[quote name='dreag']Kaszanka ma dobrą rękę do adopcji, po kilku godzinach kita miała dom;).
A było tak: zabrałam Manię ze łzami w oczach domowników:roll:.
Późnym wieczorem telefon, że tak smutno, juz się do niej przyzwyczaili, nie stoją już jej miski, córka (23l.) popłakuje, bo kicia ostatnio spędzała z nią cały czas, spały razem w namiocie - jak u Ani to nie dom stały, to po co ma przechodzić z rąk do rąk - przywoź z powrotem:crazyeye:.
I Mania wczoraj wróciła na swoje, jako już pełnoprawny, domowy, piąty kot. Tak się zarzekali i prosili, że nie może zostać, żeby znaleźć jej dom, a tu masz:eviltong:.
Ekspresowa adopcja:multi:.[/QUOTE]
Hi, kochane ludziska:):):)