-
Posts
8496 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by inga.mm
-
Dwa porzucone szczeniaki w stanie agonalnym - już za TM...
inga.mm replied to gallegro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ode mnie dycha -
Dwa porzucone szczeniaki w stanie agonalnym - już za TM...
inga.mm replied to gallegro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Też grosz dorzucę. Gallegro, wspaniale, że zdążyłeś zanim było za późno. -
[quote name='Gruba Berta']nie wiem czy ta sunieczka - miniaturowa jamniczka jest jeszcze do wziecia, http://tablica.pl/oferta/oddam-w-dobre-rece-IDqbrX.html jezeli jest to jest to sprawa pilna i jeszcze sunia mix yorka i teriera ktora chca oddac na wies http://tablica.pl/oferta/oddam-suczke-w-dobre-rece-IDcCib.html kogoś powaliło jorka oddawać na wieś??????????
-
Dwa porzucone szczeniaki w stanie agonalnym - już za TM...
inga.mm replied to gallegro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
co moge powiedzieć? Dziewczynki - nie dajcie się! Nie poddawajcie sie! Trzymam kciuki -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
inga.mm replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
cud-miód-malyna!!!! -
Mogę podpowiedzieć Ci jak dawałam sobie radę z lekami Vita. Vito na początku, po wykryciu dziury w sercu, dostawał 11 różnych leków. Jak na małego, półrocznego kota, trochę dużo. Ten cały nabój rozcierałam w tygielku i mieszałam albo z jedzeniem puszkowym, albo z kurczakiem zmiksowanym. Kiedy przeszedł na nf rano dostawał sucha karmę, wieczorem puszkowe z lekami. Na puszkach zruinowałam się prawie, bo puszeczka 195 g - 6-7 zetów, stąd rano wprowadziłam suche, bo bez leków. Teraz kupuję pasztet belgijski (jest miękki, mało przypraw, drobiowy, mocno zmiksowany) i leki, już nie rozcierane, ładuję w odrobinę pasztetu. Wszystkie moje paskudy dostają w ten sposób leki. Wcześniej ładowałam w serek light z Lidla, ani nie biały, ani nie topiony, tylko takie smarowidło. Tyle, że znudziło się Vitowi i musiałam zmienić. Co do smarowideł - kremy uważam, że nie są wskazane ze względu na chemiczne ulepszacze i aromaty. Sam nośnik kremu też nie jest naturalny, więc niezdrowy. Karmy suche, jeśli jest problem z ich akceptacją, zalewam odrobiną wody, rosołku lub zupki dziecięcej. Na wątrobę, przynajmniej u moich zwierzów, tylko ludzki heparegen. Nie działają leki weterynaryjne. Wyniki gwałtownie pogarszają się. To takie moje pomysły. Może przydadzą się?
-
Nie jest sterylizowana i o ile jest to prawda, nigdy nie szczeniła się
-
To bardzo proszę o pilne przesłanie nowych ulotek na maila. Będę dziś drukować. Mru - Twoje ulotki sa dla ludzi inteligentnych. Dla małorolnego za dużo rysunków. Poza tym moja drukarka ma określone moce przerobowe i jeśli jest zbyt dużo koloru, szczególnie czerwonego, to nie wydrukuję. Proszę o przejście na inne kolory w tekście. Nie mam zapasu toneru, a jedna kaseta kosztuje 400 zł i trzeba ją zamawiać.
- 903 replies
-
- dom na resztę życia
- dom stały
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
wczoraj wcięło całe dogo. Pisałam: numer tatuażu 237K Do schronu - nie ma mowy!!! Wydaje mi się, że wyłożyłam jasno sprawę: jeśli odda do schronu to tak jakby ją własnoręcznie torturował i zabijał. Chyba zrozumiał, bo ma jutro iść do weta na przegląd i morfologię. Liczę na pomoc, ale sama też szukam czegokolwiek, tyle, że ja jestem z PwP, a nie z hodowlanych, więc nie umiem poruszać się po tych wątkach "dedykowanych" rasowym.
-
Bo mało je, a dużo szczeka
- 903 replies
-
- dom na resztę życia
- dom stały
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
ok. kwoty nie ustalamy. Jednak jakieś ramy powinny być. Rzecz w tym, że założyciel wątku powinien postarać się o zdobycie pieniędzy. Nie chciałabym, żeby zaistniała sytuacja, w której finansuje się jakiegoś psa długo, a wtedy nie będzie dla psa, który właśnie pojawił się i nie ma żadnego zaplecza finansowego. Chyba, że wnioskujący na wątku zobowiąże się do zdobycia posagu. To są trudne tematy, bo związane z pieniędzmi, ale jakoś trzeba uregulować pewne kwestie. No i jeszcze kwestia faktur. Duszkowa Skarbonka nie ma umocowania prawnego. Jest to tylko czyn społeczny. Czy będzie dobrze, jeśli faktura będzie wystawiana na opiekuna? A opis stanu zwierzęcia?
-
Wiesz, tak się zastanawiam czy Teresa Borcz nie podrzuciłaby Ci pomysłu? Po takich przejściach wazelina czy maść z wit. A+D nie powinny uczulać, ale skóra jest bardzo wrażliwa na wszelkie dotyki. Mimo, że sama jestem po chemii kilka lat, to nawet moje własne włosy mi przeszkadzają. Tośka nie ma problemów alergicznych, ale przez ponad pół roku walczyliśmy z nużycą. Skórę miała w strasznym stanie. Te smarowania przynosiły jej ulgę. Natomiast dramatem były uszy (mniejszym) i potwornie spękany nos. Gammolen ze smarowidłami wyleczył w ok. dwa miesiące. Broniła się przed smarowaniem, bo to nochalek, ale coś tam zawsze zostało.
-
Zgłoszono mi złotą cocerkę do oddania. Ma 11 lat. Właściciel, pan po 80-ce nie dość, że ma demencję, to jeszcze spadł ze schodów i nie chodzi. Jedyna rodzina to szwagier ponad 80-letni i bratanek, który owdowiał w maju zostając z 10-letnim synem, westem, owym szwagrem, który jest jego ojcem i właścicielem psa - wujkiem, obecnie leżącym bez możliwości poruszania się. Pomysłem bratanka było oddanie suni (z hodowli rodowodowej) do schroniska. Nie jestem w stanie wziąć jedenastego zwierzęcia, więc próbuję suni pomóc na forum spanielowym. Jutro mam mieć zdjęcia.
-
[quote name='Maupa4'] Popracujemy nad uszami. I coś trzeba wymyślec na mega przesuszoną skórę ... przesuszoną łysą skórę ... :roll: Najlepsza byłaby kąpiel ale z wiadomych wzgledów absolutnie odpada wszelkie i jakiekolwiek lecznicze moczenie ...[/QUOTE] U mojej Tośki rewelacyjne efekty przyniosło smarowanie wazeliną lub maścią z witaminami oraz gammolen. Robiłaś poziom hormonów?
-
Dwa porzucone szczeniaki w stanie agonalnym - już za TM...
inga.mm replied to gallegro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Możesz potrzeby spisać w jednym poście i w miarę rozwoju sytuacji dodawać nowe i usuwać nieaktualne? -
Jeśli trzeba bedzie dorobic ulotek w kolorze to prosze o info.
- 903 replies
-
- dom na resztę życia
- dom stały
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Nie jestem genialna, bo gdybym była, to nie dałabym się oszukać na sterylizacji Mimi Poza tym pewnie opływałabym w dostatek i miałbym przewalone w głowie Ale dziękuję. Miło poczytać o sobie coś dobrego. Anett - zechciej pozbierać to do kupy. Nesca i Anett - zechciejcie sie wyrazić w kwestiach przeze mnie podniesionych
-
Dwa porzucone szczeniaki w stanie agonalnym - już za TM...
inga.mm replied to gallegro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gallegro -> skrzyneczka! Zdejmij kilka zdjęć z #1, bo może być tylko 5 w jednym poście. Mod za takie naruszenie regulaminu może nawet zamknąć wątek. Na ogół tego nie robią, ale dla świętego spokoju uporządkuj.