a w nocy też leje czy wytrzymuje do rana?
wynoś ją czy wyprowadzaj na dwór od razu po spaniu, żeby nie zdążyła w domu nalać, w końcu zatrybi :) jak rano wstajesz, nie spuszczaj jej z oka, aż do wyjścia, jak musisz do toalety to ją bierz ze sobą, żeby nie miała szansy kucnąć ;) - miałam tymczasowiczkę szkotkę starszą, która też lała w domu bez krępacji, bo tak wyglądały jej ostatnie lata u niechodzącej właścicielki, ale pomogło właśnie takie uprzedzanie faktów, powodzenia