Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33000
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. [quote name='Mysza2']Wet powiedział, że wpisu do paszportu o szczepieniu na wściekliznę, może dokonać ten co to szczepienie wykonuje. Podobno takie są przepisy, ja się nie znam. Cindy była bardzo grzeczna u weta, nawet nie miałknęła, a to ściąganie płynu chyba bolesne było. Za dzisiejszą wizytę i maść zapłaciłyśmy 30 zł [IMG]http://i41.tinypic.com/de1qvm.jpg[/IMG][/QUOTE] Dzięki Elunia:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: Tak mi żal Cinduni. Teraz śpi przytulona do TZ-a, jeszcze przed snem ją posmaruję i wg. zaleceń owinę kocykiem
  2. [quote name='Bogusik']Najwazniejsze,że guzek niegroźny :smile:To powtórne szczepienie to na wirusówki?Gabi,wiesz już jakie będą koszty czipa,paszprtu i szczepienia?[/QUOTE] To nawet nie był guzek tylko taki garb, od wczoraj to się powiększyło. Bogusik, zabij mnie, ale nie zapytałam o koszty:flaming: A powtórne szczepienie przeciwko wściekliźnie
  3. [quote name='Jo37']Czakuś może się pakować. Wizyta się odbyła. Państwo są sympatyczni. Widziałam zdjęcia ich psiaka -bardzo podobny do Czakusia. Uprzedziłam,że psiak może być zupełnie inny z charakteru,że nie wolno porównywać itp..że musi mieć czas aby się przyzwyczaić ,zgrać z rodziną. Mam nadzieję,że tym razem to będzie prawdziwy dom.[/QUOTE] My już dzisiaj z Myszą odchodziłyśmy od zmysłów czekając na wieści. [COLOR=#000080][B]Jo37, bardzo dziękujemy za przeprowadzenie wizyty!!!! [/B][/COLOR] Cieszyć się oczywiście będę dopiero, gdy Czakuś się zadomowi u Państwa, na razie nadal trzymam kciuki. A kiedy Państwo przyjadą po Czakunia? Edit, już widzę, że Pan ma dzwonić do Magdy:multi:
  4. Już wróciłyśmy od weta. mam złą i dobrą wiadomość! ZŁA - Cindy nie pojedzie w ten weekend do p. Ani Dobra - ten niby guzek to był jakiś płyn, nie wiadomo skąd się wziął w tym miejscu. To mógł być wynik jakiegoś urazu Cindunia się uderzyła, lub coś (owad/robak) ją ugryzło. Wet ogolił jej to miejsce, spuścił ten nieszczęsny płyn i dał mi maść dla koni, żebym to miejsce smarowała 2 razy dziennie. Jest możliwe, że ten płyn znów się pojawi i wtedy mam się zjawić u weta. Jeśli nic się nie będzie działo mamy przyjść za tydzień na szczepienie i zaczipowanie. Cindy jest zaszczepiona, ale paszport może wystawić tylko wet dokonujący szczepienia. I Cindunia musi być zaszczepiona drugi raz.
  5. [quote name='Bogusik']Zatem trzymamy kciuki i czekamy na relację...Biedna Gabi,zaganiana na amento....[/QUOTE] Akurat taki zawalony mam ten tydzień, bo się zapisałam na rehabilitację (była możliwość nieco taniej niż normalnie, bo przecież z NFZ-u to jest tyle załatwiania, że szkoda gadać, a terminy cholernie długie. I akurat tak wyszło, że w tym tyg. od poniedziałku do piątku po pracy wpadam na obiad i potem jadę na tę godzinną rehabilitację.
  6. Ja teraz tylko na chwilę, bo dopiero weszłam do domu i muszę coś zjeść. Jak już Cindunia będzie na miejscu, to będę spokojna. Myślę, że bardzo szybko "załapie", kogo musi się pilnować ( mimo to oczywiście Pani Ania musi zachować wszystkie środki ostrożności. Mnie najbardziej przeraża podróż, tym bardziej, że Cindunia nie ufa mężczyznom. Boję się też, że może się czegoś przestraszyć, jakiegoś huku, wystrzału itp. Na początku pobytu u Nas przestraszyła się odgłosu trzepania dywanu i ciągnęła do klatki, jak torpeda. bardzo szybko zorientowała się, gdzie mieszka, gdzie są jej drzwi i zawsze z windy ciągnie i się cieszy. [B]Napisałam dzisiaj P. Ani o tym czymś pod skórą, nie odpisała, mam nadzieję, że się nie rozmyśliła.[/B] Jak wrócimy od weta zdam relację. Niezawodna Mysza2 nas zawiezie - Myszko, jeszcze raz wielkie dzięki!!!!! Aha, gdyby ten pan nie mógł zabrać Cinduni to jest szansa na transport w przyszły weekend, ale wtedy Cindunia musiałaby dojechać do Jeleniej Góry
  7. [quote name='Mysza2']No wreszcie się Magduś odezwałaś:):) A Agusia miała dzisiaj telefon z Warszawy o Czakulca. Załatwiamy wizytę, na radość za wcześnie ale kciuki wskazane:)[/QUOTE] Weszłam rano, przed wyjściem do pracy,a tu coś się kroi. Trzymam kciuki!!!!!!!!!!
  8. [quote name='Bogusik']Jestem i zdaję relację: Dom Państwa otoczony jest z obu stron ogrodem.Od strony szosy jest bardzo duży i wychodzi się na niego bezpośrednio z salonu.Z drugiej strony jest mniejszy z bramą wjazdową /zamkniętą/ i wychodzi się na niego z przedpokoju.Całość jest ogrodzona wysokim płotem z pełnych elementów drewnianych.Z boku domu jest "przyklejony" niewielki Imbiss,do którego Państwo mogą również wchodzić z domu. Rezydent Piko,to cudowny,łagodny i przytulaśny dalmatyńczyk /nie wiem czy mam jeszcze jakieś miejsce na skórze,nie wylizane przez niego/ Piko dostaje suchą karmę Bosh Light z kurczakiem,ze względu na swoją nadwagę,a także gotowany ryż z piersiami lub sercami z kurczaka.Spacery odbywają się na nieopodal odległych łąkach,gdzie Piko szaleje.Do dyspozycji psa jest łóżko /tak,tak łóżko!/wstawione w przestronnym salonie.Na nocne spanie jest zabierany na piętro,gdzie śpi z Panią w łóżku.Na urlop Pani Ania jeździ do Polski,ale wtedy zostaje w domu mąż.Gdyby zdarzyło się,że jechali by razem,to psy zabrali by ze sobą.Opieka weterynaryjna bardzo dobra i Państwo nie liczą się z kosztami nawet drogiego leczenia. Państwo oboje sprawiają bardzo dobre wrażenie.Oboje bardzo chcą Sindusię.Pani Ania powiedziała,że zrobi wszystko co w jej mocy,aby sunia jak najszybciej im zaufała i ich pokochała.Jeżeli Sindusia do nich przyjedzie,to nigdy i nigdzie jej nie odda,bo to jest decyzja dobrze przemyślana. Z mojej strony nie mogę się do niczego przyczepić.Kochają zwierzki bardzo i to widać po zachowaniu Piko,że ta miłość jest wzajemna. Kochani,jeżeli są jakieś pytania,to pytajcie,bo sama nie wiem czy coś pominęłam.Jak coś jeszcze przyjdzie mi do głowy ,to dopiszę.[/QUOTE] [B][COLOR=#ff0000]Bogusiu, jeszcze raz bardzo, bardzo serdecznie Ci dziękuję!!!!!!!!!! Chyba nie pozostaje mi nic innego, jak tylko podjąć decyzję na TAK [/COLOR][/B][COLOR=#000000]Chociaż serce krwawi[/COLOR]. Czy Państwo mówili coś o transporcie, tzn. o tym znajomym, który ma jechać w weekend z Częstochowy?
  9. [quote name='Bogusik']Wybaczcie,ale ja dzisiaj też miałam "urwanie głowy" Może ktoś wie/zna czy Szami ma tel.stacjonarny?Zaraz bym zadzwoniła.Co do transportu,jeżeli będzie płatny dołożę się bardzo chętnie.[/QUOTE] Potwierdzam, Bogusik miała dziś urwanie głowy. To moja zasługa, gdyż poprosiłam Ją o przeprowadzenie wizyty pa:lol:
  10. [quote name='Martika@Aischa']Gabi kochana myślę że przy okazji wyrabianie paszportu dziewczynce trzeba będzie to koniecznie pokazac lekarzowi. To z pewnością nic groźnego ale lepiej dmuchac na zimne ;)[/QUOTE] Marticzko, też jestem tego zdania. Jeśli okaże się, że to TEN domek jutro pójdziemy do weta po paszport i czip, a jeśli nie, to tylko pokazać to "coś", chociaż właściwie zaczipować też warto. Gdyby ktoś miał chęć wesprzeć Cindunię groszem, to będę bardzo wdzięczna. Na koncie Królewny nieco ponad 40 zł
  11. [quote name='kolejna kobietka']Ja również trzymam kciuki! :thumbs: Nasza Igiełka pojechała do Szwecji, a domek niesamowity!!! :)[/QUOTE] To prawda!!!! A jakie Igiełka ma psio-kocie siostrzyczki i wspaniałą śliczną kilkuletnią pańcię:loveu:
  12. [quote name='Anula']Czekamy z niecierpliwością na szeroki opis wizyty bo przecież Cindy jest wszystkich Cioteczek,które tu zaglądają do Cindy i trzymają kciuki za DS.[/QUOTE] To prawda, tak się cieszę, że Cinduni kibicuje i pomaga tyle wspaniałych Cioteczek. Dzisiaj psiaki były 2 razy po kilka godzin same i radość Cinduni po moim powrocie była nie do opisania:loveu: Zmartwiła mnie jedna rzecz, dzisiaj rano zauważyliśmy na grzbiecie Cinduni nad pupą zgrubienie. Nie wiem, co to może być, może tłuszczak, wczoraj jeszcze tego nie miała, nieco mnie to przeraziło:-(
  13. Bogusik mi napisała, że za chwilę zda relację z wizyty, ja chyba padnę zaraz
  14. [quote name='kiyoshi']dziś pisała do mnie Pani na tablicy...zaraz wkleję tutaj: Witam ! Chciałam się dowiedzieć o wiek Czakiego, gdyż wynikła pewna nieścisłość. Mianowicie w ogłoszeniu od Pani Agnieszki, z sierpnia tego roku, ma 3 lata, zaś na Pani ogłoszeniu z września ma lat 5. No i z kim ostatecznie kontaktować się w sprawie ewentualnej adopcji ? trochę dziwny mail, ale odpisałam Pani, by dzwoniła pod numer telefonu podany w moim ogłoszeniu i wtedy uzyska wszelkich informacji...czy dzwoniła do Was? ciekawe że już od sierpnia śledzi losy Czakusia....[/QUOTE] Kiyoshi, dzięki za wiadomość. Wygląda na to, że pani natknęła się już w sierpniu na ogłoszenie i teraz na to nowe. Jestem ciekawa, czy zadzwoni do Agi?
  15. [quote name='paula_t']Kurczę, tyle ten Czakulec miał ogłoszeń, robione są nowe, mi też coś jakiś czas przychodzą na maila odnowienia i telefon milczy jak zaklęty :([/QUOTE] Oby wreszcie zadzwonił!!!!!!!!!!!!!
  16. [quote name='paula_t']Ooo matko, wchodzę, a tu takie wieści:crazyeye: Trzymam mocno, mocno kciuki za jutrzejszą wizytę! Gabi, byłaś z Panią szczera odnośnie zachowań Cindy, jutro okaże się po wizycie czy jest to domek dobry i odpowiedni. Przeraża troszkę ta odległość, nie da się ukryć, ale już nie raz udowadniane było, że dla nas nie ma rzeczy niemożliwych ;)[/QUOTE] Paula, mnie też najbardziej przeraża odległość. Poczekajmy na relację z wizyty, a potem trzeba będzie coś wykombinować. Byłam na maxa szczera z Panią odnośnie zachowań Cindy i Pani to nie zraziło
  17. Prześliczny, słodziutki Tuptuś:loveu:
  18. [quote name='Anula']Nie martwcie się Ciocia Bogusik jak się za coś weźmie to będzie wszystko załatwione skrupulatnie,taka po prostu jest.Oby teraz tylko domek był wart Cindy to wszystko będzie okey.Trzymam kciuki za wizytę i za domek dla Cindy.[/QUOTE] Dzięki Anula!!!!!!!! Bogusik spadła Nam, jak z nieba. Bez wizyty przeprowadzonej przez kogoś zaufanego nigdzie bym Cinduni nie oddała
  19. [quote name='Marycha35']Kciukaczę i ja:) A tu małe wyjaśnienie: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/11/s0a5.jpg/"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/2638/s0a5.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Super:eviltong:
  20. Norkowa, czy Pusia jest u Ciebie w DT?
  21. [quote name='Bogusik']Kochani,właśnie przed chwileczką rozmawiałam z p.Anią i na wizytę jesteśmy umówione jutro ok.16,30.Trochę porozmawiałam z Panią i jak na wstępie zrobiła na mnie dobre wrażenie :smile: Dzisiaj otrzymam jeszcze instruktaż od jak zawsze niezawodnej i doświadczonej Poker w sprawie przeprowadzenia wizyty.Tak więc kciuki na jutro,kochane ciocie, bardzo wskazane...:fadein:[/QUOTE] Bogusiu, trzymam kciuki i jeszcze raz bardzo, bardzo serdecznie Ci dziękuje. W takim razie nie pozostaje nic innego, jak cierpliwie czekać.
  22. [quote name='Kryzia']A ja pozwolę sobie zacytować info z fb z 12 września: [B]Ludwiczek - szykuje się do adopcji, ale tylko formalnie. Gosia zakochana, Ludwik jeszcze bardziej :) Dom tymczasowy zrobi się stałym![/B] Czy to nie cudowna wiadomość :multi:[/QUOTE] To najcudowniejsza wiadomość na świecie:loveu: Ja się wcale nie dziwię, że Pani Gosia pokochała Ludwiczka, od jest słodziutki
  23. [quote name='Anula']No to wspaniałe wiadomości,oby wizyta wypadła pomyślnie.W razie czego nie będzie problemu z paszportem?[/QUOTE] Anula, ja już wysiadam nerwowo. Też czekam z niecierpliwością na wizytę. Bogusik ma dzisiaj zadzwonić do Pani Ani i się umówić. Ja przez to wszystko spać nie mogę. Widziałam, że Twoja tymczasowa Sawanka już w DS - wspaniale:loveu:
×
×
  • Create New...