Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Doris, podeślij mi proszę nr konta Soni. Bardzo leży mi suczyna na sercu. Nie wyślę za wiele, ale coś zawsze... :(
  2. Nie wiem czy ktoś w ogóle zagląda na moruska... najczęściej adopcje są z olx, gumtree i alegratki. Wysłałam niewiele, bo niewiele, ale jakiś grosz dla Kajtunia na konto Murki.
  3. Ajajaaj... wstyd! Nie mogłam zapewnić stałej przez jakiś czas, potem zapomniałam i nieźle się zadłużyłam u Tyczuni (65zł). Stopniowo będę starała się wpłacać tak, by ta czerwień przy moim nazwisku znikała ;). Na dobry, nowy początek wpłaciłam dzisiaj 30zł. W lutym postaram się przesłać kolejne 20-30zł, a jak już spłacę dług to pomyślę o zwiększeniu stałej... tak w ramach zadośćuczynienia.
  4. Cudna, cudna, cudna. :) Ogłoszenia już ma? :p
  5. Mój pies też zrobił się zmarzluch. W dzień podobno było -20 na Wschodzie, nic więc dziwnego, że po półgodzinie mojemu snieżnemu psu było bardzo zimno w łapki. :p Małe psy mają przechlapane w zimie!
  6. Jakie cuudniaste zdjęcia :) Uśmiałam się. Cieszę się, że jest pierwszy telefon! :)
  7. Oby tylko Emi nie pokochała gołębi na swój sposób, hihi ;) Super, że się pakuje. Trzymam kciuki.
  8. Filmik... cudny... Sunie też już powoli wyraz pysia mają inny... Jeszcze długa praca przed nami, ale wierzę że się uda! Ja też nigdy Tinki nie dotknęłam. I choć po ponad 2latach zaczęła merdać na mój widok ogonem i przybiegać na jedzenie (ale za Likunią) to zawsze reagowała płochliwie, miałam wrażenie że jedynie jestem dla niej podawaczem jedzenia. Jednak gdy coś ją wystraszyło, potrafiła wracać do stanu poprzedniego i na nowo musiałam zdobywać jej zaufanie... nigdy tak naprawdę nie zdobyłam, zresztą ona rzadko przychodziła na jedzenie przy człowieku. Gdy Lika była zawsze i bardzo chętnie obok nas leżała, Tinka zawsze sprawiała wrażenie niezależnej, dumnej suni, chadzającej własnymi ścieżkami. Na widok długoletniej Karmicielki wszystkie psy się bardzo cieszyły, ale to Likunia skakała wzwyż i kręciła piruety, niemal jak domowy piesek - ten obrazek był bardzo wzruszający... na nikogo innego tak się nie cieszyły. Rudy niestety i przy Karmicielce choć się cieszył, to jednak za blisko nie podchodził. Zawsze był gdzieś z boku. Widać, że psiaki są wyrwane z własnego środowiska, skoro nawet na psy szczerzą ząbki. U siebie zdarzało się, że z psami się spoufalały (przykład: Murzynio), choć np. porzuconego sznaucerka nie akceptowały i odganiały zębami. Mojego psa też zaakceptowały po krótkim czasie, zaś pod koniec (mojego chodzenia) to Likunia zapraszała mojego do zabawy, a Tinka z racji, że się bała, po prostu patrzyła nieufnie z daleka, gotowa schować się za Rudym. Ale mój pies ma cudowny charakter, wiele psów (rzekomo antypsich) do siebie przekonał, więc jestem pewna, że i tu pomogła umiejętność dopasowania się do psów.
  9. Jakże psiaki potrafią zaskoczyć... naprawdę na ulicy to Likunia była tym kontaktowym psiakiem, przecież pierwsza mnie witała, przychodziła, zaglądała do plecaka, wchodziła ze mną w jakieś interakcje, a nawet odprowadzała kawałek... Była bardzo proludzka. A to Tinusia traktowała człowieka jako zło konieczne... Jestem zaskoczona tą zmianą. Też nie mogę się doczekać zarówno zdjęć, jak i relacji z warunków domowych. Jestem ciekawa jak psiaki zareagują na zmianę, i jak szybko docenią wygody ;).
  10. Bardzo cieszą mnie takie wieści. Nie mam wątpliwości, że Pola tak długo czekała, bo czekała właśnie na ten, a nie na inny domek. :) Mój kocur to też mix syberyjskiego z dachowcem i też jest bardzo wygadany, niesamowite jest podobieństwo między Marlejem a moim Kurzykiem. Pola świetnie daje się radę, wierzę że przy takich Opiekunach, niedługo otworzy się i doceni swoją Rodzinę. Bardzo za to trzymam kciuki/
  11. Mam takiego kota pana niedotykalskiego. Bardzo lubi pieszczoty, ale kiedy sam przyjdzie. Kiedy my chcemy go poczochrać, a on akurat nie ma ochoty to albo zwiewa, albo gryzie bardzo boleśnie (a zębiska ma ogromne). Granice więc szanujemy. Nie uważam, by to była jakaś straszliwa wada, więc mam nadzieję, że i Zuleczka znajdzie jakiegoś sensownego właściciela, który uszanuje jej zdanie.
  12. Cudny przytulak :) Szczęściarz.
  13. Bardzo dobry pomysł :) Kto założy wątek?
  14. Szkoda wielka. Budę najprawdopodobniej dostaną podopieczni ala123, więc nie idzie na zmarnowanie. ;)
×
×
  • Create New...