Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    33062
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. Jestem chwilowo na dogo. Jutro wyjeżdżamy na 2 tyg. Zastanówcie się proszę komu przekazać pieniążki z konta Lary:lol:
  2. [quote name='ULKA12']Nareszcie się zmobilizowałam i zrobiłam rozliczenie pobytu Lary. Po kolei. Otrzymałam 330 zł za 30 dni pobytu Lary. Lara była u mnie 19 dni czyli: 19x11zł. = 209zł, zaczipowałam sunie koszt 30 zł., koszt sterylki, za którą założyłam pieniądze 150zł. Czyli wszystkie wydatki jakie poniosłam to: 209+30+150= 389zł. Czyli 389zł - 330zł = 59zł do zwrotu dla mnie. Mam nadzieję, że nigdzie się nie pomyliłam, w razie czego to proszę mnie poprawić.[/QUOTE] [quote name='Mysza2']wszystko się zgadza:)[/QUOTE] Skoro tak ja jutro zwrócę Uli te 59 zł, a już teraz z jutrzejszą datą wpiszę w rozliczenie, gdyż nie wiem, czy jutro będę miała jeszcze dostęp do netu. Bardzo prawdopodobne, że nie.
  3. W sumie usunęli mi 4 ogłoszenia z tablicy, po tym, jak zamieniłam fotki, jestem wściekła:angryy: Danusiu, jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za odwiedziny i sesję zdjęciową Cinduni!!! Cindy pojutrze jedzie na 2 tyg. do Uli, a ja już mam mega stres
  4. Zaraz mnie rozniesie. Edytowałam ogłoszenia na tablicy i jedno mi usunęli:angryy: Na szczęście bylo wyróżnione tylko do 22 sierpnia Drugie też....:placz::placz::placz:
  5. [quote name='nescca']Dopiero weszłam ale widzę że sunia bezpieczna.....rozsyłam z prośba o deklaracje[/QUOTE] Nescca, Lara już w DS, bardzo dziękujemy za pomoc, ale sunia już nie potrzebuje deklaracji
  6. [quote name='paula_t']Niestety potencjalny domek po usłyszeniu wieści zrezygnował:-( "[COLOR=#444444][FONT=Verdana]Dzień dobry,[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]strasznie mi przykro z powodu kotki :( To chyba najgorsza możliwa[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]rzecz jaka mogła się zdarzyć.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]Jeśli chodzi o mnie, to chyba nie jestem w stanie wziąć kotka ze[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]świadomością, że za kilka miesięcy odejdzie. Ciężko bym to przeżyła,[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]bo bardzo się przywiązuję do zwierząt :( Więc z ciężkim sercem będę[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]musiała zrezygnować z adopcji. Mogę zaoferować jakąś inną pomoc. Jeśli[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]cokolwiek byłoby potrzebne, to proszę dać mi znać."[/FONT][/COLOR][/QUOTE] Nie chcę nikogo oceniać, ale jeśli o mnie chodzi to w takiej sytuacji nie wahałabym się nad adopcją. Jeśli kiciuni zostało kilka miesięcy życia to trzeba jej dać dom i wiele, wiele miłości. Podejście typu "Przywiązuję się i nie chcę za kilka miesięcy przeżywać odejścia" jest egoistyczne. Paula, gdybym tylko mogła wzięłabym małą do siebie. Ale 2 psy, 2 papugi i dwoje ludzi + kot na 26m kw. na VII piętrze to chyba "przegięcie":-(
  7. [quote name='Marycha35']No właśnie, fotki mniam mniam;):) A jak sunia? Bryka już radośnie? :)[/QUOTE] Tak, bryka i tuli się do Nas jeszcze częściej i mocniej niż przed tym cholernym wyjazdem. Niestety próbuje rzucać się na suczki, nawet dużo mniejsze od niej. Wcześniej tego nie robiła [quote name='AgusiaP']To czekamy na piękne zdjęcia :)[/QUOTE] Zdjęcia na pewno będą piękne, ale żeby ludzie nie sugerowali się jedynie zdjęciami, ktoś musi dać jej czas na aklimatyzację, zrozumieć, że nie będzie od razu mega przytulanką. Dzisiaj dzwoniła do mnie w spr. Cindy pani z Zawiercia, tak wstępnie. Od razu powiedziałam, że była w DS i panicznie bała się dzieci. Wytłumaczyłam, że potrzebuje czasu na aklimatyzację. Pani była bardzo miła. Interesowało ją, czy można przyjechać poznać Cindy, ale raczej nic z tego, bo miała dzwonić wieczorem, jakby chcieli przyjechać i nie zadzwoniła. Mam wrażenie, że większość ludzi chce psa idealnego. Nie rozumieją, że psiak w nowym miejscu jest na początku wystraszony i zestresowany.
  8. Ale tu wspaniałe wieści, Brenusia się pakuje do nowego domku:loveu: Bardzo się cieszę i trzymam kciuki za aklimatyzację!!!!!!!!
  9. [url]http://img571.imageshack.us/img571/327/onia.jpg[/url] I jak tu się nie zakochać:loveu::loveu::loveu:
  10. [quote name='AgusiaP']Gabrysiu wiem, że wybaczysz...:( [URL="http://up.programosy.pl/foto/stz.jpg"][IMG]http://up.programosy.pl/foto/stz.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Aguś, nie mam czego wybaczać, oby piesio się znalazł!!!!!! [quote name='Beatkaa']Ale tu się działo jak mnie nie było....:shake: Na szczęście wszystko się dobrze skończyło,a domek dla małej na pewno się znajdzie prędzej czy później:thumbs:[/QUOTE] Oj Beatko mam nadzieję, że ktoś da Cindy szansę. To jest łobuziak i wulkan energii, a przy tym kochana i bardzo mądra [quote name='paula_t']Gabi robi co może, żeby małej znaleźć domek, gdzie nie wejdę to ogłoszenia Cindy, wyróżnione ogłoszenia też robią swoje i jest duuuuużo większy odzew, więc nie wątpię w to, że jak się tylko ślicznie panienkę obfoci to znajdzie wreszcie ten wymarzony domek:)[/QUOTE] Na obfocenie jestem umówiona z Dancik w weekend:loveu: Danusiu, bardzo serdecznie Ci dziękuję!!!!!
  11. [quote name='Dancik']Gabi zostaw te kasę dla Cindi, przyda jej się na coś ...czyli wracamy z tematem sesji fotograficznej :)...ale to może po Waszym przyjeździe z wywczasów się umówimy. No chyba że wolałabyś wcześniej...jak coś to dzwoń ku mnie :)[/QUOTE] Dziękuję Danusiu!!! Za sesję będę ogromnie wdzięczna, mam nadzieję, że dzięki nowym fotkom Cindunia znajdzie wspaniałych ludzi do kochania [quote name='Doda_']ciesze sie ze juz po wszystkim :) a ze ta pani po 48h podjela taka decyzje-to ja lepiej nic nie powiem. brak mi slow poprostu.najwazniejsze ze juz ok. moglo sie skonczyc inaczej . . gabi - jestem blisko,jakbys czegos potrzebowala maasz moj numer . . . na dogo rzadko bywam.pozdrawiam[/QUOTE] Doda, dziękuję Ci serdecznie!!! Będę pamiętać o Twojej gotowości do pomocy:lol: Rozmawiałam z Ulką12, zgodziła się przyjąć Cindunię na czas naszego wyjazdu. Koszt 10zł/doba Ula, bardzo Ci dziękuje:loveu:
  12. Zaglądam do Żuczka, bo już dawno go nie odwiedzałam:lol:
  13. [quote name='bela51']Gabi, pieniazki przeznacz na potrzeby Cindy, przeciez ma ich mnóstwo :lol:[/QUOTE] [B]Belciu, dziękuję serdecznie!!![/B] Właściwie, to teraz nie mamy wydatków oprócz opłat za wyróżnione ogłoszenia. Suchą karmę jeszcze ma, od Panny Marple dostała kilka puszek, takich rzeczy, jak ryż z mięskiem, czy psie smakołyki nie wliczam w wydatki. Ale lepiej mieś kilka groszy na czarną godzinę. [quote name='Sarunia-Niunia']Pewnie, że tak!!! I wyściskaj ode mnie Cindunię Gabrysiu:)[/QUOTE] Już się robi, została wyściskana i wycałowana. Na wątku Nuteczki Dogo07 poszukuje kogoś na wizytę pa w Tarnowie. Mnie przyszło do głowy, że pani szuka nowej suni, ale chyba to mój głupi wymysł
  14. Dzisiaj byliśmy całą czwórką na ponad dwugodzinnym spacerze w parku. Cindy, szalała, biegała z patykiem, bawiła się z pieskiem, kopała doły. Po prostu była w swoim żywiole. Zauważyliśmy, że warczy na suczki, przed wyjazdem do Tarnowa tego nie robiła. Może tamta suczka Cindunię przestraszyła i pozostał jej uraz:-( Otrzymałam następujące wpłaty na transport 20,- bela51 30,- dancik Pysia za transport nie wzięła ani grosza, za co jestem ogromnie wdzięczna. Proszę dajcie znać, co mam zrobić z tymi pieniędzmi. 15,- z "DS" Pysia przekazała mi dla Cinduni. Wyróżniłam kolejny raz ogł. na woj. małopolskie
  15. [quote name='bela51']Dobrze, ze Cindy juz u Ciebie, ale niedługo znowu czeka ja trauma, gdy wyjedziesz na urlop :-( A z kim zostawiasz Kajtusia, nie mogliby zostac razem ?[/QUOTE] Jedziemy 23 sierpnia, wracamy 7 września. Kajtuś jedzie z nami, ale dwóch psów nie jesteśmy w stanie zabrać
  16. [quote name='yolanovi']biedna Cindunia :( Jak się taka psina czuje, taka odrzucona? Dobrze, że już u Gabi, to tak jakby wróciła do domku. Teraz czekam na relacje Gabi jak malutka...[/QUOTE] Cindunia teraz śpi na fotelu. Padła zmęczona. Jak wysiadła z auta z Pysią była przestraszona, gdy ją zawołaliśmy chwilę się zastanawiała, a potem podeszła i zaczęła nas obskakiwać i się cieszyć. Poszliśmy jeszcze pospacerować i Cindunia obwąchiwała wszystko wnikliwie, kopała doły. Po przyjściu do domu wskoczyła na "swój" fotelik, a potem na moje kolana i się do mnie tuliła i dawała buziaki. Michała też w tej kwestii nie oszczędziła;) Oczywiście, jak tylko Kajtuś wziął zabawkę zaraz mu odbierała, a on poddaje się bez walki. Teraz oboje śpią. Pani Zofia do mnie dzwoniła, mimo wszystko przykro jej, że sprawy tak się potoczyły. Ja już chcę zapomnieć o tej nieudanej adopcji, bo okropnie się z tym wszystkim czuję. Pysia przekazała mi dla Cinduni te 15 zł od pani. Bardzo dziękuję!!! [B]Pysiu, Saruniu jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za bezinteresowną pomoc i zaangażowanie!!!!!!!![/B] [COLOR=#b22222][B]Teraz priorytetem jest znalezienie dla Cinduni jakiegoś lokum na 2 tygodnie. Gdyby ktoś miał jakiś pomysł proszę piszcie[/B][/COLOR]. Wcześniej miałam kilka propozycji, wybrałam tę p. Anetki. Teraz wszystkie tymczasy już zajęte.
  17. [U]Pierwsze doniesienia z nowego domku Lary, Myszko dziękuję za te pozytywne wiadomości[/U] - czuje się, jak u siebie - Państwo chodzą z nią na długiej smyczy, ale ona wcale nie zamierza opuszczać terenu posesji - W domu chodzi za Panią krok w krok. Pani miała zaraz iść się kąpać i śmiała się, że Lara zapewne będzie stała pod drzwiami łazienki - przywitała radośnie syna Państwa wracającego z pracy - na dworze ciągle znajduje kamyczki oraz patyki i chce, by jej rzucać Z opisu sytuacji, wynika, że Lara wcale nie jest zestresowana, poczuła od razu, że to jej dom:loveu:
  18. [quote name='Martika@Aischa']Mnie martwi natomiast że Gabi niebawem ma zaplanowany urlop ....Cindusia miała na ten czas zostac pod opieką Pani Anetki ...miejsce niestety zajęte :( Gabi ja rozumiem że nadal szukamy dla maleńkiej tymczasu ??? I jak już wiem bez dzieciaków ;)[/QUOTE] Marticzko, tak szukamy nadal tymczasu na te 2 tyg. Dzięki temu chwilowemu DS Cinduni Marcelek będzie miał u p. Anetki raj na ziemi. Pewnie tak miało być, może to była jego jedyna szansa:lol: A dla Cindusi też się znajdzie jakiś kącik na te kilkanaście dni [quote name='Pysia']Jedziemy. Jutro rano.[/QUOTE] [quote name='Sarunia-Niunia']Jestem w kontakcie z Pysią. Jutro jadę po Cindunię i potem przekażę Ją Pysi. Dzwoniłam teraz do domu w którym Cindi jest na chwilę obecną... Wysłuchałam, jaka Cindy jest fajna w stosunku do dorosłych, jak uwielbia biegać po ogrodzie i pluskać się w basenie... Ale usłyszałam też o Jej stosunku do dzieci:(... Moją odpowiedzią było, że Cindi dostała zdecydowanie za mało czasu i żeby spakowali Ją jutro na drogę tzn zabawki, smyczkę, szeleczki itd... Dodałam też, że dom powinien partycypować w kosztach transportu, tym bardziej w takiej sytuacji jaka ma miejsce tutaj... Niestety, bez echa..... Sama już nie wiem co o tym myśleć; z jednej strony Cindy nie dostała kompletnie żadnego czasu, z drugiej strony słychać w głosie p. Magdy troskę o Nią... Nie wiem... Najważniejsze, żeby Cindunia dotarła jutro szczęśliwie do Gabi - i za to trzymajmy kciuki!!![/QUOTE] Pysiu, Saruniu bardzo bardzo serdecznie Wam dziękuję, nie wiem, co bym bez Was zrobiła:Rose::Rose::Rose: Na pewno p. Magdzie jest przykro z powodu całej tej sytuacji. Z tego co mówiła Saruni wynika, że zaczęła podchodzić do dziewczynek, gdy te spokojnie siedziały. Moim zdaniem jeszcze tydzień, dwa i Cindunia zaakceptowałaby dziewczynki i przestała się ich bać. Maleńka Królewna jutro wróci do nas. Szkoda, że u Nas nie ma do dyspozycji podwórka i basenika, a tylko 4 lub 5 spacerów na dobę
  19. Jestem beznadziejna - popłakałam się ze wzruszenia. Larunia śliczna, taka dostojna:lol:
  20. [quote name='kiyoshi']dziś Korek dostał nowe ogłoszenie na gumtree i wyróznione świeżutkie ogłoszenie na tablicy;)[/QUOTE] Oby tym razem się udało!!!!!!!
  21. [B]LARA ZOSTAŁA U PAŃSTWA, WSZYSTKO W JAK NAJLEPSZYM PORZĄDKU.[/B] Larunia była przez moment nieco nieufna, ale szybko jej przeszło. Spacerowała z Panią po ogrodzie na smyczy, zwiedziła dom. Państwo zauroczeni sunią. Pani stwierdziła, że straszna z Lary chudzinka i musi ją odkarmić:lol: Oby tak dalej, mam nadzieję, że to dom już na zawsze dla naszej ślicznej Laruni:loveu:
  22. [quote name='paula_t']Bardzo się cieszę, że prawdopodobnie uda się zabrać Cindy przy okazji i nie będą do tego dochodziły koszta podróży:) Gabi, jak się trzymasz....?[/QUOTE] Jakoś się trzymam, jest mi strasznie głupio, że tak to wszystko wyszło..... [quote name='bela51']Gabi,masz jakies wiadomosci w ds-u Cindy ? Moze zmienili zdanie ? Wszak cuda sie zdarzają :razz:[/QUOTE] Belciu, podczas wczorajszej rozmowy rano Pani mi mówiła, że Cindy nadal warczy na dziewczynki. Nie drążyłam już tematu. Nie sądzę, by zmienili zdanie i dali Cindy jeszcze kilka dni na aklimatyzację. [quote name='Pysia']W takie cuda nie wierzę. W sumie jakby mi się dziecko posikało ze strachu to nie zastanawiałabym się. Są rzeczy ważne i ważniejsze. Dziecko jest najwyższym dobrem. Złomek w reanimacji. jeździ, ale mamy jutro przed sobą ponad 500 km w dwie strony a w domu mame, która nie można na za długo zostawiać bo nie jest w pełni sprawna. Dlatego musimy zadbać o pewność co do złomka. Wieczorem będę wiedziała jaka zapadnie decyzja. Tzn czy jedziemy czy nie.[/QUOTE] Rozumiem, czekam cierpliwie do wieczora:lol:
  23. [quote name='paula_t']Gabi, Ty się nam kobito psychicznie wykończysz:shake: Trzeba być dobrej myśli![/QUOTE] Oj tak, już nie liczę na moją intuicję.......
  24. Przez tę aferę z nieudaną adopcją Cindy zaniedbałam Larę. Oby to był dobry dom i wszystko było ok!!!!! Kolejną noc nie będę mogła spać. Powodzenia dziewczyny!!!!!
  25. [quote name='Mysza2']Gabi ja dorzucę 20 zł do transportu. Jest nas tu parę osób, może chociaż po dyszce jeśli ktoś może. Grosik do grosika.[/QUOTE] [quote name='bela51']Ja sie troszke dorzuce, prosze o konto.[/QUOTE] Dziękuję bardzo!!!!!!!!! Strasznie mi głupio. że to wszystko tak wygląda.....:-( [quote name='AgusiaP']Szkoda, że Doda wcześniej nie może, skoro pani podjęła już ostateczną decyzję...[/QUOTE] Napisałam maila do pani, czy Cindy może być u nich do pn. Nie mogę zadzwonić, bo mi się środki skończyły, a szef z wypłatą się nie spieszy.:-( Wszystko pod górkę Myszko, prześlesz Beli mój nr konta, bardzo Cię proszę
×
×
  • Create New...