Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Michaś za TM. Dzięki wam chociaż na koniec miał dom i był szczęśliwy.
Tyśka) replied to magdaad's topic in Już w nowym domu
Wow, szybko się Michaś pozbierał :) Piękny ci on :) -
ohoho, ale zakupy ;) I ile one Wam wystarczają?
-
I ja zaciskam, i kibicuję :)
-
Przepraszam jeszcze za pytanie, ale tak sobie myślę... że może jednak komuś zaginął ten psiaczek? W jaki sposób był poszukiwany właściciel? Ogłoszenia ponalepiane wszędzie, w tym lecznicach? ogłoszenia w internecie? Ja wiem, że Wy się znacie lepiej ode mnie... no ale taki ładny zadbany psiaczek... że aż nie mogę uwierzyć, że nie jest czyjś.
-
MA DOM Bambo po amputacji już wydobrzał, przytył, tryska zdrowiem,
Tyśka) replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
A może czasem warto mu podać suszony chleb? ;) Skoro lubi...? Zabawki zaś bym chowała i wydzielała tylko raz na jakiś czas (i to naprzemiennie) - wtedy nie powinny się nudzić. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Tyśka) replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
No proszę, cudowna Lala... Oj czuję Nesiowata, że będzie Ci trudno się z nią rozstać ;) -
Powodzenia, ślicznotko! :)
-
Dla psiaka człowiek w innych ubraniach jest innym człowiekiem, ba! innym gatunkiem. W ogóle "człowieki" takie skomplikowane są: ubierają nie wiadomo, w co. Na pewno zazdroszczą jednego, pięknego futerka psiakom :). A tak poważnie: mój też musiał się przyzwyczaić, że człowiek w płaszczu, z parasolką, na wózku, na rowerze, w kapeluszu, czapce, kożuchu... że to ten sam gatunek :) A i tak jak raz przyszłam zimą w pałatce, cała ośnieżona w dodatku i wyglądem przypominałam Bukę z Muminków, to był w szoku i ze strachu szczekał... dopiero jak się odezwałam, spojrzał się ze zdziwieniem i jak się upewnił, że to naprawdę ja w ubraniu, a nie ja przemawiająca z brzucha Buki to się uspokoił i nieufnie mnie obwąchał ;). Nastepnym razem już ja w pałatce nie byłam straszna. :) Wierzę, że Mała Czarna też jest pojętną sunią i szybko się nauczy, że to człowiek... i to człowiek :)
-
Kapeć - rozdzielony z przyjaciółką i oddany do schroniska. Szukamy domu!
Tyśka) replied to Nette's topic in Już w nowym domu
Może w końcu się telefony rozdzwonią, przecież Ptysio jest najsmakowitszy wśród wszystkich ptysiów świata :) -
Emi i Toni już u szafirki bezpieczne.Toni w DS.Emi także w DS.
Tyśka) replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Zaglądam na wątek. :) Emi jest cudna, dobrze że jutro opuszcza schronisko. -
Jestem pełna podziwu całej akcji! WOW! To będzie ciężki weekend... Z domkiem Tinki rozmawiałam dzisiaj i poinformowałam, że jeszcze będziecie się z Nią kontaktować. Pani aż mi się popłakała przez telefon, jak dowiedziała się, że Tinka w końcu będzie Jej :))) Co do koteczka, jak nic się nie zmieni..., to w poniedziałek trafi do Lublina i tam przekazany Pani z Foondacji Felis. Taki z niego szkrab (te ręce po prawej poranione i pogryzione to nie przez niego... to przez mojego ;) ): https://youtu.be/JO5V6GDIRWo
-
U mnei pada ciągle... nie tylko wieczorem.... i już mnie przeziębienie łapie :D Cudny myszor :D
-
Michaś za TM. Dzięki wam chociaż na koniec miał dom i był szczęśliwy.
Tyśka) replied to magdaad's topic in Już w nowym domu
To tabletkę podacie kiedy indziej... jak już wydobrzeje... przecież nie musicie (i nie powinniście) teraz jej podawać ;). Mój pies dwa razy umierał na babeszjozę (i tak, zawsze był niby zabezpieczony kropelkowo-obrożowo)... za drugim razem wetka powiedziała, że następnym razem na cud by nie liczyła... więc nie mogę dopuścić do 3x. Wszystko ma skutki uboczne. Co do jedzenia, teraz ważne by jadł w sposób kontrolowany. Powinno mieć rękę na pulsie, wiedzieć co i w jakiej ilości zjadł. I ile przytył... to naprawdę istotne. Nie powinien jeść z innymi psami, no chyba że nie zaglądają sobie do misek, a właścicielka hoteliku kontroluje to, co jest w miskach. -
Dziękuję Istar :) Za pomoc! :) Też podziwiam! Będę rozmawiała jeszcze z DT... odwiedzam ich codziennie, może przetrzymają jeszcze troszkę... do Ciebie to faktycznie "kawałek", ale dziękuję, dobrze wiedzieć, że jest taka ewentualność... Jeszcze napisze na kilku kocich grupach... eh... nie znoszę takich sytuacji.