Jump to content
Dogomania

Gabi79

Members
  • Posts

    32988
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gabi79

  1. [quote name='Panna Marple']Gabuniu, właśnie poleciało 100zł dla naszej królewny:lol:[/QUOTE] Aneczko, bardzo, bardzo dziękuję:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: Jak ja Ci się odwdzięczę??????? Cindunia ma jeszcze 2 puszeczki od Ciebie
  2. Pani Ania napisała mi właśnie w mailu, że bardzo się tym wszystkim denerwuje i chciałaby, aby było już po wszystkim, tzn. by Cindunia była już u Niej. To tak, jak ja. Cytuję króciutki fragment maila: [B][COLOR=#444444][FONT=Verdana]"Jak sie moj piesek czuje bo ja juz nie moge sie doczekac" [/FONT][/COLOR][/B][FONT=Verdana]Nie wiem czemu, ale tak mnie to zdanie wzruszyło, że mam mokre oczy................ Zapytałam czy data 06.10. jest na 100% pewna, bo chcę intensywnie szukać transportu.[/FONT]
  3. [quote name='kiyoshi']Gabi, a wiesz już ile to wszystko będzie kosztować? może p. Ania dorzuci parę groszy?[/QUOTE] Nie wiem, ostatnio nie zapytałam u weta:-( P. Ania obiecała mi przesłać 30 euro, ale jakoś tak głupio mi pytać czy wysłała. Na jutro potrzebuję na [COLOR=#000000][COLOR=#000000]- czip,[/COLOR][/COLOR] [COLOR=#000000][COLOR=#000000]- szczepienie[/COLOR][/COLOR] [COLOR=#000000][COLOR=#000000]- paszport[/COLOR][/COLOR] [COLOR=#000000][COLOR=#000000]-tabletki Ostatecznie mogę jechać z Cindy pociągiem, sprawdzałam najszybciej ponad 5 godzi z przesiadką w Warszawie. Ale najpierw muszę na 100% wiedzieć, czy Cindunia pojedzie z p. Anią 06.10.[/COLOR][/COLOR]
  4. [quote name='Anula']Oby tylko Pani Ania nie zniechęciła się załatwianiem transportu dla Cindusi.Trzymam kciuki. Wyszukałam takie transporty z Polski do UE: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244502-Profesjonalny-transport-na-terenie-Polski-i-UE[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244888-Profesjonalny-przewóz-zwierząt-pod-opieką-na-terenie-Polski-i-Europy[/URL] [URL]https://www.facebook.com/LinoraTransport[/URL][/QUOTE] Anula dzięki serdeczne!!! Do tej osoby o nicku reksio24 pisałam z zapytaniem o koszty. Pan mi odpowiedział pytaniem, jakiej wielkości jest piesek i coś tam jeszcze - nie pamiętam. Chciałabym na 100% wiedzieć, czy p. Ania 6go weźmie Cindunię z Konina. Wtedy mogłabym szukać transportu, a tak to umówię się z kimś i może się okazać, że na darmo. [quote name='Bogusik']Anulka,bardzo dziękuję za pomoc.Jak zawsze pomocna! :) Dzisiejsze wiadomości są takie,że na 90% będzie potrzebny transport na 9 października z Dąbrowy Górniczej do Konina dla Sindy.To jest ok300km w jedną stronę.[/QUOTE] [COLOR=#000000]Pytałam wstępnie Dody z dogo o transport. Jej pasuje 5go[/COLOR]:-( [COLOR=#000000]Ja się tylko boję, że wszystko będzie dopięte na ostatni guzik, formalności załatwione, a p. Ani coś wypadnie lub się rozmyśli.......[/COLOR] [COLOR=#000000]U weta muszę załatwić:[/COLOR] [COLOR=#000000]- czip,[/COLOR] [COLOR=#000000]- szczepienie[/COLOR] [COLOR=#000000]- paszport[/COLOR] [COLOR=#000000]-tabletki[/COLOR] [COLOR=#000000]Kupić szelki, nową adresatkę, drugą smycz[/COLOR] [COLOR=#000000] [/COLOR]
  5. [quote name='AgusiaP']Miałam telefon o Sabinka, ale szkoda gadać ... Pan spytał ile kosztuje ten kot, powiedziałam, że nic nie kosztuje, ale warunkiem adopcji jest wizyta przdadopcyjna. Pan a gdzie miała by być ta wizyta to ja mu mówię, ż u nich w domu i się rozłączył...ale pogadaliśmy...[/QUOTE] Co za debil!!! Myślał, że gdzie ta wizyta na Księżycu??????
  6. [quote name='Sarunia-Niunia']Zaglądam do Cinduni i widzę, że jakiś światowy domek się szykuje.... Gabi, wyściskaj ode mnie Niunię:loveu:[/QUOTE] Saruniu, wspaniale, że zajrzałaś do Cinduni, dawno Cię tu nie było. Cidnunia zgodnie z życzeniem wyściskana i wycałowana!!! [quote name='Bogusik']Rozmawiałam z Panią Anią.Jest w trakcie dogrywania transportu.Prawdopodobnie na 6.10 trzeba będzie załatwiać dowóz Sindusi do Konina. Jutro będę znowu dzwonić,bo dzisiaj wieczorem Pani Ania ma się spotkać z drugim kierowcą...[/QUOTE] Bogusiu, po raz kolejny bardzo dziękuję!!!! Tak bym chciała już coś wiedzieć nt. transportu. Jeśli nie będzie miejsca w samochodzie, to p. Ania Cinduni nie weźmie i będzie szukała innego transportu. Może jutro będą jakieś ustalenia. I znowu czekamy......
  7. [quote name='Mysza2']Dzieki Magda za zdjęcia:):)[/QUOTE] Przyłączam się do podziękowań!!! Kochany Czaki, mam nadzieję, że szybciutko poczuję, że jest u siebie:loveu:
  8. [quote name='Bogusik']Na to wygląda,że p.Ania jest w trakcie "dogrywania"swojego wyjazdu do Polski,jak również,transportu Sindusi.Nie jest to takie proste i wymaga sporo zachodu...Gabi,zapytaj o ewentualne dowiezienie suni do Konina?[/QUOTE] Pani Ania nie może się już doczekać przyjazdu Cindusi. Zapytałam, czy mogłaby Cindunię zabrać gdybyśmy dostarczyły JĄ do Konina
  9. Bardzo dziękuję wszystkim za kibicowanie Cinduni i trzymanie kciuków. Niestety p. Ania nie odbierze Cindy osobiście. Pod koniec września będzie w Koninie, ale nie jedzie sama tylko z kolegą. O transport Cinduni ma poprosić kogoś, kto będzie jechał przez Górny Śląsk. Zapytam, czy gdybyśmy zawiozły Cindy do Konina, to by ją sama zabrała? Aha, Cindunia będzie jechała w dużym transporterku.
  10. Wspaniałe wieści, oby tak dalej:loveu::loveu::loveu:
  11. [quote name='paula_t']Gabi, odetchnij trochę, bo nam na zawał kobito zajedziesz:mad::eviltong: Dobrze, że maść działa :)[/QUOTE] Zejdę na zawał jak nic, albo:stupid: Ostatnio gdzie nie wejdę psiaki wracają z adopcji, jakaś plaga Dzisiaj wyczytałam, że Sawankę od Anuli ludzie planowali oddać do schroniska.......
  12. [quote name='Anula'][B]Jutro rano jedziemy po Sawanę.Sawana wraca do nas z adopcji.[/B] Państwo zaadoptowali jakiegoś psa z Krakowa i psy nie dogadują się.Chcieli poza naszymi plecami i nie informując nas oddać Sawanę do Schroniska.Dzięki łańcuszkowi osób dowiedzieliśmy się,że Sawanę ma spotkać taki los.Nie spodziewaliśmy się takiego obrotu sprawy,tym bardziej,że w tamtym tygodniu było potwierdzenie z Państwa strony,że Sawany nigdy nie oddadzą,że Sawana na zawsze jest ich.Są perfidni i zakłamani,ponieważ dałam Państwu dwa tygodnie na podjęcie decyzji.Wydawali się bardzo fajnymi ludźmi z sercem do zwierzaków,a tu wynika z tego,że potraktowali Sawanę jak zwykły przedmiot,mebel,który można sobie przestawiać.Jestem bardzo rozgoryczona,bardzo,bardzo mi szkoda Sawany,ona jest taka ufna i kochana.No nic,jutro przywiozę Sawanę i będę jej wynagradzać to co musiała przejść.Mam nadzieję,że pozna nas i nie odczuje tej przeprowadzki. Przepraszam Wszystkich,którzy kibicowali Sawanie i cieszyli się,że Sawanka ma domek.[/QUOTE] O kur....:angryy: - przepraszam za wyrażenie. Co za kanalie. Anula, nie masz za co przepraszać. Czemu jest wielu takich ludzi, fałszywych, zakłamanych i podłych???????? Bez serca bez sumienia. Ciekawe, jak długo będą mieli tego drugiego psiaka. Może też się go pozbędą..............:angryy:
  13. Raczyna, dzięki za wieści. Wzruszyłam się i ryczę!!! Mam nadzieję, że tym razem to TEN DOMEK!!!!!!!! Powodzenia Czakuniu!!!!!!!!!!!!!
  14. Wczoraj smsowałam z Agusią, żeby się wesprzeć w tym stresie związanym z WIELKIM DNIEM CZAKUSIA Mam nadzieję, że Raczyna będzie mogła dzisiaj zdać relacje!!!!
  15. Zapisuję Peru, dobrze że dochodzi do siebie:lol:
  16. Wizyta się dzisiaj nie odbyła, bo nie było takiej potrzeby. Wczoraj wszystko sklęsło. Skontaktowałam się z wetem. Powiedział, że w takim razie wszystko ok. maść działa i mamy przyjść w przyszłym tyg.:loveu: A ja znowu panikuję, bo P. Ania nie daje znaku życia.
  17. Może rzadko tu pisałam, ale na bieżąco odwiedzałam wątek Tuptusia. Michelle i Giselle dzięki Wam Tuptek miał raj na ziemi, przekonał się co to znaczy być kochanym, szczęśliwym psem. Teraz przeszedł do psiego raju. Żegnaj cudny, prześliczny piesku
  18. [quote name='Bogusik']Chyba teraz już wszystko wyjaśnione i wiemy,że okres karencji nie dotyczy Sindy :smile: Gabi,jak dzisiaj wygląda to zgrubienie?Czy płyn nadal się zbiera?[/QUOTE] Wet powiedział, że gdyby płyn się nadal zbierał, to mamy przyjść. Niestety trochę się go zebrało. Jeszcze rano było ok., a teraz jak przyszłam, patrzę jest taki garb. Jest tego mniej niż poprzednio i wolniej się zbiera, ale jednak. Umówiłam wizytę u weta na sobotę godz. 9.20 Dopytam o koszty paszportu, szczepienia itd.
  19. [quote name='Anula']To Cindy nie jest zaszczepiona na wściekliznę,nie ma zaświadczenia,książeczki?[/QUOTE] Teraz wchodzę na chwilę, bo jestem poza domem. Cindy ma wszystkie szczepienia. W schronisku była zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, a na wirusówki podczas pobytu u mnie. Wet mnie poinformował, że paszport może wystawić osoba, która dokonała szczepienia przeciwko wściekliźnie, stąd to powtórne szczepienie.
  20. [quote name='Dancik']Kurdę, ależ tu się pięknie dzieje:))) Gabi chyba faktycznie dobrze żeśmy tę sesję zrobiły, choć może to tylko przypadek...tak czy siak zaciskam kciukasy za ten domek, oby to już był ten na całe Cinduniowe życie...wspaniałe życie :)[/QUOTE] Danusiu, to dzięki Twoim zdjęciom Pani Ania się w Cinduni zakochała!!!!!! Gdybyśmy się umówiły po moim powrocie P. Ania pewnie by już miała innego psiaka upatrzonego. Na konto Cinduni wpłynęło 70 zł od Cioci Bogusik:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:
  21. Cudowne wieści i przepiękna fotorelacja. A Nuteczka zjawiskowa:loveu:
  22. [quote name='bela51']Czytam, czytam i zaczynam wierzyc w cuda :lol: Gdzie ta Pani wypatrzyła Cindy, wśrod setek innych ogłoszen ?:lol: Bardzo sie ciesze ![/QUOTE] Beluniu, ja też w to wszystko do końca nie wierzę, boję się, że to sen i zaraz się obudzę. Cindunia miała i ma dziesiątki ogłoszeń, z tego kilka wyróżnionych, ale Pani Ania wypatrzyła Królewnę na FB. Ja z FB nie mam nic wspólnego. [B]Gosia z fundacji SOS Dalmatyńczyki wstawiła NOWE (zrobione przez Danusię) zdjęcia Cinduni, a Pani Ania trafiła na profil fundacji i ZAKOCHAŁA się w Cinduni.[/B] Skakać z radości ja będę dopiero, jak to wszystko przetrwam i jak Cindunia bezpiecznie dotrze do Nowego Domku. Jak dobrze, że umówiłyśmy się z Danusią na tą sesję zdjęciową jeszcze przed moim wyjazdem na urlop, to musiało być zapisane w gwiazdach:loveu: [quote name='paula_t']Lepiej być nie może :) Myślałam, że się troszkę pokomplikowało ze względu na to szczepienie i tego chipa, ale jak się okazuje szybciutko znalazło się rozwiązanie i to najlepsze z najlepszych-domek sam przyjedzie po Cindunię :)[/QUOTE] Jeszcze nic nie jest ustalone, ale napisałam Pani Ani, że takie rozwiązanie byłoby najlepsze. [B]Bogusiu, dziękuję że skontaktowałaś się telefonicznie z p. Anią. [/B] Ja już panikowałam, przyznaję. W nocy miałam koszmary, dzisiaj ledwo żyję
  23. Zapisuję psią rodzinkę
×
×
  • Create New...