-
Posts
32988 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gabi79
-
[quote name='paula_t']Mamy "do miesiąca czasu" Płoszka ogłoszona, zrobiłam jej mój stały pakiet. Wrzucam tylko jednego linka, bo na więcej nie mam czasu, zolziatko, wrzuć ją proszę z tym opisem i zdjęciami na psygarnij: PŁOSZKA TRACI DOM, PILNIE SZUKA NOWEGO [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Ploszka-traci-dom,-PILNIE-szuka-nowego-id74104.html[/URL][/QUOTE] [quote name='paula_t']Kolejne "cudowne" wieści :placz: Wstaję rano i patrzę, że dzwoni domek Płoszki, no i już wiedziałam.... Płoszka wraca z adopcji, bo Panu zmieniła się praca i Państwa nie ma 14h/dobę w domu. Próbowałam z jakimiś znajomymi, sąsiadami, zatrudnieniem jakiejś młodej osoby, która mogłaby z Płoszką wychodzić w czasie Państwa nieobecności, ale nic z tego....Przez jakiś czas, nie wiem jak długi, Płoszka może jeszcze tam zostać, a ja muszę baaaaardzo intensywnie szukać jej domku. Powiem Wam, że już wysiadam....psychicznie i fizycznie...Wypaliłam się, nie mam już po prostu siły....Wszystko na nic :([/QUOTE] Na wątku Czakusia Aga napisała, że Płoszka wraca z adopcji, więc przybiegłam. K...a, jestem załamana. Niby super ludzie, a tu taki cios. I jak tu komuś zaufać. Brak mi słów. "Do miesiąca czasu" a co jeśli domek się nie znajdzie? Ludzie są gotowi ją wywalić na bruk??? Ja pier...:angryy:, ale się wkurzyłam. Chyba bym umarła ze wstydu i zażenowania, gdybym zadzwoniła do kogoś, że oddaję psa, jak zepsutą rzecz, bo coś tam. Kurde pies żyje kilkanaście lat i przez ten czas milion razy wszystko może się zmienić, czy niektórzy o tym nie wiedzą. Paula błagam nie załamuj się. Ja też już nieraz miałam dosyć, ale co zrobią bez Nas te biedne psiaki na świecie pełnym bezdusznych potworów?
-
[quote name='AgusiaP']Gabrysiu tak bardzo bym chciała, żeby Czakuś miał w końcu swoich ludzi, żeby ten domek był już do końca życia. Nie wiem już teraz kiedy można być tego pewnym tak na 100% Płoszka wraca z adopcji...:(:(:( po trzech miesiącach...:(:(:( Kurcze co z tymi ludźmi... tak bardzo mi jej szkoda...:(:(:([/QUOTE] Nie wiem nawet, co powiedzieć nt. Płoszki. W pierwszym momencie pomyślałam, że chyba to jakaś inna Płoszka, bo TA miała super domek, zaraz doczytam na wątku. Niektórzy ludzie to potwory:angryy:
-
[quote name='AgusiaP']Joasiu ślicznie dziękuję za wizytę:loveu::loveu::loveu: Ja też długo wczoraj z Panem Michałem dwa razy rozmawiałam. Powiedziałam uczciwie, że Czakuś już dwa razy wracał z adopcji... Pąństwo mają jeszcze domek do którego jeżdżą na weekendy, więc Czakuś będzie mógł pooddychać świeżym powietrzem i wyszaleć się na działce tak jak to Pan Michał powiedział ;) Boję się jeszcze cieszyć, ale to bardzo fajny domek;)[/QUOTE] Wpadam na chwilę. Aguś ja też się boję cieszyć, ale mam nadzieję, że do trzech razy sztuka. Domek za miastem - wspaniale, Czakuś będzie biegał do woli. Od razu mi się przypomina, jak szalał u P. Justyny w hoteliku:lol:
-
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='kiyoshi']dokładnei:) tylko spokój!!! też jestem zdania, że nie każdy- jak my dogomaniaczki- zaczyna i kończy dzień przed kompem:D ;) będzie dobrze- moim zdaniem z tego co piszesz te 21 dni Cindusi zupełnie nie dotyczy a koszt chipa...50 zł tylko? ja płaciłam coś ok. 80 zł ale od razu chip został wprowadzony do bazy przez panią weterynarz[/QUOTE] Zaglądam przed pójściem do pracy. Nie wiem, może jestem przewrażliwiona, ale nad tym wygolonym miejscem chyba znowu zaczyna się Cinduni zbierać płyn. Poobserwuję dzisiaj i chyba jutro trzeba będzie znów odwiedzić weta. Niech to diabli Bogusia obiecała dzisiaj zadzwonić do p. Ani:lol: -
2 sunie w typie Fila Brasiliero - straciły etat po likwidacji firmy
Gabi79 replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do sunieczek -
[quote name='Raczyna']właśnie przegadałam z panem Michałem godzinę, przyjadą w sobotę po Czakulca ich psiak miał podobne problemy z burzą, już wiem że jest fajna łazienka do chowania się przed grzmotami i błyskami wywiad żywieniowy zebrany cieszę się że tam jest kilka osób i Czakuś już rzadko i na krótko będzie zostawał sam w domku :D[/QUOTE] Brzmi super, oby to był domek Czakusia już na zawsze, ten JEDEN, JEDYNY!!!!!
-
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysza2']Gabuniu, błagam wyluzuj, Pani Ania nie siedzi cały czas przy komputerze. Będzie dobrze:)[/QUOTE] Wiem Elunia, pewnie p. Ania wiedząc, że Cindunia będzie Jej nie widzi potrzeby sprawdzania poczty 100 razy dziennie, lub po prostu nie ma na to czasu. -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bogusik']Ok nie ma sprawy sprawdzę i napiszę...[/QUOTE] Dzięki!!! Z tego, co powyżej wkleiłam wynika, że Cindy nie będzie musiała czekać tych 21 dni, ale Bogusiu jeszcze Ty sprawdź tak na wszelki wypadek. P. Ania nie pisze, ja przez kilka ostatnich nocy prawie nie spałam, a w tą to już wcale oka nie zmrużę........ -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='Beatkaa']Poczekają na kochaną Cindy na pewno,jeśli to ten domek to poczeka :) A czuję,że tak :)[/QUOTE] Ja jak wariatka sprawdzam pocztę, bo p. Ania dziś nie daje znaku życia Znalazłam coś takiego Zwierzęta towarzyszące (koty,psy i fretki) w liczbie nie przekraczającej 5 sztuk należących do jednego właściciela przewożone w ce[B]lach niekomercyjnych podlegają następującym wymaganiom:[/B] [LIST] [*][B] Muszą zostać oznakowane za pomocą microchipu umiejscowionego po lewej strony szyi. Oznakowanie musi nastąpić przed szczepieniem![/B] [*][B] Oznakowane zwierze musi zostać zaszczepione przeciwko wściekliźnie. W przypadku zwierząt szczepionych regularnie co rok szczepienie nabiera ważności w dniu podania . W przypadku zwierząt młodych szczepionych pierwszy raz w wieku powyżej 3 miesiąca życia szczepienie nabywa ważności po upływie 21 dni. Taka sama zasada obowiązuje w przypadku przekroczenia daty szczepienia ( powyżej 365 dni)u zwierząt dorosłych, nabywa ono wówczas ważności po upływie 21 dni.[/B] [*][B] Następnie powinien zostać wystawiony paszport, wypełniony przez wyznaczonego lekarza weterynarii.[/B] [*][B] Na 24 h przed przekroczeniem granicy zwierzę powinno zostać zbadane przez lekarza weterynarii, co powinno zostać odnotowane w paszporcie.[/B] [*][B] Nie można wywozić szczeniąt i kociąt które nie ukończyły 3 miesiąca życia chyba że kraj docelowy dopuszcza taką możliwość.[/B] [/LIST] -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Właśnie Ula do mnie dzwoniła i przekazała mi wiele ważnych informacji - Ula dziękuję serdecznie. Koszt paszportu ok. 50 zł koszt zaczipowania ok. 50 zł Najpierw się czipuje, potem szczepi, może być tego samego dnia, ważne, by szczepienie nie było wcześniej. Okres karencji wynosi 21 tylko wtedy, gdy nie ma ciągłości szczepienia p/wściekliźnie. A Cindy już była szczepiona, więc chyba jej to nie dotyczy. Bogusiu, mogła byś to sprawdzić w Waszych przepisach? -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysza2']Widocznie tak miało być, że jej ta podróż w niedzielę nie pisana. Mam nadzieję, że Pani się nie zniechęci i poczeka na Cindunię.[/QUOTE] Eluś, ja bez przerwy myślę o tym, że p. Ania dzisiaj nic nie pisze. Z tego wszystkiego nie zapytałam o koszty paszportu itd:oops: -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysza2']Wet powiedział, że wpisu do paszportu o szczepieniu na wściekliznę, może dokonać ten co to szczepienie wykonuje. Podobno takie są przepisy, ja się nie znam. Cindy była bardzo grzeczna u weta, nawet nie miałknęła, a to ściąganie płynu chyba bolesne było. Za dzisiejszą wizytę i maść zapłaciłyśmy 30 zł [IMG]http://i41.tinypic.com/de1qvm.jpg[/IMG][/QUOTE] Dzięki Elunia:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: Tak mi żal Cinduni. Teraz śpi przytulona do TZ-a, jeszcze przed snem ją posmaruję i wg. zaleceń owinę kocykiem -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bogusik']Najwazniejsze,że guzek niegroźny :smile:To powtórne szczepienie to na wirusówki?Gabi,wiesz już jakie będą koszty czipa,paszprtu i szczepienia?[/QUOTE] To nawet nie był guzek tylko taki garb, od wczoraj to się powiększyło. Bogusik, zabij mnie, ale nie zapytałam o koszty:flaming: A powtórne szczepienie przeciwko wściekliźnie -
[quote name='Jo37']Czakuś może się pakować. Wizyta się odbyła. Państwo są sympatyczni. Widziałam zdjęcia ich psiaka -bardzo podobny do Czakusia. Uprzedziłam,że psiak może być zupełnie inny z charakteru,że nie wolno porównywać itp..że musi mieć czas aby się przyzwyczaić ,zgrać z rodziną. Mam nadzieję,że tym razem to będzie prawdziwy dom.[/QUOTE] My już dzisiaj z Myszą odchodziłyśmy od zmysłów czekając na wieści. [COLOR=#000080][B]Jo37, bardzo dziękujemy za przeprowadzenie wizyty!!!! [/B][/COLOR] Cieszyć się oczywiście będę dopiero, gdy Czakuś się zadomowi u Państwa, na razie nadal trzymam kciuki. A kiedy Państwo przyjadą po Czakunia? Edit, już widzę, że Pan ma dzwonić do Magdy:multi:
-
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Już wróciłyśmy od weta. mam złą i dobrą wiadomość! ZŁA - Cindy nie pojedzie w ten weekend do p. Ani Dobra - ten niby guzek to był jakiś płyn, nie wiadomo skąd się wziął w tym miejscu. To mógł być wynik jakiegoś urazu Cindunia się uderzyła, lub coś (owad/robak) ją ugryzło. Wet ogolił jej to miejsce, spuścił ten nieszczęsny płyn i dał mi maść dla koni, żebym to miejsce smarowała 2 razy dziennie. Jest możliwe, że ten płyn znów się pojawi i wtedy mam się zjawić u weta. Jeśli nic się nie będzie działo mamy przyjść za tydzień na szczepienie i zaczipowanie. Cindy jest zaszczepiona, ale paszport może wystawić tylko wet dokonujący szczepienia. I Cindunia musi być zaszczepiona drugi raz. -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bogusik']Zatem trzymamy kciuki i czekamy na relację...Biedna Gabi,zaganiana na amento....[/QUOTE] Akurat taki zawalony mam ten tydzień, bo się zapisałam na rehabilitację (była możliwość nieco taniej niż normalnie, bo przecież z NFZ-u to jest tyle załatwiania, że szkoda gadać, a terminy cholernie długie. I akurat tak wyszło, że w tym tyg. od poniedziałku do piątku po pracy wpadam na obiad i potem jadę na tę godzinną rehabilitację. -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Ja teraz tylko na chwilę, bo dopiero weszłam do domu i muszę coś zjeść. Jak już Cindunia będzie na miejscu, to będę spokojna. Myślę, że bardzo szybko "załapie", kogo musi się pilnować ( mimo to oczywiście Pani Ania musi zachować wszystkie środki ostrożności. Mnie najbardziej przeraża podróż, tym bardziej, że Cindunia nie ufa mężczyznom. Boję się też, że może się czegoś przestraszyć, jakiegoś huku, wystrzału itp. Na początku pobytu u Nas przestraszyła się odgłosu trzepania dywanu i ciągnęła do klatki, jak torpeda. bardzo szybko zorientowała się, gdzie mieszka, gdzie są jej drzwi i zawsze z windy ciągnie i się cieszy. [B]Napisałam dzisiaj P. Ani o tym czymś pod skórą, nie odpisała, mam nadzieję, że się nie rozmyśliła.[/B] Jak wrócimy od weta zdam relację. Niezawodna Mysza2 nas zawiezie - Myszko, jeszcze raz wielkie dzięki!!!!! Aha, gdyby ten pan nie mógł zabrać Cinduni to jest szansa na transport w przyszły weekend, ale wtedy Cindunia musiałaby dojechać do Jeleniej Góry -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bogusik']Jestem i zdaję relację: Dom Państwa otoczony jest z obu stron ogrodem.Od strony szosy jest bardzo duży i wychodzi się na niego bezpośrednio z salonu.Z drugiej strony jest mniejszy z bramą wjazdową /zamkniętą/ i wychodzi się na niego z przedpokoju.Całość jest ogrodzona wysokim płotem z pełnych elementów drewnianych.Z boku domu jest "przyklejony" niewielki Imbiss,do którego Państwo mogą również wchodzić z domu. Rezydent Piko,to cudowny,łagodny i przytulaśny dalmatyńczyk /nie wiem czy mam jeszcze jakieś miejsce na skórze,nie wylizane przez niego/ Piko dostaje suchą karmę Bosh Light z kurczakiem,ze względu na swoją nadwagę,a także gotowany ryż z piersiami lub sercami z kurczaka.Spacery odbywają się na nieopodal odległych łąkach,gdzie Piko szaleje.Do dyspozycji psa jest łóżko /tak,tak łóżko!/wstawione w przestronnym salonie.Na nocne spanie jest zabierany na piętro,gdzie śpi z Panią w łóżku.Na urlop Pani Ania jeździ do Polski,ale wtedy zostaje w domu mąż.Gdyby zdarzyło się,że jechali by razem,to psy zabrali by ze sobą.Opieka weterynaryjna bardzo dobra i Państwo nie liczą się z kosztami nawet drogiego leczenia. Państwo oboje sprawiają bardzo dobre wrażenie.Oboje bardzo chcą Sindusię.Pani Ania powiedziała,że zrobi wszystko co w jej mocy,aby sunia jak najszybciej im zaufała i ich pokochała.Jeżeli Sindusia do nich przyjedzie,to nigdy i nigdzie jej nie odda,bo to jest decyzja dobrze przemyślana. Z mojej strony nie mogę się do niczego przyczepić.Kochają zwierzki bardzo i to widać po zachowaniu Piko,że ta miłość jest wzajemna. Kochani,jeżeli są jakieś pytania,to pytajcie,bo sama nie wiem czy coś pominęłam.Jak coś jeszcze przyjdzie mi do głowy ,to dopiszę.[/QUOTE] [B][COLOR=#ff0000]Bogusiu, jeszcze raz bardzo, bardzo serdecznie Ci dziękuję!!!!!!!!!! Chyba nie pozostaje mi nic innego, jak tylko podjąć decyzję na TAK [/COLOR][/B][COLOR=#000000]Chociaż serce krwawi[/COLOR]. Czy Państwo mówili coś o transporcie, tzn. o tym znajomym, który ma jechać w weekend z Częstochowy? -
[quote name='Bogusik']Wybaczcie,ale ja dzisiaj też miałam "urwanie głowy" Może ktoś wie/zna czy Szami ma tel.stacjonarny?Zaraz bym zadzwoniła.Co do transportu,jeżeli będzie płatny dołożę się bardzo chętnie.[/QUOTE] Potwierdzam, Bogusik miała dziś urwanie głowy. To moja zasługa, gdyż poprosiłam Ją o przeprowadzenie wizyty pa:lol:
-
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='Martika@Aischa']Gabi kochana myślę że przy okazji wyrabianie paszportu dziewczynce trzeba będzie to koniecznie pokazac lekarzowi. To z pewnością nic groźnego ale lepiej dmuchac na zimne ;)[/QUOTE] Marticzko, też jestem tego zdania. Jeśli okaże się, że to TEN domek jutro pójdziemy do weta po paszport i czip, a jeśli nie, to tylko pokazać to "coś", chociaż właściwie zaczipować też warto. Gdyby ktoś miał chęć wesprzeć Cindunię groszem, to będę bardzo wdzięczna. Na koncie Królewny nieco ponad 40 zł -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='kolejna kobietka']Ja również trzymam kciuki! :thumbs: Nasza Igiełka pojechała do Szwecji, a domek niesamowity!!! :)[/QUOTE] To prawda!!!! A jakie Igiełka ma psio-kocie siostrzyczki i wspaniałą śliczną kilkuletnią pańcię:loveu: -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anula']Czekamy z niecierpliwością na szeroki opis wizyty bo przecież Cindy jest wszystkich Cioteczek,które tu zaglądają do Cindy i trzymają kciuki za DS.[/QUOTE] To prawda, tak się cieszę, że Cinduni kibicuje i pomaga tyle wspaniałych Cioteczek. Dzisiaj psiaki były 2 razy po kilka godzin same i radość Cinduni po moim powrocie była nie do opisania:loveu: Zmartwiła mnie jedna rzecz, dzisiaj rano zauważyliśmy na grzbiecie Cinduni nad pupą zgrubienie. Nie wiem, co to może być, może tłuszczak, wczoraj jeszcze tego nie miała, nieco mnie to przeraziło:-( -
Cindy - wesoły psi dzieciak - już w DS- powodzenia Kochana Królewno!!!
Gabi79 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Bogusik mi napisała, że za chwilę zda relację z wizyty, ja chyba padnę zaraz