Jump to content
Dogomania

inga.mm

Members
  • Posts

    8496
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inga.mm

  1. zdobyłam kołdrę, tyle, ze muszę ją wyprać. Może lepsza do budy niż okrągły kojczyk domowy? Szczególnie, ze sunia będzie mogła maluchy w nim zakopać, żeby było im ciepło. Kago, daj znać czym wesprzeć. Z kasą u mnie krucho, bo sama mam sierociniec dla siódemki podstarzałych i schorowanych futrzaków.
  2. [quote name='Kago']w imieniu p. Joli przekazuję, że baaaardzo chętnie przyjmie budę w rozmiarze "dla dużego ONka", mniejsza dla suni z 2 szczeniakami już jest, a sterylki na początek roku mile widziane, jest już opcja na przetrzymanie dziewuszek po zabiegach, tylko odstęp tygodniowy między jedną a drugą potrzebny[/QUOTE] Emilko, czy leżyska są potrzebne, bo próbujemy się zorganizować z Igam, ale czytam, że tu bardziej potrzebne jest wsparcie finansowe lub "lokumy" zewnętrzne. Leżysko, którym dysponuję, jest typowym mieszkaniowym okrąglaczkiem z gąbki obszytej materiałem. Czy w takim razie jest potrzebne dla P.Joli? Jeśli nie - przekażę je na innego psiundra domowego.
  3. O kurczę!!! wreszcie coś dobrego pojawiło się na stronkach. Cieszę się, że Twój mąż zmiękł. Wierzę, że dla Majeczki będzie mniejszym stresem zmiana samego lokum, ale z tą samą rodziną, niż tydzień opieki w obcym miejscu i wśród obcych ludzi. Nie zamykaj wątku o Majeczce. Napisz jak się odnajduje na wczasach. Z pewnością będzie dobrze, ale może będzie też wesoło?;)
  4. mogę dać okrągłe leżysko dla sporego pieska
  5. czy nadal nie ma dobrej duszy w okolicy Majeczki? Ludzie! przecież w okolicznych miastach mieszka razem chyba więcej ludzi niż w Warszawce! Agusia, tak w ogóle: dlaczego nie możesz psiny zabrać ze sobą? Ja nie jeżdżę tam, gdzie nie chcą zwierząt. Kiedyś kupię sobie małą Panderosę w okolicy Wawy i będę miała w nosie fanaberie gospodarzy urlopowych. Będę dom udostępniała tym, którzy nie mają gdzie pojechać ze swoimi futrzastymi dzieciaczkami.
  6. Morskiego czy wręcz odwrotnie? Sadząc z pory roku, niestety odwrotnie. Podrzucenie Majeczki do Wawy raczej mało prawdopodobne.
  7. Po skontaktowaniu się z Panem Mariuszem, który był pierwszym ogniwem w łańcuszku przekazałam kontakt Agnieszce_K, która chciała zaadoptować westika. Aga powiadomiła mnie, że właściciel (tfu, tfu) rozmyślił się i nie chce psa oddać. Mam nadzieję, że nie uśpią go (psa, nie właściciela). Proponuję zamknąć wątek, ale go nie likwidować.
  8. Może ktoś z okolicy ulituje się, bo przecież dla tak doświadczonego przez los psa, podróż byłaby następnym stresem.
  9. Agusiu, wzięłabym Majeczkę na te kilka dni, ale jestem z Wa-wy. Jeśli będziesz w desperacji, to może jakoś poradzimy sobie, tyle, że u mnie jest siódemka zwierzaków i nie wiem jak ona poradziłaby sobie z tym emocjonalnie.
  10. Mój sky miał 139 cm. Namawiano mnie na wystawianie go, bo miał dobre papiery po czempionach, ale jestem przeciwniczką katowania zwierząt wystawami. Powiedziano mi, ze im sky jest dłuższy tym lepiej. Oczywiście musi być też odpowiednio masywniejszy. Teraz mój Aksonek nie żyje. Cudowny pies, cudowny charakter, miłość do końca w gasnących oczach.
  11. [quote name='isam8']też mialam ochotę, ale już nie mam na to siły. na terenie kościoła mieszkają koty nie chcę im zaszkodzić:( czasami mam wrażenie, ze to Ci księża nie mają duszy.[/QUOTE] święte słowa, święta racja. Oni nie mają duszy, tylko głębokie kieszenie (przepraszam, jeśli obraziłam czyjeś uczucia religijne, ale niestety, tacy księża są przyczyna zwątpienia w kościół i religię)
  12. Gdzie ten pie...ny proboszcz????????? Psy nie maja duszy??????????? fajfus powinien znać lepiej biblię!!!!!!!!!!!!!!!! Ciekawe, w takim razie, dlaczego są opłatki dla zwierząt i podobno mówią ludzkim głosem. Sam Kościół propaguje tę tradycję. Szczerze mówiąc, mam ochotę złożyć na niego doniesienie do kurii.
  13. czy nie możesz zrobić jej jazdy w kościele? Czy proboszcz nie mógłby zagrzmieć z ambony? Przepraszam, może jestem naiwna licząc na pomoc kościoła.
  14. Kochani Pinczero-maniacy. Kiedyś przygarniałam dobermanki, dziewczynki z ulicy lub ze schronu. Teraz sporo wiosenek mi przybyło. Nie mam już takiej kondycji, więc około roku temu zajęłam się ratlerkami. Opiekuję się tylko tymi niechcianymi zwierzakami. Mogę powiedzieć, że ratlerki, wbrew obiegowej opinii, nie są ani złośliwe, ani hałaśliwe, nie są trzęsi-kuprami. Te, które u mnie były lub są to wspaniałe charaktery. Ich miłość jest niezmierzalna. Jestem przeciwniczką obcinania czegokolwiek zwierzętom, choć rozumiem potrzebę sterylizacji. Ale uszy czy ogon!!! nigdy!!!!!! Toż to tylko nasz snobizm i próżność są przyczyną okaleczania i zadawania cierpień zwierzętom w imię tzw. klasycznego wyglądu.
  15. [quote name='Scott']W legnickim schronisku czeka na kogoś ,kto go pokocha, skye terier .Pies jest zaniedbany ,będzie trochę pracy z doprowadzeniem do porządku jego sierści ,ale napewno pies odpłaci miłością .[/QUOTE] co z tym skyem? wziął go ktoś? daj znac smssem 600 07 28 87
  16. [B][FONT=Arial][COLOR=red]czy Zando ma nadal dom?[/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Arial][COLOR=#ff0000][/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Arial][COLOR=red][/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Arial][COLOR=red]UPRZEJMIE PROSZĘ MODA O NIEUSUWANIE WĄTKU, PONIEWAŻ ISTNIEJE RYZYKO, ŻE PIES W KAŻDEJ CHWILI ZNÓW SIĘ ROZCHORUJE I ZNÓW BĘDZIE SZUKAŁ DOMU. DZIĘKUJĘ.[/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Arial]Zando chwilowo został ustabilizowany zdrowotnie i przywrócony do służby, z zaleceniem regularnych kontroli i badań oraz ścisłej diety. [/FONT][/B] [FONT=Arial]WROCŁAW[/FONT] [FONT=Arial]Pies: Zando[/FONT] [FONT=Arial]rasa; lablador[/FONT] [FONT=Arial]maść: biszkoptowa[/FONT] [FONT=Arial]płeć: męska[/FONT] [FONT=Arial]data ur.: 12.12.2005[/FONT] [FONT=Arial]Pies zwolniony z czynnej służby policyjnej z powodu choroby przewlekłej (cukrzyca insulinozależna).[/FONT] [FONT=Arial]Szkolony do wykrywania narkotyków.[/FONT] [FONT=Arial]Po testach psychologicznych.[/FONT] [FONT=Arial]Łagodny, wesoły, bardzo towarzyski i [/FONT][FONT=Arial]zrównoważony /nie wykazuje żadnej agresji do ludzi/.[/FONT] [FONT=Arial]Nie wiem jeszcze czy z rodowodem, jutro będę mieć info. [/FONT] [FONT=Arial]W sprawie Zando jutro Policja wyda decyzje czy pozwoli mu poczekać na nowy dom w policyjnym kojcu. Jeśli nie, pies nie ma gdzie się podziać i zostaje w szpitalu. Klinika EKOVET nie odda go do schronu, zezwoli na krótkotrwały pobyt Zando za darmo, proszą jedynie o wsparcie w karmieniu i szukaniu domu. Jest pod opieką mojej znajomej wet. [/FONT] [FONT=Arial]Czy ktoś wie co zrobiłaby Policja, gdyby nie mógł zostać w szpitalu? Co się dzieje z ich psami, gdy nie uda się znaleźć domu? schron? [/FONT] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/273/702e215c8ae13e5e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/278/006c812cfde0b403.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=3][COLOR=red][B]Zando - ciężko przepracował dla społeczeństwa 5 lat. [/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=3][COLOR=red]Niestety piesku, zwolnili Cię, na bruk...[/COLOR][/SIZE][/B][/QUOTE]
×
×
  • Create New...