Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
Doris, podeślij mi proszę nr konta Soni. Bardzo leży mi suczyna na sercu. Nie wyślę za wiele, ale coś zawsze... :(
-
Nie wiem czy ktoś w ogóle zagląda na moruska... najczęściej adopcje są z olx, gumtree i alegratki. Wysłałam niewiele, bo niewiele, ale jakiś grosz dla Kajtunia na konto Murki.
-
Ajajaaj... wstyd! Nie mogłam zapewnić stałej przez jakiś czas, potem zapomniałam i nieźle się zadłużyłam u Tyczuni (65zł). Stopniowo będę starała się wpłacać tak, by ta czerwień przy moim nazwisku znikała ;). Na dobry, nowy początek wpłaciłam dzisiaj 30zł. W lutym postaram się przesłać kolejne 20-30zł, a jak już spłacę dług to pomyślę o zwiększeniu stałej... tak w ramach zadośćuczynienia.
-
RUDA FOKSIA ,ma w DS brata Borysa i jest szczęśliwa.
Tyśka) replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Cudna, cudna, cudna. :) Ogłoszenia już ma? :p -
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
Tyśka) replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Mój pies też zrobił się zmarzluch. W dzień podobno było -20 na Wschodzie, nic więc dziwnego, że po półgodzinie mojemu snieżnemu psu było bardzo zimno w łapki. :p Małe psy mają przechlapane w zimie! -
Filmik... cudny... Sunie też już powoli wyraz pysia mają inny... Jeszcze długa praca przed nami, ale wierzę że się uda! Ja też nigdy Tinki nie dotknęłam. I choć po ponad 2latach zaczęła merdać na mój widok ogonem i przybiegać na jedzenie (ale za Likunią) to zawsze reagowała płochliwie, miałam wrażenie że jedynie jestem dla niej podawaczem jedzenia. Jednak gdy coś ją wystraszyło, potrafiła wracać do stanu poprzedniego i na nowo musiałam zdobywać jej zaufanie... nigdy tak naprawdę nie zdobyłam, zresztą ona rzadko przychodziła na jedzenie przy człowieku. Gdy Lika była zawsze i bardzo chętnie obok nas leżała, Tinka zawsze sprawiała wrażenie niezależnej, dumnej suni, chadzającej własnymi ścieżkami. Na widok długoletniej Karmicielki wszystkie psy się bardzo cieszyły, ale to Likunia skakała wzwyż i kręciła piruety, niemal jak domowy piesek - ten obrazek był bardzo wzruszający... na nikogo innego tak się nie cieszyły. Rudy niestety i przy Karmicielce choć się cieszył, to jednak za blisko nie podchodził. Zawsze był gdzieś z boku. Widać, że psiaki są wyrwane z własnego środowiska, skoro nawet na psy szczerzą ząbki. U siebie zdarzało się, że z psami się spoufalały (przykład: Murzynio), choć np. porzuconego sznaucerka nie akceptowały i odganiały zębami. Mojego psa też zaakceptowały po krótkim czasie, zaś pod koniec (mojego chodzenia) to Likunia zapraszała mojego do zabawy, a Tinka z racji, że się bała, po prostu patrzyła nieufnie z daleka, gotowa schować się za Rudym. Ale mój pies ma cudowny charakter, wiele psów (rzekomo antypsich) do siebie przekonał, więc jestem pewna, że i tu pomogła umiejętność dopasowania się do psów.
-
Jakże psiaki potrafią zaskoczyć... naprawdę na ulicy to Likunia była tym kontaktowym psiakiem, przecież pierwsza mnie witała, przychodziła, zaglądała do plecaka, wchodziła ze mną w jakieś interakcje, a nawet odprowadzała kawałek... Była bardzo proludzka. A to Tinusia traktowała człowieka jako zło konieczne... Jestem zaskoczona tą zmianą. Też nie mogę się doczekać zarówno zdjęć, jak i relacji z warunków domowych. Jestem ciekawa jak psiaki zareagują na zmianę, i jak szybko docenią wygody ;).
-
Bardzo cieszą mnie takie wieści. Nie mam wątpliwości, że Pola tak długo czekała, bo czekała właśnie na ten, a nie na inny domek. :) Mój kocur to też mix syberyjskiego z dachowcem i też jest bardzo wygadany, niesamowite jest podobieństwo między Marlejem a moim Kurzykiem. Pola świetnie daje się radę, wierzę że przy takich Opiekunach, niedługo otworzy się i doceni swoją Rodzinę. Bardzo za to trzymam kciuki/
-
Mam takiego kota pana niedotykalskiego. Bardzo lubi pieszczoty, ale kiedy sam przyjdzie. Kiedy my chcemy go poczochrać, a on akurat nie ma ochoty to albo zwiewa, albo gryzie bardzo boleśnie (a zębiska ma ogromne). Granice więc szanujemy. Nie uważam, by to była jakaś straszliwa wada, więc mam nadzieję, że i Zuleczka znajdzie jakiegoś sensownego właściciela, który uszanuje jej zdanie.
-
Maleńki Nikuś (teraz Teddy) juz w DS. Powodzenia maluchu :).
Tyśka) replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Cudny przytulak :) Szczęściarz. -
:(
-
Bardzo dobry pomysł :) Kto założy wątek?