Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Opiekunka Łatki podesłała mi zdjęcia porównawcze suni: kiedyś i dziś. Z życzeniami sił do robienia dobra
  2. NOWY POST Z DIANKĄ NA FEJSBUKU, proszę o udostępnienia
  3. Psiak bardzo adopcyjny, czy możesz elik dopytać o informacje do ogłoszeń?
  4. "Dianka już rozumie, że rano idzie na spacer, jak zakładam jej obrożę to się kładzie. Nie potrafi się przekonać, aby wstać, ale jak już nakładam smycz wtedy biegnie do drzwi i idziemy. Z moimi żyją w zgodzie, żadna nie zawrzało. Myślę ze jest tak, ponieważ ona jest Bardzo uległa." Za dwa miesiące Dianka traci DT u Pani Marzenki, myślę że już trzeba szukać jej innego miejsca, gdyby jednak do tego czasu domu nie znalazła. Proszę, rozglądajcie się za domowym DT (bo o DS nie liczę) dla Dianki. Sama szukam wśród znajomych. Nie wyobrażam sobie Dianki w kojcu, na hotel raczej nie uzbieramy.
  5. I ja chętnie ogłoszę, np. na Wrocław. Tylko potrzeba chyba więcej zdjęć, aby moderatorzy nie wypatrzyli drugiego olxa.
  6. Modelka pierwsza klasa
  7. Aresikowi pasuje sweterek I zdecydowanie odmlodniał.
  8. To fakt, ja przeoczyłam przez fale życzeń na wątkach. A szkoda, bo Fuksik pięknie sie prezentuje na śniegu. I jeszcze ten jego uśmiech
  9. Tzn Cymek tam miał i tak jechać, razem z rudą sunią, ale na innych zasadach niż ruda. Może warto zapytać... innych miejsc nie znam. W sumie też czekam od miesięcy na miejsce u tej Pani Kasi, dla jednej lękliwej suni, ale na razie nie ma miejsca dla lękliwców
  10. Trzeba sprawdzić, pewnie. Trzymam kciuki ♡
  11. Szczęśliwej drogi, Aska7! Ten mały szpicowatybardzo wpadł mi w oko jeszcze na zamojskim. Ale nie wiem kto by mógł go przyjąć. Może Pani Kasia z Bieszczad na miejsce rudej suni?
  12. Dianka sama z siebie nie szuka kontaktu z człowiekiem, nie prosi o głaski. Dawać daje się głaskać, ale nadal nie wierzy, że człowiek jej nie skrzywdzi. Bardzo boi się wyciągniętej ręki, podniesionego głosu i bardziej obawia się mężczyzn. U weta, kiedy ten zaczął ją dotykać posikała się ze strachu. Pozwalała wszystko wokół siebie zrobić, ale boi się. Kiedy się wystraszy, a wystarczy gwałtowny ruch to się kładzie i zostawia mokre kropki. Jak Pani Marzenka ją głaszcze, sunia się kładzie, już nie siusia, ale okazuje totalną uległość. Potrzebuje czasu, u Pani Marzenki jest już 4 miesiące i dopiero teraz się otwiera, zaczyna sama z siebie cieszyć się na spacer i podejdzie, aby zapiać jej smycz.
×
×
  • Create New...