Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Tyśka) replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
-
Psiak bardzo adopcyjny, czy możesz elik dopytać o informacje do ogłoszeń?
-
"Dianka już rozumie, że rano idzie na spacer, jak zakładam jej obrożę to się kładzie. Nie potrafi się przekonać, aby wstać, ale jak już nakładam smycz wtedy biegnie do drzwi i idziemy. Z moimi żyją w zgodzie, żadna nie zawrzało. Myślę ze jest tak, ponieważ ona jest Bardzo uległa." Za dwa miesiące Dianka traci DT u Pani Marzenki, myślę że już trzeba szukać jej innego miejsca, gdyby jednak do tego czasu domu nie znalazła. Proszę, rozglądajcie się za domowym DT (bo o DS nie liczę) dla Dianki. Sama szukam wśród znajomych. Nie wyobrażam sobie Dianki w kojcu, na hotel raczej nie uzbieramy.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Tyśka) replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Modelka pierwsza klasa -
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
Tyśka) replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Aresikowi pasuje sweterek I zdecydowanie odmlodniał. -
Udało się Cymuniek ma super Opiekunów. Cymek z krzywym zgryzem wygląda, jakby cały czas sie śmiał, ale wcale nie jest mu do śmiechu :( Z taka urodą zostanie w schronie do końca swoich dni, jeśli mu nie pomożemy! Ale my mu pomożemy, bo jak nie my to kto?
Tyśka) replied to elik's topic in Już w nowym domu
A może by wybrać karmę pod kątem tego, co wyjdzie w badaniach? -
Tzn Cymek tam miał i tak jechać, razem z rudą sunią, ale na innych zasadach niż ruda. Może warto zapytać... innych miejsc nie znam. W sumie też czekam od miesięcy na miejsce u tej Pani Kasi, dla jednej lękliwej suni, ale na razie nie ma miejsca dla lękliwców
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Tyśka) replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Trzeba sprawdzić, pewnie. Trzymam kciuki ♡ -
Szczęśliwej drogi, Aska7! Ten mały szpicowatybardzo wpadł mi w oko jeszcze na zamojskim. Ale nie wiem kto by mógł go przyjąć. Może Pani Kasia z Bieszczad na miejsce rudej suni?
-
Dianka sama z siebie nie szuka kontaktu z człowiekiem, nie prosi o głaski. Dawać daje się głaskać, ale nadal nie wierzy, że człowiek jej nie skrzywdzi. Bardzo boi się wyciągniętej ręki, podniesionego głosu i bardziej obawia się mężczyzn. U weta, kiedy ten zaczął ją dotykać posikała się ze strachu. Pozwalała wszystko wokół siebie zrobić, ale boi się. Kiedy się wystraszy, a wystarczy gwałtowny ruch to się kładzie i zostawia mokre kropki. Jak Pani Marzenka ją głaszcze, sunia się kładzie, już nie siusia, ale okazuje totalną uległość. Potrzebuje czasu, u Pani Marzenki jest już 4 miesiące i dopiero teraz się otwiera, zaczyna sama z siebie cieszyć się na spacer i podejdzie, aby zapiać jej smycz.