To prawda, brawo, wątek musi powstać tu na Dogo, w takiej sytuacji!!! Też mnie przeraża ta zabawa w politykowanie nasz osłów posłów. Nic dla ludzie, nic dla zwierząt, byle porządzić, błagam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Daj spokój, nie ma za co. Oby można było coś zaradzić w takiej sytuacji. Boję się czy Pan nie powie nie, kiedy zechcecie zwierzaki zabrać....Może odsprzeda.
Czekaj już na PW ślę Ci telefon. Nie znam się niestety też na takich akcjach, ale podpytam koleżankę jeszcze:) Trzeba suniaka i kota zabrać od faceta, bo krzywdę im gotów zrobić!!!
Zgadzam się, to się nie mieści w głowie, że można wpaść na taki pomysł, bo pies się przybłąkał i nie chce odejść!!! Przygotować sobie sznurek, siekierę, szpadel i spokojnie wziąć się do roboty. Co za trep!!!!!!!!!!!!!!!!!!
[quote name='dreag']Bałam się zajrzeć, ale na szczęście napisałaś, że żyje. Oby dobrze się skończyło, oczywiście dla pieska, a źle dla tego gnoja!!!!!![/QUOTE]
Dziękuję, że wpadłaś, musimy sprawę nagłośnić:)
Kerian dzięki za te zebrane info. Biedaczysko kochane......Mam nadzieję, że tego kretyna oprawcę potraktują jak na to zasługuje! Oby psinka w dobre ręce trafił. Może taka jego tragiczna droga, przez działki, zwyrodnialca, pomocną Straż Miejską, opiekuńczą wetkę do kochającego domku...ech....:(