Jump to content
Dogomania

MALWA

Members
  • Posts

    35928
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by MALWA

  1. A co z Gajką, jak się czuje i jak w ogóle przeszła zabieg? Czy wszystko w porządku ?
  2. Atos ma super oczy, takie duże brązowe! Super pies i super zdjęcia. Czekam na fotki Sziwy!
  3. [quote name='ani']Ania, a jak stoisz z karmą? Tyle czasu juz to trwa i nikt nic nie oferuje....:-([/QUOTE] Jak to nic? Z mojego bazarku jest dla kotów kwota 131,60 zł, i zaraz robię przelew!
  4. Zaglądam do psiaka... co z nim teraz? I gdzie ten DT, gdzie ma jechać i kiedy ?
  5. Myślę, że skoro Lusia nie widzi, to nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest ślepa. Dla niej wszystko jest takie jak powinno być, jest szczęśliwa, bo bezpieczna, bo ma schronienie, pełny brzuszek, kolegę w zagrodzie do towarzystwa, i super opiekunów, którzy nad nią czuwają! I do tego rozpiera ją energia! A bazarek trwa jeszcze kilka dni, może po świętach nabierze rozpędu, bo na razie to tak skromnie z licytującymi, ale paredzięsiąt złotych to pewnie dla Lusi będzie....
  6. Witam! 19 grudnia 2011 r. wpłacałam na rzecz Gucia kwotę 55,50 zl z mojego bazarku -post nr 468, i teraz poproszę o potwierdzenie na wątku Gucia, jak i na bazarku, ze pieniążki dotarły !
  7. Rita jest taka ładna, taka przylepa, już wielki czas, aby trafiła do domku, do takiego swojego i tylko swojego wymarzonego domku!
  8. Trzymam kciuki za zabieg i zdrowia Gajce i jej Rodzinie życzę!
  9. [quote name='ani']Bardzo przykre, to już naprawdę nie mozna zabrac tych dwoch najgorzej wygladających. ??Widac, ze są bardzo chore- zwlaszcza ten biały i chyba nie ma ząbkow wszystkich..:( Biedule:-(:shake: BEDĘ SIĘ MODLIĆ O JAKIŚ CUD!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Właśnie o to się rozchodzi, by te koty zabrać. W trakcie leczenia nie można tych lkotów po prostu odstawić do miejsca, w którym obecnie bytuja, bo byłoby to ze szkodą dla samych kotów. Teraz jest pilnie potrzebna osoba, która koty przygarnie, choćby na okres samej rekonwalescencji oraz taka, która sfinansuje to leczenie....
  10. Witam! Zrobiłam bazarek dla Lusi! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/219897-NOWE-KSIĄŻKI-NA-LUSIĘ-BEZ-OCZU!!!-Do-29.12.2011r.-g.-22.00.?p=18255214#post18255214[/URL] Może ktoś kupi nową, ciekawą książkę o zwierzętach? Serdecznie zapraszam!
  11. A ja dopiero teraz weszłam na ten wątek i się zorientowałam, że Pakunek jest już w swojej nowej rodzinie! Ma szczęście Pakuś! Roszpunko - dziękuję za opiekę nad malcem i gratuluję szybkiego domku! kKwał dobrej roboty zrobiłaś!
  12. Ania - gdzie wynajdujesz takie bidy? Kolejna mała psiana, bez sznas, bez niczego...
  13. [quote name='BasiaD']Piękne koty..Szkoda że żyją w takich warunkach.Czarnuszek i pręgus powinni jak najszybciej trafić do weta...POdnoszę, pomoc potrzebna na cito....Takie oswojone koty powinny mieszkać w domach a nie na ulicy...[/QUOTE] Pewnie, ze powinny, tylko odzewu jakoś brak ! Miki, ustalałaś może coś z Panią Alinką?
  14. A tytuł wątku nadal jest taki smutny...
  15. Witam!:lol: Zakończył się mój bazarek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/219099-Nowe-ksiązki-i-biżu-na-dwie-bidy!!!-Do-15.12.11-r.-godz.-22[/URL]-!!! ,który robiłam m.in. dla Gucia. Po całkowitym rozliczeniu (1 strona bazarku ) na Gucia wypada [U]55,50[/U] zł. Kwotę te wpłaciłam na konto z pierwszej strony. :multi: Po otrzymaniu pieniążków proszę o potwierdzenie tutaj i na bazarku ( żebym nie musiała przypominać tak jak poprzednio :mad: ).
  16. [quote name='miki27']Dzięki Juli, ja idę do Nich jutro rano. Niestety w weekendy to zawsze problem,żeby przyjechać do Poznania i Je nakarmić. Mięsko to one lubią i to jak. Malwa Im nieźle podmaśliła ryżem z mięskiem, wcinały z apetytem. Te choróbki nie dają mi spokoju, może teraz robić bazarki na leczenie, zgrać jakieś miejsce kto by je przetrzymał na czas rekonwalescencji a potem niestety wypuścić bo nie ma dt...[/QUOTE] Trzeba zapytać Fundacje z Poznania, które pomagaj kotom, może ktoś sfinansuje leczenie 2 kotów, może ktoś da rade przetrzymać je na kilka, kilkanaście dni, a może coś zaradzi pani Alinka A co do bazarku, to jest to jakieś wyjście, tyle, ze on tez musi potrwać, potniej zbiórka pieniędzy, a to od początku do końca trwa zwykle około 14 dni. Myślę, ze te koty tyle nie maja czasu, by z choroba chodzić... Poza tym już nie mam tylu fantów, bo te co były to sprzedałam.
  17. Aniu gratuluje, i życzę powodzenia Wam i suni, a jej również szybkiego powrotu do zdrowia.
  18. Potwierdzam to co dziewczyny napisały wyżej. Spotkałam się dzisiaj z Miki i Julii przed dworcem PKS i poszłyśmy nakarmić koty. Nie spodziewałam się, że jest ich naprawdę aż tyle, i że mieszkają w takim, mówiąc delikatnie syfie! Teren, na którym są koty, to zarośniętą część łąki, pola, nieużywanej części od strony PKS. Koty znajdują siew części tzw. rupieciarni, bo sporo tam śmieci, wyrzuconych gratów, typu półki, resztki mebli i odzieży. Miki widziała tam kiedyś bezdomnego, i pewnie nadal tam przychodzi, bo były jakieś buty i kołdry pod bliżej nieokreślonym meblem? Coś na styl namiotu, ale ten to raczej był z jakieś drzwi, czy czegoś takiego... Koty chowaja sie gdzie tylko moga, pod starymi kołdrami, w krzakach, oraz z drugiej strony ulicy, w pustyostanei bliżej ul. Przemysłowej. Koty mają postawione budki. Ale pewnie wszystkie siew nich i tak nie pomieszczą. Chudy czarny kot, który od połowy plecków na brązowa, nieco wypłowiała sierść jest w okropnym stanie, z nosa mu cieknie, trzęsie się, i tak jak napisała wyżej Miki straszna z niego przylepa, lgnie do ludzie, ociera sie, miauczy. Drugi chory kotek to szaro biały, tez wychudzony, i jemu również pilnie potrzebna jest pomoc weta. Teoretycznie nie jest problemem zabranie kotów z stamtąd i zawiedzionej do weta, tyle tylko, ze Miki została teraz z tym sama... Być może któraś z fundacji mogłaby sfinansować leczenie zwierzaków i przetrzymanie ich na czas rekonwalescencji u siebie? Dziewczyny - dziękuję za miłe spotkanie!
  19. [quote name='doddy']Zapomniałam na śmierć potwierdzić i na bazarku. Napisałam w rozliczeniu Bosko a tu zapomniałam. Już się poprawiam![/QUOTE] Dziękuję i pozdrawiam.
  20. Witam! 10 grudnia wpłacałam dla Bosco ( zamiast Strunki, która trafiła do DS ) pieniążki z mojego bazarku: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/217967-Nowe-książki-i-biżu-na-chore-psiaki-!-ROZLICZAM[/URL]!!! Jeśli już wpłynęły, to poproszę o potwierdzenie na wątku i na bazarku, bo chciałabym go wrzucić do usunięcia.
  21. Witam! 9 grudnia wpłacałam dla Rity pieniązki z mojego bazarku: http://www.dogomania.pl/threads/217967-Nowe-książki-i-biżu-na-chore-psiaki-!-ROZLICZAM!!! Jeśli już wpłynęły, to poproszę o potwierdzenie na wątku i na bazarku, bo chciałabym go wrzucić do usunięcia.
  22. Wspaniale i nie można było w tej sytuacji chcieć więcej! Śliczny pycholek na posłanku!
  23. Super wieści, Czika miałaby swój domek, a przynajmniej szansę na taki. Trzymam kciukasy za wiyztę, i za tych ludzi, co chcą się podjąć opieki nad Cziką.
  24. [quote name='Roszpunka']Dzisiaj był pierwszy sensowny telefon o Pakunka... Pani ma się odezwać jutro - poczekamy, zobaczymy.[/QUOTE] Wreszcie! A jeśli coś z tej rozmowy wyniknie, to informuj od razu.
  25. [quote name='Nano']hej, powiedzcie mi ile na chwilę obecną jest tam kotów i jak długo mogą tam zostać ? my jesteśmy w stanie wziac je dopiero po nowym roku, jak postawimy i ocieplimy kociarnie... na razie mozemy (za zgodą) postawić tam styropianowe budki dla kociaków i wspomóc karmą.[/QUOTE] A my to kto? Jakaś fundacja? Z tego co pisała tu wcześniej MIki27, to budki już tam są, bo postawiła je Pani Alina.
×
×
  • Create New...