Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Brązowa koleżanka... trochę terierkowata... Pani powiedziała, że sunia młoda, łagodna. Największa z całego towarzystwa.
-
Myślę, że na razie się wstrzymaj, bo nie wiem, kto będzie skarbnikiem. Jak mała będzie już u Istar, to myślę, że bezpośrednio będzie na Jej konto. I tak najgorzej ma mała, bo koleżanki chociaż trochę ofutrzone. Fanta... wyszła na spora, ale to drobizna. Najmłodsza, najdłużej czeka. Najdłużej bez człowieka. Już trochę straciła nadzieję...
-
Pani Tinki mocno kibicuje odnalezieniu Liki. Pytała się mnie, na jakim etapie poszukiwania jesteśmy... A u Tinki wszystko dobrze. Pani mówi o niej "moja kochana Tinulka". Sunia śpi z Panią i jest bardzo w Nią wpatrzona. Kiedy Pani jest poza domem, to mała śpi, ale jak Pani wraca to jest szał-ciał, całe ciałko lata na boki, Pani musi zostać obcałowana i dokładnie przywitana :). Pani mówi, że to nie ten sam pies. Strachów właściwie nie ma, ew. niepokój na nieznane. Z suczką sąsiadki Sonią są już kumpelkami :). Pani jest oczarowana małą, nie może ją nachwalić. Jedyne, co Ją martwi - to wybredność Tinki. Nic nie chce jeść. Pani kombinuje, więc a to da chrząstki z indyka, a to czasem jakiś smaczek ze stołu. Jednak i tak mała franca najchętniej chce jeść surowiznę... czyli to, co jadła w Tomaszowie. Z piątek idę odwiedzić Mała, więc postaram się o zdjęcia :). Z kolei Murzynek-Gucio to dalej król osiedla. Rodzina opowiada o nim z miłością i zachwytem. To już drugie święta Gucia w DS. :) Czesio z kolei przygotowuje się już do świąt:) I choć telepie się z zimna, to ubranka założyć sobie nie da, a po śniegu lata jak szalony. Likuś, spójrz... Ty też możesz dołączyć do szczęściarzy... wracaj do domku, mała!
-
No niestety :( najgorsze, że trzeba wybierać :( A ja czasem sie boję, że dobrym ludziom też zabraknie pieniędzy. Fanta wciąż tkwi w kojcu. Nie ma nią żadnego zainteresowania, a Pani z gminy mówi, że to rewelacyjna sunia. Malutka, kochana, słodka. Niestety, mam złą wiadomość. Teraz już są TRZY sunie, nie tylko Fantazja :(. Mam dzisiaj dostać zdjęcia, coś czuję że nie będę spać... Pani z gminy powiedziała, że to właśnie najgorzej, bo raz - że u nas nikt nie chce suczek, dwa - że teraz okres prezentowy... Jestem załamana.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Tyśka) replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Kastracja MOŻE, ale nie musi pomóc, bo nie zawsze to kwestia testosteronu,a terytorialności. Mądre wprowadzenie do stada nowego psa, stopniowe poznawanie z zapachami pozwala załagodzić ewentualne konflikty. Wrzucanie nowego psa na hip-hip-hurra do stada jest ryzykowne, więc i tak podziwiam Grzesia, że tylko ofukuje. Jeżeli za jakiś czas akceptuje psy na swoim terenie (te ofukane) to nie skreślałabym go do domu z innymi psami-samcami;) janka... :) żadna małpa z Ciebie, więc za miesiąc może jednak warto zmienić nazwę, jak podpowiada elik :) -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Tyśka) replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Dziękuję elik. Faktycznie. :) -
Jutro zadzwonię do Pani z gminy, bo dzisiaj nie udało mi się tego zrobić. Dopytam się jak sunia się miewa... i czy by mogła mi jakoś ją przetrzymac - niby oficjalnych rezerwacji nie ma, ale można zawsze powybrzydzać... Bardzo ubolewam nad tym, że nie mam jak teraz obrócić w dwie strony. Jest już naprawdę zimno. W ogóle mała jakoś ma pecha w życiu... :( żadnego zainteresowania. Na olxie miałam zapytanie czy sunia w Lublinie. I tylko tyle :( cisza.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Tyśka) replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
W sumie to się nie dziwię Grzesiowi. Jakiś OBCY pies wchodzi na JEGO teren. Też bym pilnowała ;) Wiem, że to nierealne w warunkach hotelikowych, ale na dobrą sprawę psy zawsze powinny poznawać się na neutralnym terenie - inaczej pies rezydent (a takim się czuje Grześ) może fikać, a obcy może czuć mocno niepewnie, bo wszedł na teren zajęty (zwłaszcza zapachowo) przez innego. Jeśli więc nie dochodzi do otwartych walk (na zasadzie: krew się nie leje, Grześ nie gnębi się nad nowym psem - gnębi, a nie że ofuczy i chwilę pokozakuje, ale GNĘBI) to nie jest źle, Grześ jest wychowany i zachowuje się jak każdy normalny pies. Jednak i tak lepiej by na początku psy izolować i wszystkie spotkania z nowym były kontrolowane, dopóki nie wymieszają się ich zapachy. Przypomnijcie mi - czy Grześ jest wykastrowany? -
Niektóre psy tak mają :D Mój też musi jeść na dywaniku. Mój też tak miewa :) Generalnie nie powinno dawać psu jedzenia za darmo, niech sobie zapracuje: jedna porcja karmy niech pójdzie podczas szkolenia, drugą można schować do kuli-smakuli albo konga i już. Trzecia może być już normalnie. Mój mocniej cuduje przy jedzeniu, jak się nudzi. Im więcej ćwiczę z nim umysł, tym mniej kombinuje. Może więc i u niej to coś da. A ona wynosi do salonu, nawet jak Wy jesteście w kuchni? Bo może ona nie je w kuhcni, bo nie chce sama jeść?
-
Amor w swoim domu pokonał lęk separacyjny ale mamy dług za behawiorystę
Tyśka) replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Czy hotelik będzie pracował z Amorem nad lękiem separacyjnym? Lęk sam z siebie nie przejdzie, a brak pracy lub zła praca mogą tylko pogłębić problem :( -
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Tyśka) replied to elik's topic in Już w nowym domu
Z każdym dniem Benia na pewno robi mikrokroczek w stronę zaufania Człowiekowi! Może tego jeszcze nie widac, ale na pewno układa sobie to powoli w główce :) -
Zawsze zaglądam z nadzieją, że ktoś Sonię wypatrzył... :(
-
Kapeć - rozdzielony z przyjaciółką i oddany do schroniska. Szukamy domu!
Tyśka) replied to Nette's topic in Już w nowym domu
Piękne wieści :) Jak dobrze, że Ptysio zakochany już w swojej Rodziny - i to z wzajemnością. -
IGUNIA. MA. DOM. STALY ! Maleńka Iga - byl zwrot z adopcji i schron!
Tyśka) replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
MALWA, nie martw się finansami. Obiecuję, że coś na Igunię wpłacę, ale muszę się podnieść finansowo... i znaleźć pracę ;) Igunia jest cudna, jak będą zdjęcia i anecik da zielone światło do ogłoszeń, to je porobię:) -
Istar!!! Jesteś Aniołem! :) DZIĘKUJĘ CI! Na taką pomoc to mi aż brak słów! A nas faktycznie mało na wątku... :( Sama dzisiaj mniej byłam, w sumie nie byłam, bo dopiero wróciłam z uczelni... :( Tak! :) Nigdy się nie odwdzięczę! Dobrze mi, że mam obok siebie TAKICH Ludzi :)