Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Dziękuję Wam za obecność na wątku i podnoszenie. Ja nie dam rady zrobić bazarku. :( Przynajmniej na razie. Psiaki mają wodę, przynajmniej miały. Ale wiem, że np. u kotów, gdy były jeszcze po sąsiedzku: jedni wodę nalewali, inni wylewali. Tak samo było z jedzeniem, musiałam pilnować, by koty zjadły, bo inaczej wszystko lądowało do kosza... :( Podejdę do psiaków wieczorem, dam im jeść, zobaczę jak się mają. Teraz są pochowane, gdzie się da i nie wyjdą.
  2. To w takim razie korzystajcie z urlopu :))
  3. Wg mnie najlepsza jest solidna, metalowa klatka. Tak wcześniej podróżował Piracik do Wrocławia. Poza tym klatka później może być wykorzystana jako psie legowisko. Ja psie klatki sobie bardzoo chwalę, pies "nie lata", może spokojnie spać. Można też mu doczepić jakąś zabawkę oraz doczepić wodę. Jak się nie ma klimatyzacji, można co jakiś czas kłaść mokry ręcznik na wierzch albo wkłady do lodówki. Na pasach i płachcie psiaki więcej "latają". Przynajmniej odnoszę takie wrażenie.
  4. Uff... nie jestem nienormalna :D
  5. Udanego pakowania :) Na ile wyjeżdżasz?
  6. Dobrze, że jest parę domków to można wybrać najlepszy :) Choć szkoda Twojego czasu :(
  7. No tak... racja. Jamor jest psim zaklinaczem :) Trzymam kciuki - niech się telefon rozdzwoni.
  8. Tylko rzecz w tym, że absolutnie nikt na tym wątku nie zarzucał Martynce naciągania i krętactwa. Jeśli ktoś uważa inaczej, proszę mi wskazać, gdzie KTOKOLWIEK tutaj źle napisał o Martynce. Chcieliśmy tylko wyjaśnić dlaczego SAMO jedzenie kosztuje tyle, ile kosztuje. Ja się zmartwiłam, że OPRÓCZ tych 200zł NA JEDZENIE będzie trzeba opłacać jeszcze weta + inne wydatki związane z trzymaniem psa. Wtedy wychodzi spora sumka. I chciałam tylko pomóc, dorzucić pomysł jak można w prosty sposób obniżyć koszty za puchy - mnie kiedyś ten pomysł dorzuciła jedna dogomaniaczka i chętnie z niego skorzystałam. Ja abolutnie nie miałam na celu oceniać kogokolwiek, ale chciałam pomóc. Gdybyś Mortes napisała od razu, że nie o samo jedzenie chodzi, ale ogólnie o opiekę, to nikt by nie napisał, że "200zł to za JEDZENIE dużo". Kluczowe są tu słowa (za jedzenie, a nie za opiekę). Ja doceniam Martynkę, bo z tego, co piszecie, jest moją niemal rówieśnicą i wiem, jak ciężko jest czasem uprosić rodzinę o wzięcie psiaka/kociaka na BDT i cieszę się, że jednak rozważa tę opcję. I na tym dyskusję kończę. Naprawdę aż strach napisać coś, by na dogo nie zostać potraktowanym jak wróg...
  9. Ależ ona rozczula :) Mnie zawsze trafiają się zwierzaki z lękami, jakoś takie mam szczęście, że przyciągam wystraszone psie duszyczki. I wiem, jak potrafią one ujmować, gdy powoli robią kolejny kroczek na przód.
  10. W takim razie spokojnej i chłodnej podróży. Nie macie klimy?
  11. Też byłam pewna, że o samym jedzeniu mowa. Jeśli to jest cała kwota, to nie jest duża ;). Urok słowa pisanego, że każdy tłumaczy sobie po swojemu.
  12. Naprawdę już 4lata?! Kiedy to minęło? :O
  13. Myślałam, że behawiorysta pokazał Wam ciekawe, dotąd nieznane przez Was tajniki, którymi mogłybyście się podzielić. Obecnie jestem mocno żądna takiej wiedzy, na pewno pomogłaby mi w złapaniu dzikusków :). Dziękuję za odpowiedź.
  14. Theoś jest już duży! :) Cudowny, uwielbiam go. A Nathanek ma przecudne oczka, taki słodziak z niego <3
  15. Ogólnie puszki są nieopłacalne, kosztują dużo, a pies musi zjeść ich naprawdę sporą ilość, by sie najadł. Warto je mieszać z wypełniaczem, jak ugotowany makaron, czasem ryż. Wtedy pies szybciej się najada. Ja tak właśnie karmię swoje tymczasy: puszki mieszam z makaronem (zazwyczaj gotuję więcej makaronu dla ludzi i trochę oddaję psu ;) ). Tyle, że u mnie, by jeszcze zaoszczędzić, to czasem do tego dodaję do tego rozdrobnione gotowane mięso (jest tańsze niż pucha) oraz warzywa. Inni np. zamiast gotowanego mięsa, do puchy z makaronem dodają np. łososia w sosie własnym - to też jest dobra opcja. A najważniejsze: jest to opacja szybka, nie trzeba psu dodatkowo gotować. Sama sucha karma nie jest taka znowu zdrowa, niemniej jednak jest opcją najbardziej wygodną i najszybszą. Ja za karmienie swojego kundelka o wadze 12kg płace miesięcznie 50zł, a uważam że je naprawdę świetnie. Koty wychodzą mi faktycznie o wiele drożej, bo dostają same puchy bez wypełniacza, więc koty kosztują mnie srogo i nie umiem tutaj obniżyć kosztów.
  16. Zapisuję wątek dzikuski. Możecie uchylić rąbka tajemnicy o sposobie oswajania Soni? Jak próbujecie ją przekonać do człowieka?
  17. Pufi szczekał, bo dziecko biegało - wiele psiaków tak ma. Próbuje wtedy "stado uspokoić", na nowo doprowadzić do porządku. Jednak fakt, być może lepiej by Pufi nie trafił do domu z żywiołowymi, nieobytymi z psami dziećmi. Od szczekania do poszczypywania za pęciny krótka droga. :)
  18. Mortes, myślę że teraz można ogłaszać psiaka jako znalezionego, czyli opis krótki, rzeczowy. Dopiero za jakieś 2tyg zweryfikować opis i coś ładniejszego wycudować. Jak się nikt nie znajdzie do opisu, to ja mogę coś sklecić, ale ja nie umiem ładnych opisów tworzyć.
×
×
  • Create New...