeby poszedł na 1 stronę i kłuł po oczach ! -
Ciężki los kotów z dworca PKS w Poznaniu. Jest szansa na pomoc?
MALWA replied to miki27's topic in Kotki już w nowych domach
Dziewczyny dorzuciłam trochę biżu do jednego z moich bazarków, może skorzystacie, albo zaprosicie innych? -
Ciężki los kotów z dworca PKS w Poznaniu. Jest szansa na pomoc?
MALWA replied to miki27's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='miki27']Tak orientacyjnie to ok. 80 zł na suchą karmę 1kg i puszki małe Winston z Rossmana (od dnia 15listopada do dzisiaj). W międzyczasie dostałam 2kg suchej karmy Kitekat od Pani Alinki (już wcześniej pisałam o tej karmie) i suchą karmę oraz 4puszki od [B]ani.[/B] Dziękuję Malwo za oferowaną pomoc.[/QUOTE] Sporo wydałaś... a mój bazarek tak coś kiepsko idzie, na razie jest chyba koło 50 zł, ale muszę wejść i sprawdzić. Jeśli możesz, to porozsyłaj link do tego bazarku do swoich. Ja robię tak, że wysyłam do osób, które mam w skrzynce odbiorczej i wysłanych. A te wydatki wrzuć do rozliczenia na 1 stronie, to będzie bardziej czytelne, widoczne. W postach rzadko ktoś szuka takiej informacji. Masz jakieś wiadomości Miki co będzie z tymi kotami w przypadku wyburzenia pustostanów? -
Maleńka Trusia WIDZI!!!!!! I POJECHAŁA DO DS!!!!!!!!
MALWA replied to Temida's topic in Już w nowym domu
[quote name='Temida']Wstawiam meila od dziewczyn od Mikropsiaków bo to one załatwiały :) [I],,Trusia pojechala dzisiaj do nowego domu !!!! DT bardzo sie wachal czy ja oddac. Oj, ciezka to byla decyzja. Ale DS okazal sie najcudowniejszym jaki mozna sobie wyobrazic. I Trusia sie sprzedała! Wpakowała się na kolana do nowej Pańci i nie chciała z nich zejsc. To przesadzilo o oddaniu jej do tego wlasnie domu! Trusia zamieszka w domu z ogrodem z sunia rezydntka i chyba 5 kotami. Dom z ogrodem zostal specjalnie zakupiony na potrzeby zwierzat :)))) Trusia ma 2 Panie, bramki na schodach, szeleczki, obrozke, adresatke (Panie robily zakupy dla niej przez cale popoludnie podczas gdy DT sie zegnal z Trusia i podejmowal ostateczna decyzje), lozko do dyspozycji. Cholernie jestem zadowolona :))))"[/I][/QUOTE] Wspaniale. I czego chcić więcej? Trusieńko - bądź szczęsliwa w nowym domku ! -
[quote name='Roszpunka']Jak mogę mieć Ci za złe, skoro sama zaczęłam żartować - taki sposób na rozładowanie złych emocji... Najsmutniejsze jest to, że sąsiad mówił całkiem serio, roztaczał mi wizję, jaki Pakunek będzie szczęśliwy, jak będzie o niego dbał... On po prostu w to wierzy. Zawsze się pyta, czym karmię psy, że się tak błyszczą i ładnie wyglądają, nie przychodzi mu do głowy, że są regularnie odrobaczane, z każdym złamanym pazurkiem biegam do weterynarza, dbam o nie po prostu. Nawet nie mówię mu takich rzeczy, bo i tak nie zrozumie. Szkoda mi tylko jego dwóch psiaków :([/QUOTE] Mnie przede wszystkim szkoda tych ludzi ze wsi, tych, którzy nie potrafią zmienić swojej mentalności i głęboko wierzą w to, że jeśli psiak ma budę i biega przy niej na metrowym łańcuchu, a do tego ma raz dziennie rzucane coś ze stołu ( czytaj resztki, zlewki itp. ), to jest ok, i takiemu psiakowi nic więcej nie potrzeba. Być może ktoś kto ma takie wizje jak Twój sąsiad słyszał raz po raz o szczepieniu, odrabaczaniu, podawaniu witamin, czy w ogóle o weterynarzu, do którego można się udać, jak tylko jest problem ze zwierzakiem, gdy chory, ale często to przekracza ich wyobrażenie. Bo niby po co z psem do weta biegać. Przecież to taki daromozjad przy budzie... Sama pochodzę ze wsi, i znam mentalność ludzi tam mieszkających, i mam wrażenie, że to raczej szybko się nie zmieni. Natomiast wracając do tematu, to jeśli chodzi o Pakusia, to ja naprawdę w to wierzę, że kiedyś znajdzie dobry domek, taki jak Twój, albo lepszy, o ile to w ogóle możliwe by miał lepiej ... I oby to kiedyś nastało jak najszybciej....
-
[quote name='Roszpunka']Śmichy chichy, ja mam z takimi ludźmi codziennie do czynienia :([/QUOTE] Ja też, taka branża co zrobić. I nie miej mi za złe to co pisałam wyżej. A co do Pakusia, to ma szczęście, ze o niego dbasz, i jest w domu, a nie w jakimś przepełnionym schronie,w którym nikogo specjalnie nie obeszłoby to gdzie i u kogo pies wyląduje.
-
Maleńka Trusia WIDZI!!!!!! I POJECHAŁA DO DS!!!!!!!!
MALWA replied to Temida's topic in Już w nowym domu
[quote name='Temida']Myślę, że tak. Napiszę do dziewczyn.[/QUOTE] To jeszcze napisz skąd ten domek, i kiedy Trusia pojechała? Poza tym bardzo się cieszę, ze maleńka ma tyle szczęścia, najpierw pomoc od wrażliwych osób, później operacja i przywrócenie wzroku, a teraz domek, naprawdę miała szczęście! -
[quote name='Roszpunka']To jak? Dawać Pakusia? Bo pan mnie straszy, że innego ze schroniska weźmie ;) Swoją drogą muszę chyba ostrzec schronisko...[/QUOTE] Jasne, i jeszcze fotka by się przydała z napisem: "Temu panu dziękujemy, tego pana nie obsługujemy"!
-
[quote name='Hala'][url]http://allegro.pl/atos-szuka-idealnego-domu-i1991192163.html[/url][/QUOTE] Allegro widziałam, może ktoś zauważy ślicznego Atosa i da mu dom! Może to ogłoszeni zadziała... [quote name='martaipieski']Dziękujemy, a u Sziwy wszytko ok, czekam na obiecane fotki. Minął już miesiąc i chciałabym ja odwiedzić, Natalia mówi że Sziwa jest grzeczna i kochana gdy jadą do stadniny Sziwa bawi się z tamtejszymi psami, jest usłuchana nie ucieka przychodzi na zawołanie, a zamiast fotela który miał służyć jej za legowisko wybrała narożnik, i tam spi w nocy.Pojechała tez kilka razy ze swoja Pancia do pracy była bardzo grzeczna[/QUOTE] Super wiadomość! Teraz czekam z niecierpliwością na zdjęcia!
-
GAJA psie dziecko uratowane od głodu i choroby - ma domek:)
MALWA replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia super, mała taka szczęśliwa! -
[quote name='Roszpunka']Co lepszego może Pakunka spotkać, niż całonocne polowania na szczury... Opamiętajmy się Cioteczki :diabloti:[/QUOTE] Chyba racja, bo czy Pakuś poluje na kury sąsiadki czy w nocy na szczury, to na jedno wyjdzie. Chociaż jakiś pożytek będzie z niego dla nowego właściciela!
-
[quote name='Roszpunka']Propozycja bardzo poważna. Pan sąsiad (ze wsi, gdzie mamy działkę) stwierdził, że Pako bardzo by mu się przydał - łowił by myszy i szczury. Ale ponieważ sąsiadka ma kury, a Pako na nie poluje, to w dzień siedziałby zamknięty a w nocy byłby wypuszczony. Kiedy stwierdziłam, że psiak powinien spać w domu (chociażby ze względu na sierść), sąsiad zaproponował, że zamiast budy spałby w obórce :) Menu też byłoby urozmaicone - chlebek z mlekiem, czasem z rosołem, częściej ziemniaki z ospą zabrane od kurek. Odrobaczony i zaszczepiony jest, to mu na całe życie wystarczy, nieprawdaż? I spacerki do lasu by miał - bez smyczy... No to czekam na opinie Cioteczek - dawać Pakunka, czy nie? Bo, jak pisałam propozycja jest bardzo poważna, nie wiem tylko, czy do zaakceptowania?[/QUOTE] Może na razie poczekaj, może trafi się co lepszego dla małego Pakusia! Szkoda chłopaczka do obórki dawać! [quote name='Incia']No nie wiem. To nie mów panu że Pako kastrowany, bo "zepsutego" to na pewno nie będzie chciał...[/QUOTE] Pewnie, może uznać, "że wybrakowany", to zepsuty.... [quote name='Roszpunka']Nic nie powiedziałam :diabloti:[/QUO] I dobrze! Jakoś mnie przerażają owe szczepienia raz na całe życie ! Brrrrrrr.....
-
Jeśli powiem, że to co przeczytałam mnie zbulwersowało, to będą to najłagodniejsze słowa... To po prostu jest skurwe... ( nie kończę) Zarządzenie ministra łamie ustawę o ochronie zwierząt. Tyle, i aż tyle. Należy jak najszybciej wyjaśnić tę kwestię. Nie można skazywać zwierząt, które swoją pracą dla państwa zasłużyły na godną emeryturę, miskę jedzenia i ciepłą budę czy kąt przy rodzinie na eutanazje jeśli tylko takiej rodziny nie znajdą. Chore to wszystko....