Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Też jestem ciekawa... i zapytałam o to wyżej Tolę...
  2. Pewnie, że jak budzi coś niepokój to można poczekać na inny domek. Nie spieszy się :) Misio ma ciepełko, jest mu dobrze.
  3. Grzesio na pewno nie :) Mnie powiedzieli wprost, że nie ma szans na odczulanie. :( A i jedzeniowo to też obecnie u mnie kiepsko. Dostałam na maila nową porcję zdjęć Grzesia (aż 7 maili!), przejrzę je na spokojnie :)
  4. Wiem, wiem... :) Ale mówię też że cavalier king charles spaniele mają mniejszych kuzynów: king charles spaniele :) Kingi (nie cavisie) mają bardziej krótki, okrągły pyszczek, lżejszą budowę, są mniejsze i bardziej nakolankowe :)
  5. „Kochani. Ważna sprawa. Pilnie dosłownie na już potrzebny domek chociaż tymczasowy dla cudownej małej suni. Wyciągnięta do domu że schronu. Niestety nie może zostać w dotychczasowym domu gdy pies rezydent ja atakune. Sunia jest cudowna, grzeczna, zachowuje czystość, nie Jet konfliktowa, bardzo kochana i wystraszona. Kochani ona wróci do okropnego schronu jeśli nie znajdziemy jej we Wrocławiu domu chociaż na jakiś czas. Fundacja pomoże we wszystkim. Wesprze w karmie i w potrzebach jeśli takowe wystąpią. Będziemy szukać domu na stałe. Nie pozwólmy jej wrócić do schronu. Błagam.... Choć na jakąś chwilę. Mamy 2 dni.. tel do mnie 792541415 Udostępnianie proszę!!!!” https://www.facebook.com/asia.kurowska.71/posts/10208504666972726
  6. Mnie pierwsze co przyszło na myśl to to, czy ta obroża jest dla psa wygodna? Bo mój to delikatniś jest, większość obróżek mu przeszkada:D
  7. Mnie właśnie koleżanki poleciły "Telefonistki" - i boję się, że się wkręcę :D
  8. wypraszam sobie... ja oglądam...
  9. Ależ super zakończenie :) Dla obu suń! :))) ewu, ciepłe myśli w Twoją i Pączusiową stronę wysyłam...
  10. to przez te mrozy? :(
  11. Pewnie ugryzł ze stresu? Kotek jest śliczny, naprawdę. Oby był zdrowy... Czy znajoma ala123 dałaby radę podjechać za jakiś czas do lecznicy i zrobić Kacperkowi zdjęcia?
  12. Hahaha, a może jednak marzy się jej ślub? :) Tak mocno, że aż odechciewa się jej jeść? :)
  13. Faktycznie! Mix cavalierka albo nawet jego mniejszego kuzyna, kinga :)
  14. Też :) To znaczy korzenie mam z drugiego końca Polski, ale jakoś tak wyszło, że moje pokolenie w rodzinie (brat, kuzynostwo, ja) zapuszczamy korzenie we Wrocławiu, bo czujemy, że tu jest nasze miejsce :)
  15. Gracja naprawdę jest śliczna :) Kiedyś marzyłam o takich psiaczkach. Coś czuję, że na Grację będzie wiele chętnych - i aż dziw, że w schronisku jej nikt nie wypatrzył.
  16. Jak wspaniale, że Pani mimo że marzyła o Maxiu, to dała szansę Juleczce :) I dała dom. Starszym, dużym psom jest trudniej, a jednak Julci się udało! Oby więcej takich Domków... może tym razem bez kotów... :) aby i Maxio się załapał.
  17. Też się cieszę, że Tobi ma tyle dobrych Ludzi wokół siebie :)
  18. U nas tereny wszystkie są zalesione, z każdej strony otaczają nas lasy... Mimisia została znaleziona właśnie nie w centrum miasteczka, ale poza... czyli przy lesie. Ludzie u nas nie mają trudności z porzucaniem psów: odjeżdżają 5min od miasta i wyrzucają psy do lasu, który się ciągnie przez wiele km... Nieraz coś z lasu przyniosłam. Bez różnicy czy szłam do lasu z jednej czy drugiej, czy trzeciej strony. Ostatnio mam wybitny talent do przynoszenia z lasów kotów - a moja mama jak jeździ po wsiach to słyszy czasem od pacjentów jak jeden z drugim się przechwala, że miał dość kociąt/szczeniąt/suczki/kotki więc wywiózł do lasu cały miot. Bo przecież sobie poradzą. I nie widzą w tym nic złego. Nie wiadomo, jaka jest historia Mimisi, oprócz tej, co można się domyślać: w okresie silnej socjalizacji nie miała kontaktów z człowiekiem. :(
  19. Czy to ta sunia, która ma zdjęcia z tyłu i pracownik ją chwalił? Jak cudnie, że dostała szansę i opuszcza schronisko! :)
  20. A może poszukac jakiegoś alternatywnego transportu?
  21. Ciocie, wiosna IDZIE. Pyli :) Chodzę zapłakana od paru dni znowu. I spuchnięta - a dzisiaj to już w ogóle, na przystanku aż ludzie się na mnie dziwnie patrzyli, może pomyśleli że coś mi się stało i płaczę? A ja "płaczę", gdy już wiosna coraz bliżej i coraz bardziej śmiało zagląda... :) W tym tygodniu miałam chwilę spokoju, a teraz na nowo wszystko... :) to znak, że niedługo upragniona przez większośc ludzi wiosna i ciepełko nadejdą.
×
×
  • Create New...