Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Ludzie potrafią być bardzo okropni. Nie wszystkim podobają się szorściaki, nie wszystkim podobają się psiaki merle... ale mnie Braszka się bardzo podoba. :) Nie jest rasowcem, ale jest świetna. Nie wiem czemu ludziom się wydaje, że tylko fikuśne rasowce są godne kochania, godne domku... Nie przejmuj się komentarzami, wiolhelm - ważne, że Wy ją kochacie :). I przynajmniej nie macie obaw, że ktoś Wam ją ukradnie, skoro przechodniom się nie podoba. Podesłałam Misia tutaj: Wydaje mi się, że to byłby dobry dom dla Misia - na podstawie tego, co wiem o psiaku.
  2. Powodów wyłysień może być sporo: https://www.vetopedia.pl/article333-1-Lysienie_psa.html http://www.napsimtropie.pl/2013/11/ysienie-psa.html Dlatego przydałoby się, by obejrzana została przez weta, który oprócz polecenia karmy wątpliwej jakości zaleci jakieś badania.
  3. Może inaczej: kiedy jego szanse malały (bo coraz starszy) ;)
  4. Doczekał się chłopak i to wtedy, gdy już powoli umierała nadzieja, że znajdzie swoją Rodzinę.... coś pięknego! :)
  5. Nie daj sobie też wcisnąć Royala ;) Weci znają się na leczeniu, ale o behawiorze czy żywieniu w swoim programie studiów mają niewiele (potwierdzone info od paru znajomych na różnych uczelniach). Wiele z nich współpracuje z Royalem, więc siłą rzeczy wszędzie go próbują wcisnąć, bo i sami na tym mają zysk. Jeśli chodzi o pchły - tak, może przenosić. Nasz regularnie odpchalny pies złapał pchły od jednego psa (tymczasa) i dostał atopowego zapalenia skóry. Własnie to objawiało się wyłysieniami, zwłaszcza w okolicach ogona. A jak już kundliszon nabawił się pcheł to i kot (który był izolowany od tymczasa, ale od naszego psa nie - bo byliśmy pewni, że jest zabezpieczony).
  6. Jednak jeżeli Misiek lata po okolicy i ma kontakt z innymi psami to może faktycznie przynosić pchełki :(. Aczkolwiek co wet mówi? Wyklucza Atopowe Zapalenie Skóry?
  7. Trzeba przyznać, że kotki są wyjątkowej urody... gdyby tylko tak jeszcze pokonały swoją dzikość :( /po kliknieciu będzie większe/
  8. Wspaniale! Oby więcej już takich wycieczek sobie nie robił! A zdjęcia cuuudne! :) Nie mogę się na nie napatrzeć. Uwielbiam oglądać zdjęcia dziecięco-psie.
  9. Aż mnie ciarki przeszły.... Wiem, że w krajach skandynawskich to norma, zwłaszcza wśród maszerów, ale mimo wszystko co innego gd czyta się, że jakieś psy tak kończą, a co innego gdy pozna się historię konkretnego psa...
  10. Hej! :)
  11. Fajny z niego koteł :D A tereny całkiem-całkiem ;)
  12. A co to za psiaczek? :( I co z nimi teraz będzie? :( Miałam zapytanie o Igunię, poprosiłam by Pan skontaktował się z Dorą.
  13. Ależ metamorfoza! A Hiltonek i mi podoba się bardziej jako ostrzyżony. Mizianki wysyłam.
  14. Co do podgryzania podczas zabawy wyjście jest proste: naucz psa komendy "fe". Kiedy zaczyna podgryzać, natychmiast przerywasz zabawę i stajesz się nieciekawym słupem soli - kiedy przerwie na chwilę podgryzanie nagradzasz ją entuzjastycznym "taaaak" i bawisz się z nią zabawką (fajną do tego zabawką jest piłeczka na sznurku albo zabawka na sznurku - wtedy imitujesz jakby było to zwierzątko, uciekaj od niej, pozwól jej złapać zabawkę, chwilę poszarp) - chodzi o to, by pokazać, że zabawa z Tobą jest super, ale na Twoich zasadach, że to zabawka jest atrakcyjna, a nie Twoje nogi. Kiedy to nie pomaga można zrobić coś innego: jak Braszka podgryza, to mówisz "fe" i wychodzisz. Za chwilę wracasz z zabawką i znowu przekierowujesz zabawę na zabawkę-uciekające zwierzątko. Braszka dopiero uczy się zasad zabaw, więc zrób wszystko, by to zabawki w Twoich rękach były atrakcyjne, a nie Ty sama. Jeśli chodzi o kości to tak, ale unikałabym kurczaka - kości kurczaka są kruche, łamliwe, łatwo o nieszczęście. No i raz na jakiś czas, jeśli na co dzień je dobrą karmę to nie ma co przesadzać z kośćmi. Można czasem urozmaicać kurzymi łapkami, szyją indyczą itp., ale wszystko z umiarem. Co do karmy to ja jestem przeciwniczką Royala, pies to nie kura i zbóż jeść nie musi, a Royal głównie ma zboża. Lepsze są karmy bezzbożowe i za tą cenę na pewno znajdziesz jakąś dobrą - pamiętaj, że dobre jakościowo karmy (bezzbożowe) mają mniejsze dawkowanie niż te oparte na zbożu (np. Royal), bo karma ta jest lepiej przyswalajna i bardziej wartościowa, więc starczy na dłużej - dlatego jeśli patrzysz na cenę, to porównaj sobie dawkowanie i dopiero wylicz, ile wychodzi na dzień/tydzień. Mój je Brit Care, bo nas troszkę finanse ograniczają, ja jestem zadowolona, ale z droższych karm fajny jest np. Purizon, Taste of The Wild, Wolf of Wilderness, Fish4Dogs, Wolfsblut. Niektórzy chwalą sobie Lukullus - mojemu akurat karma nie podpasowała. Prawda jest taka, że musisz sama kupić mniejsze opakowania i osprawdzać, co podpasuje Braszce - ważne tylko by wprowadzać stopniowo (mieszając nową ze starą zmniejszając stopniowo proporcje starej an rzecz nowej), bo nagła zmiana karmy może powodować sensacje jelitowo-żołądkowe. Osobiście polecam kupować przez internet, jest o wiele taniej, np. telekarma, zooplus, kocimiętka, zooexpress i oczywiście allegro. Drapanie może mieć sporo przyczyn: może to być choćby od pchełek (zwłaszcza, że ma kontakt z nieodpchlonymi zwierzakami), może to być alergia (najczęściej to kurczak, zboża, , ale u nas np. uczulenie było na obróżkę p/pchelną i p/kleszczową). A może dobrze byłoby, gdyby wet pobrał zeskrobinę?
  15. Bardzo ciepło witam Rodzinę Lilli. Zdjęcie, gdzie Lilli śpi obok swojego Pana baaaardzo mnie wzruszyło - widać, że ona jest szczęśliwa. Dziękuję.
  16. Brak mi pomysłu, kto mógłby chcieć... Akurat jeśli chodzi o domek Lilli to nie moja sprawka, bo znajomi się już zapsili, ale cieszę się, że ma domek. Oby i innym się poszczęściło.
  17. Cudowne! :) Ale Pusia to przepiękna franca. Od razu mi się podobała, ale teraz jeszcze bardziej - wypiękniała w DS!
  18. Jeśli Pan jest sprawny i jest gotowy wyprowadzać Jadwisię to dlaczego by nie? 65latki to jeszcze młodz ludzi, mój Dziadek w podobnym wieku (ale ciut starszy) jest tak aktywny, że ledwo za nim nadążam :). Jadwisia chyba jest spokojna, prawda? Nie jest żywiołową młódką, więc jeśli Państwo są świadomi potrzeb psa i podział będzie taki, że Pani do kochania, Pan na spacery to czym się martwisz, kiyoshi? Pytanie tylko takie, czy wnuczka (albo ktoś inny) zajmie się Jadwisią, gdy nie daj Bóg Pan wyląduje w szpitalu. Kto pomoże Pani w opiece nad Jadwisią? Co do wizyty... ja bym pojechała od razu z Jadwisią. anecik najlepiej zna sunię, więc też będzie najlepiej umiała opowiedzieć o jej potrzebach, Państwo też zobaczą, jaka jest Jadwisia... PS: O, pisałyśmy z mar.gajko jednocześnie.
  19. Dorobiłam z nowymi zdjęciami ogłoszenie dla Misia na Warszawę. Zmieniłam imię, by olx się nie przyczepił. Może ktoś chce wyróżnić? https://www.olx.pl/oferta/maly-ale-o-wielkim-serduszku-babelek-CID103-IDmKnyG.html
  20. I wspólne :)
×
×
  • Create New...