-
Posts
32988 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gabi79
-
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='bela51']Tez uwazam, ze powinni zapłacic za transport. Ale to chyba pobożne zyczenia ?[/QUOTE] [quote name='Mysza2']pobożne życzenia Belciu Przecież "winny" jest pies a nie ludzie[/QUOTE] Nie chciałam nawet poruszać tematu kosztów transportu, bo zapewne nic bym nie wskórała. Tak, jak napisała Mysza "winny" jest pies, bo "złośliwie szczeka na dzieci" [B]Mam wstępnie załatwiony transport za 120 z[/B]ł [B]- na poniedziałek. Doda z dogo mogłaby jechać[/B], tylko prosi o przelew przed wyjazdem. -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='Martika@Aischa']I to chyba najważniejsza kwestia ...czy Państwo dają Cindi szanse czy sunia wraca z powrotem do Gabi i trzeba ją odebrac.[/QUOTE] Dzwoniłam rano do p. Zofii, opowiadała o zachowaniu Cindy wobec dzieci. Wynika z tego,że Cindy panicznie boi się dziewczynek. Każdy ich gwałtowny ruch, np. gdy się bawią, biegają itp. powoduje, że Cindy zaczyna ujadać. Wczoraj młodsza z dziewczynek weszła do pokoju i Cindy rzuciła się w jej kierunku. Dziewczynka aż się posikała ze strachu. Po prostu obie strony są przerażone - dzieci i sunia. Od samego początku tłumaczyłam, aby dali Cindy czas na aklimatyzację, na poznanie kto jest "swój". Prosiłam, aby dziewczynki nie zmuszały jej do zabawy, nie próbowały głaskać. Ludzie mają dobre chęci, ale brak im zrozumienia dla tej małej, przerażonej istotki. Tłumaczenie tego wszystkiego, to jak grochem o ścianę. Pani powiedziała, że dadzą jej jeszcze szansę, tyle, że chyba liczy ten czas na godziny, nie na dni czy tygodnie. Mam dzwonić wieczorem, aby usłyszeć werdykt. Czuję się potwornie.........:-( -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Niestety nie jest dobrze, wklejam na szybko maila od Pani, bo spieszę się do pracy: [B]Piszę do Pani, żeby przekazać informację o Cindi. Od czego tu zacząć?Do starszych podchodzi raczej pozytywnie, jest łakomczuszkiem nie jest wybredna, zjada smacznie wszystko, pomimo tego, że tęskni lubi się bawić ale nie z dziećmi :( dziewczynki bardzo delikatnie podchodzą do niej, nie są nachalne, dzisiaj byłyśmy na spacerze po powrocie Cindi niestety znowu zaczęła doskakiwać do dzieci i złośliwie szczekać, zaatakowała Milenę. Niestety dziewczyny zaczynają się jej bać, ponieważ nawet jak przechodzą koło niej spokojnie potrafi doskoczyć i złapać zębami. Cindi jest kochanym psiakiem, jest odbiciem naszej Miki, jedyne co nas bardzo martwi to brak akceptacji dzieci, pomimo ich najszczerszych chęci zaprzyjaźnienia się z Sunią ona odrzuca to. Co będzie w najbliższych dniach? zobaczymy. [/B] -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='Sarunia-Niunia']Też rozmawiałam z p. Magdą i mówiła mi o tym, że Cindunia chce trzymać dziewczynki na dystans... Myślę, że swoją mądrością i swoim doświadczeniem z przybranymi pieskami Domek da radę!!! P. Magda mówiła też, że Cindunia w pewnym momencie wymyśliła sobie, że pokój, w którym byliśmy wszyscy jest Jej i postanowiła bronić "swojego" terytorium nie wpuszczając tam nikogo:eviltong:... jednak po jakimś czasie odpuściła;), o czym wyszła na ogród i pozwoliła się wymiziać p. Magdzie kładąc się na pleckach i wystawiając do głaskania brzusio:) Trzymam kciuki za Rodzinkę i Cindunię - ufam, że będzie dobrze:) Aniu, Gabrysiu, Michale - mnie również było barrrdzo miło Was poznać, szkoda tylko, że ograniczony czas nie pozwolił na odwiedziny u mnie i takie przynajmniej pierwsze ochłonięcie z emocji...[/QUOTE] Saruniu, My też żałujemy, że nie mogliśmy Cię odwiedzić, może jeszcze będzie okazja:lol: Jestem ciekawa, która z nas pierwsza rozmawiała z p. Magdą, bo ja o głaskaniu nie słyszałam, a przyznam, że bardzo mnie ta wiadomość ucieszyła:loveu: My mieszkamy w maleńkim mieszkaniu - pokój z kuchnią i może między innymi dlatego Cindy broniła wejścia do pokoju. Pewnie nie rozumie, że wszystkie pomieszczenia w domu to jej terytorium. Będę dzwoniła dzisiaj do p. Zofii, ale tak za 1,5 godziny. Nie mogłam spać, martwiłam się, jak tam Cindunia. Tak cicho bez niej. Zawsze około 6tej przynosiła zabawkę i zaczynała swoje szaleństwa i przytulanie. Mam nadzieję, że wszystko ok. -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Właśnie dotarliśmy do domu. Ja po wejściu do mieszkania wpadłam w rozpacz, smutno i cicho bez Cinduni. Aniu, Bernadko bardzo, bardzo Wam za wszystko dziękuję. Bardzo miło było Was poznać w "realu" Obie chyba wszystko napisałyście odnośnie nowego domku Cinduni i naszej wizyty. Martwię się trochę, bo dzwoniłam do Pani Magdy i podobno Cindunia na początku się bawiła, a później zaczęła obszczekiwać dziewczynki. Mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej. Jutro zadzwonię do Pani Zofii - zobaczymy Przepraszam, ale jestem zmęczona - uciekam -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marycha35']Trzymajcie się dzielnie:) Gabrysiu ściskam mocno:);) Dajcie znać jak poszło, jak sunia w nowym domku.[/QUOTE] Dzięki!!! Weszłam tyko na chwilę. Czekamy na Anię i wyruszamy w drogę -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='bela51']Oj, Gabi, niełatwo byc domem tymczasowym:roll: Zapytaj Dancik.:lol:[/QUOTE] To prawda Belciu niełatwo. Ale jak potem się dostaje fotki oraz maile z nowego domu i widzi, że psiak jest szczęśliwy to aż chce się żyć. -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='Panna Marple']Cindusiu, pchły spakowane?:diabloti: Ja już przebieram nóziami z niecierpliwości i nerwów:crazyeye:. Czy Kajtunio zafunduje małej zieloną noc?[/QUOTE] Nie wiem, jak ja jutro w pracy się skupię???? Co do zielonej nocy, niech lepiej nikt Cindusi nie smaruje po Królewna wykąpana i wyczesana -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='paula_t']Cindy, powolutku pakuj zabaweczki, smyczkę, miseczki i szykuj się do drogi, bo jutro wielki dzień :)[/QUOTE] Mnie już jest słabo:mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::mdleje::mdleje: Cindunia wykąpana i wyczesana. Zabieram resztę suchej karmy i ulubione zabaweczki, te które jeszcze zostały w całości. W piątek została zaszczepiona na wirusówki, oraz zakupiłam tabletkę przeciwko wymiotom podczas podróży Koszt wizyty 68,- Po konsultacji z Magdą i Anią, które finansowały potrzeby Królewny doszłyśmy do wniosku, że należy się małej smyczka na nowe życie i szeleczki. Dokupiłam jeszcze jedną zabaweczkę i rękawicę do czesania. Koszt zakupów 112,- Jeśli chodzi o piątkową wyprawę do weta to Cindunia była bardzo dzielna. Chyba pierwszy raz w życiu jechała komunikacją miejską i to jeszcze w kagańcu. Siedziała grzecznie w autobusie przy moich nogach. Do gabinetu wet. weszła z małymi oporami. Dała się zbadać i obejrzeć wetowi bez cienia sprzeciwu. Była grzeczna, jak aniołek. Potem wet dał jej w miseczce troszkę suchego jedzenia, aby nie zwróciła uwagi na ukłucie. Następnie już po owym ukłuciu nachylił się nad Cindunią, która nieźle go postraszyła, ja aż zamarłam. Myślę, że nie miała zamiaru ugryźć, po prostu nie spodobało się jej, że ktoś zbliża twarz do miseczki. Na nas nigdy nie zawarczała, nie postraszyła, możemy wszystko z nią zrobić. Ona po prostu boi się obcych, nie ufa im. Mam nadzieję, że w nowym domu szybko "załapie" kto jest "swój" i będzie mega przytulanką -
Lara, to co złe minęło - rozpoczyna nowe życie w nowym domu
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='Klementynkaa']co z umową adopcyjną? podesłac naszą Nadziejową?[/QUOTE] Tak, bardzo proszę, rozmawiałyśmy o tym z Myszą, ale ja oczywiście zapomniałam:oops: Podam Ci na pw mail Myszy, bo ja bym nie miała gdzie wydrukować. Niewykluczone, ze Mysza pojedzie z Larą - zobaczymy -
TINO ma wymarzony DOM- zostaje u WiosnyA już na ZAWSZE :) !!!
Gabi79 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Mam sentyment do psiaków z tamtego schroniska. Kochany Destinek:loveu: -
Lara, to co złe minęło - rozpoczyna nowe życie w nowym domu
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='yolanovi']Brzmi fajnie :) Kiedy Larunia mialaby jechac? W jakiej miejscowosci jest domek? Macie transport?[/QUOTE] Transportu jeszcze nie mamy, w tygodniu będziemy kombinować. Myślę, że Lara mogłaby jechać już w piątek, jeśli wszystko się dobrze goi. Domek jest w Goleszowie - miejscowość pomiędzy Ustroniem, a Cieszynem -
Cioteczki Kochane!!! Dzięki nieocenionej Tamb niedługo w Dzienniku Polskim pojawi się ogłoszenie Czakusia, wysłałam do ogłoszenie tą fotkę [url]http://i50.tinypic.com/r0nkuw.jpg[/url] Może ktoś sensowny wypatrzy naszego przystojniaka:lol: Tamb, bardzo serdecznie Ci dziękuję, że nigdy nie odmawiasz i zawsze jesteś gotowa pomóc:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:
-
[quote name='kolejna kobietka']Wlasnie przed chwilka sprawdzilam i na fb pojawila sie oficjalna informacja, ze Puszek znalazl domek staly! :multi: nie znam na razie zadnych szczegolow, tylko tyle.[/QUOTE] Cudownie!!!!!!!!!! Też jestem ciekawa wieści z DS
-
TINO ma wymarzony DOM- zostaje u WiosnyA już na ZAWSZE :) !!!
Gabi79 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='WiosnaA']Destino już opuścił schronisko i jest w drodze do mnie :smile:. Jak dziewczyny zaszły po niego, to siedział w kąciku przytulony do ściany :-( i widać było,że bał się jednego psiaka,który chodził po kojcu.W siódemkę siedzieli.[/QUOTE] Wspaniale, że Desti już w drodze do Ciebie, kochany słodziak:loveu: -
[quote name='WiosnaA']Wiadomości z Domku Dżamalka :smile:....pływać nasz chłopak lubi :loveu: " Dzień dobry! ... Dżamali już coraz lepiej je (najchętniej gotowany ryż z kurczakiem i marchewką), z radością chodzi na spacery i biega swobodnie po działce :) wczoraj znów był nad wodą - żeby Pani widziała jak nurkował! :D z kotami jest spokój, co prawda jeden się obraził i nawiedza dom tylko na jedzenie, ale bez pazurków. Dżamalek już zarósł i wyglada jak taka wielka pluszowa przytulakna i tak się zachowuje :P najchętniej chciałby być glaskany 24h ;) a jakie przy tym robi miny! :D Zdjęcia będziemy przesyłać, jednak proszę się nie niepokoić, że teraz nie będziemy się odzywać, bo córka jedzie na urlop, a tylko ona z internetem jest na ty. Pozdrawiamy i do usłyszenia! :) "[/QUOTE] Uwielbiam wieści z domu Dżamalka:loveu:
-
Lara, to co złe minęło - rozpoczyna nowe życie w nowym domu
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Dziękuje wszystkim za obecność na wątku i kibicowanie Larze. Jak na złość internet mi szwankuje. Togaa w piątek miała trudności z zalogowaniem się na dogo, a w weekend jest poza domem. My we 4 w piątek późnym wieczorem miałyśmy telekonferencję. Jeśli chodzi o domek, to jak już wspomniałam nie mamy zastrzeżeń, wszystko wspaniale się zapowiada. Państwo na emeryturze. Pani na wcześniejszej - jest emerytowaną polonistką. Od 30 lat były u Państwa psiaki, zawsze jakieś biedaki zgarniane z ulicy i dożywały poźnej starości. Dom z ogrodem, teren duży (nie pamiętam dokładnie, więc nie chcę palnąć głupoty) Rozmawiałam z Panią i Pani już nie może się doczekać przyjazdu Lary, gdyż brakuje jej obecności psiaka, -
Kotka bez oczka i wiejskie znalezisko szukają domów :)
Gabi79 replied to paula_t's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='paula_t']Ufff, dostałam odpowiedź: "[COLOR=#000000][FONT=Verdana]Oczywiście w przypadku przeprowadzki mieszkanie w którym zwierzaki nie są mile widziane nie będzie przez nas w ogóle brane pod uwagę. Nie wyobrażamy sobie oddać komuś Tosię czy Glu (jeśli oczywiście zamieszka z nami).[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Verdana]Nie jesteśmy też takimi "całkowitymi" studentkami :) Jesteśmy pracującymi pielęgniarkami na studiach uzupełniających magisterskich.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Bardzo chętnie się z Panią spotkamy i dowiemy więcej o koteczce. Zapraszamy więc do nas. Może umówimy się w przyszłym tygodniu?" no i powolutku się umawiamy ;)[/FONT][/COLOR][/QUOTE] Brzmi obiecująco. Trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dancik']Hip, hip, hurra ! Bardzo się cieszę...i obeszło się bez sesji, ale nic straconego...Gabi jak jeszcze kogoś przygarniesz to się umówimy :)[/QUOTE] Dzięki Danusiu:loveu: Oczywiście kolejny raz postanawiam, że tymczasowicza juą nie wezmę [quote name='Martika@Aischa']Gabi kochana to teraz już bez stresu :lol: sama pojedziesz i się przekonasz w jakie ręce Cindusia trafi ;) a wierzę że najlepsze z najlepszych :multi: warto było czekac i oby takich domków jak najwięcej :lol: Pani Anetka oczekiwała Cindi ale jak jej dzisiaj powiedziałam że Cindy najprawdopodobniej będzie miała domek ucieszyła się ogromnie :lol:[/QUOTE] Marticzko, bardzo Ci dziękuję za załatwienie takiego wspaniałego zastępczego tymczasu. Podziękuj Pani Anetce bardzo serdecznie za chęć pomocy i ogromne serce dla psiaków!!!!!!!!! [quote name='Panna Marple']Hip hip hurra!!!! Kochana Sarunia zaoferowała pilotaż w poniedziałek i pokaże nam jak nie błądzić, co przy moim braku orientacji w terenie byłoby pewne na stówę:evil_lol:. Ciotki, za kilka dni nasza pannica rozpoczyna nowy rozdział w swoim życiu i niech będzie on najpiękniejszy[/QUOTE] [B]Mam nadzieję, że Cindunia będzie żyła jak w bajce: długo i szczęśliwie. Wielki dzień już jutro, ale się denerwuję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [/B] [quote name='tpzopoczno']Gratulacje i od nas serdecznie podziękowania dla Gabrysi, która otoczyła Cindy tak ogromną miłością i opieką i przyczyniła się do uratowania kolejnego psiego życia! Pewnie gdyby nie DT, to Cindy dalej tęskniłaby w schronisku. Tak więc serdecznie dziękujemy i gratulujemy znalezienia dla suni tak fajnego domu. Trzymamy kciuki, by wszystko było w porządku![/QUOTE] Cała przyjemność po mojej stronie. Na fotkach ze schroniska Cindunia była taka wystraszona i smutna. Oby nic złego już jej w życiu nie spotkało. Ja dziękuję mojemu TZ-owi, za to, że się nie sprzeciwia moim szalonym pomysłom, za całą miłość do tymczasowiczów, na wychodzenie na spacerki i opiekę. [quote name='RUTA93']Domek zapowiada się naprawdę cudownie! Trzymam kciuki, zeby Cindy szybko sie zaaklimatyzowała na swoim i czekam na reportaż z uroczystego wjazdu Cindy do mojego miasta ;)[/QUOTE] Jeśli dziewczyny będą miały aparat to fotorelacja na pewno będzie:lol: [quote name='kiyoshi']:loveu: oby więcej takich domków:)) brawo Cindy:)[/QUOTE] Kiyoshi, na pewno Koreczek i inni nasi ulubieńcy też znają super domki, to kwestia czasu. Jak na złość internet od piątku jest mega powolny, co mnie irytuje jak jasna cholera. Później opiszę piątkową wizytę u weta:lol: -
ODSZEDŁ ZA TM !!!!!!!! Marley- Maksiu w kochajacym domku !!!!!
Gabi79 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[quote name='obiezyswiat75']Zapomniałam dodać, że Maksio schudł (na szczęście) i próbował dziabnąć lekarza. Ja mu się naprawdę nie dziwię. Nie miał kagańca, bo po obejrzeniu zębów i kła, lekarz stwierdził, że się nie boi a psa stresować dodatkowo nie trzeba. Maksio był bardzo cierpliwy, ale po obejrzeniu zębów, oczu, uszu, ugniataniu szyi, brzucha, mierzeniu temperatury, macaniu stawów, kręgosłupa i wyginaniu łap - nie wytrzymał. Jak to powiedział pan doktor - USG to USG, RTG to RTG, ja i tak go muszę wymiętolić. Ale za to przynajmniej wiem, że oprócz stawów nic mu nie dolega. Oprócz starości. Wg szacunków ma ok 14-15 lat. A kicał nie jak królik, tylko jak zając - nie wiem skąd mi się ten królik wziął. A tak poza tym, to ma świetny humor - apetyt dopisuje (a ma schudnąć jeszcze 1-2 kg!), poszczekuje cały dzień, kopie, pilnuje dzieci. Tylko te stawy...[/QUOTE] Kochany Maksik, dobrze, że już widać poprawę:loveu: Co do wizyty u weta, to wczoraj Cindy zachowała się podobnie jak Maksik. Do pewnego momentu była cierpliwa i grzeczna, ale gdy pan doktor dał jej trochę suchego jedzonka i po chwili nachylił się nad nią omal nie odgryzła mu nosa. -
Zapisuję maleńką
-
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
Gabi79 replied to dreag's topic in Już w nowym domu
Zapisuję Konika:loveu: W wolnej chwili poczytam