Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Dobra, a teraz tak poważnie - jak telefon nie mieści się w kieszeni to gdzie mam go chować? Torebek nie noszę :p Ja dla wygody wolę mniejsze fony.
  2. To wytrwałości :)
  3. Filmik podeślę Wam w wolniejszej chwili :) I znowu płaczę :p Ze szczęścia.
  4. To tak jak ja :D
  5. O, to ja tak mam: jak przerwę to na długo, ciężko mi wrócić. Ale teraz wieczorem jest duszno, a tak rano to wstać nie umiem :(
  6. Nie wiem czy to pisałam już, czy nie, ale uwielbiam się pakować. Gorzej z rozpakowywaniem tabołów :D
  7. Ja już myślałam, że śmiertelnie obraziłaś się na dogo :) Cieszę się, że się myliłam. Gratuluję obrony, pilna studentka z Ciebie :D To teraz zasłużona laba. Żabcia naprawdę lubi lato? Szalona! A Ty o jakim "braniu się za siebie" mówisz? Przecież Tobie niczego nie brakuje, masz super figurę :) I ładne włosy. ;) Zdjęcia cudowne! Te szeleczki są mocno urocze!
  8. Ależ cisza nastała na dogo :p
  9. Dobrze, że znalazłaś chwilkę na dogo :D
  10. Hehehe, znam ten ból - robi się wszystko, by zdążyć na mecz :D
  11. To wspaniałe wieści :)
  12. Jak zapowiedziałam, zapisuję sobie do poczytania. PS: Przeczytałam. Fasolka jest genialna, nie da się jej nie kochać :) Szkoda, że Jamor nie podzielił się z Tobą sposobem łapania Fasolki, bo pewnie by to pomogło niejednemu. ;)
  13. Przeurocze kociaki, raz-dwa wyfrunął do siebie. Myślę, że najszybciej znajdzie dom rudo-biała koteczka :). Trzymam kciuki.
  14. To trzymam kciuki, by dwa domki się były TYMI właśnie: i jeden byłby dla Felusia, drugi dla Gigi :)
  15. Bardzo, bardzo Wam dziękuję. Od razu robi się cieplej na sercu, gdy widzi, że się nie jest z tym pozostawioną samą sobie. Wasze porady są trafne, za wszystkie bardzo dziękuję. Marysiu O, wiem, że minimum dwie osoby mają klatki-łapki, ale nie wiem dokładnie czy tylko kocie, czy również psie. Dopytam się i spróbuję uzyskać pomoc - jednak z racji, że to są osoby mieszkające minimum 35km od tego miejsca i samych nie stać na częste przyjazdy, bo mają masę "swoich" bezdomniaków na swoim terenie to ciężko jest mi prosić, by jeszcze działały i tutaj. Niemniej jednak klatki myślę, że użyczą. Poczytam też o "Twojej" Fasolce, być może znajdę tam coś, co przyda mi się przy dzikuskach.Boję się, że przez złe działanie, spalę klatkę albo ogólnie spapram sobie robotę - takie psy są świetnymi obserwatorami, pamiętam jak moja tymczasowiczka z tej rodziny była bardzo pamiętliwa i jak na nowo uczyłam się mieć psa. Każdy błąd sporo mnie kosztował. Łapanie matki na jej własny miot jest o tyle ryzykowne, że największy z tych wszystkich psów, rudy nie zawaha się zaatakować w razie zagrożenia. Robi się strasznie nieprzyjemnie wtedy, zresztą na co dzień pilnuję się, by psa nie sprowokować do ataku. Niby jest daleko, ale ciągle jest czujny, zazwyczaj krąży wokół mnie w bezpiecznej odległości. Wcale to mi nie pomaga. Ja z tych, co raczej psów się nie boją, ale jednak nie chciałabym być pogryziona przez psa. Już pogryzienie przez koty mi nadto zapewniło atrakcji. Będziemy próbować. Dziękuję za to, że jesteście. A tu dzikuska z tej rodziny, która ma swoich ludzi i psiego kumpla do towarzystwa. Wykastrowana, kochana, szczęśliwa. Ile bym dała, by jej krewniaczka chociaż w połowie miała tak, jak ona.
  16. Wspaniały z niego pies :)
×
×
  • Create New...