Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Poczułam się teraz lepiej, więc wrzucam zdjęcia z dzisiaj. Przepraszam, jeśli zdjęcia wchodzą duże, piszę z telefonu.
  2. Mogę potwierdzić. Na moją kotkę zdziałała cuda. Na kocura bardziej DAP do kontaktu, ale ten się sprawdza na małej, zamkniętej powierzchni.
  3. Boże, ewu... wyjdzie z tego. Nie ma innej opcji. Sytuacja ze szczeniakami patowa, może zmiana ceny zmotywuje Stowarzyszenie do solidnego ogłaszania:(.
  4. Przez święta mialam ponad 2 tysiące wejść na ogłoszenie maluchów. Kilkadziesiąt pobrań telefonów. Znowu wyzerowałam statystyki. Mam nadzieję, że to zwiastuje domki. Patrzyłam na stronie wolontariuszy.... psiaki nie mają nadal ogłoszenia na ich stronie
  5. Jeszcze 4 filmiki pokażę i lecę znowu wypoczywać. Zdjęcia też mam, ale wrzucę jutro.
  6. Mam dla Was niespodziankę. Dianka dzisiaj po raz pierwszy odwiedziła dom, spotkała się z rezydentkami bezpośrednio, w tym szefową, czyli półślepą staruszką labradorką, która nie toleruje innych psów (prawdopodobnie całe życie rodziła szczeniaki w pseudo). I z tego zapoznania mam filmiki
  7. Tak, ale ja mało kumata teraz. Dopadł mnie covid i po prostu nie łącze wątków tak biegle ;). Zresztą, naprawdę to nie jest teraz istotne. Myślę, że już wytłumaczyłam. Agnieszka ze Starego Sącza czeka na kontakt dzisiaj z kimś, kto chce poprowadzić sprawę szczeniaczki dalej. Chyba ze macie inny dt to odwołam. Ja spadam dalej spać, muszę wykurować to dziadostwo.
  8. Ja nie zrozumiałam tego, co tu piszecie. Myślałam że malutka jest już w zagródce, a nie że wyszła na spacer, dlatego napisałam o kierowniku. Zresztą, nieważne. Małej potrzeba dt. Macie jakiś pomysł?
  9. Zawsze dziwię się takim ludziom po co dzwonią w sprawie psa, o którym wiadomo jakie są procedury (opisane w ogloszeniu). Po co psują nerwy nam i sobie? Przecież mogliby wziąć od sąsiada... bez zbędnych pytań. Biedny Max, ludzie widzą w nim tylko dzwonek alarmowy.
  10. Nie do końca tak. Mała będzie mieć DT u Agnieszki w Starym Sączu, o ile nie przywlecze parwo do DT. Tam są inne bezdomne maluchy, nie mozna ich narażać. Dlatego potrzeba kogoś, kto zarezerwuje małą w schronisku i przechowa ją awaryjnie przez tydzień, aby podać jej leki i poobserwować zanim trafi do DT. I dopiero po tym czasie może jechać do DT. Innego DT, bez szczeniąt, mimo starań, nie znalazłam. Agnieszce ufam i wiem, że zaopiekowałaby się małą najlepiej jak potrafi, ale nie narazi tymczasowiczów biorąc malucha bezpośrednio ze schroniska, w którym grasuje parwo. Jeżeli uważacie, że ten dt to jakaś opcja to potrzebny ktoś, kto ta sprawą pookordynuje dalej.
  11. Dianka kocha spacerki. Jak widzi smycz przybiega merdając ogonkiem. Relacje z rezydentkami też są lepsze, jedna chciałaby się wręcz z Dianą pobawić, a druga już nie wykazuje agresji - z wzajemnością. Jak się mijają gdzieś to są dla siebie obojętne. To na pewno wiele ułatwia.
×
×
  • Create New...