[quote name='Korenia']Willuś po pierwszej kroplówce. Dzisiaj byliśmy u weta na kroplówce, w środę będę dawać mu sama, czego się boję, bo nigdy nie wbijałam się w świnkę ;)[/QUOTE]
matko, w ogóle sobie tego nie wyobrażam, aplikowałam psu kroplówkę, no ale suka miała wenflon założony przez weta, a wenfloników dla świnek to chyba nie robią? i ile można w ogóle płynu w świnkę wtłoczyć w takie mikro żyłki, pół kieliszka?