Jump to content
Dogomania

Perełka1

Members
  • Posts

    23645
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Perełka1

  1. Miał takie podkulone bezwładnie ? Tak miał mój owczarek Fart. Stwierdzono u niego zespół przedsionkowy i zaburzenia neurologiczne. Dostawał luminal i relanium. Niestety poprawy znaczącej już nie było. Miałam go kilkadziesiąt razy na dzień stawiać na łapy, byleby chwilę postał, żeby nie doszło do zaniku mięśni i przypomniało mi się, że miałam mu prostować i zginać tylne łapki.
  2. Widzisz Pimpuś co te cioteczki robią za twoimi plecami?
  3. Może skonsultować Kanisa u chirurga ortopedy w Katowicach dr Gierka? jest bardzo dobry, myślę, że koszty byłyby niższe niż w Warszawie, skoro tu jest tak blisko, to szkoda nie skorzystać
  4. [quote name='Klementynkaa']super! lubię dobre wiadomości :)[/QUOTE] Klementynka, a wiadomo co z Klopsem vel Oskarem, bo sprawa ucichła a to w końcu dobermann:-(
  5. Na tę przypadłość słuchową choruje większość psów, ale szelest papierka po cukierku słyszą z drugiego pokoju i bombki czekoladowe wąchają na choince:evil_lol: Pimpuś wygląda bardzo dobrze:lol:
  6. [quote name='DIF']Prawda? :p Podoba sie Wam sie? :evil_lol:[/QUOTE] I to jeszcze jak :evil_lol: A podobno był przygłuchawy:eviltong:
  7. Mogę Ci przesłać piankę po moim psie, dużo jej zostało, a co do pokładów to ja zamawiam w Toruniu w firmie produkującej opatrunki matopat24 podkłady seni soft o większej chłonności - z zieloną ceratą nie wchłaniają, z niebieską są grube i jak pies nasika to zostaje to wchłonięte i nie leży na sikach, oczywiście do czasu, bo wiadomo, ile sika duży pies, są różne rozmiary: ja kupowałam 60x60 i 60x90. Od razu zamawiałam opakowanie zbiorcze 4 duże opakowania w każdym opakowaniu 30 podkładów i to wychodziło ok. 125 zł, albo 20 paczek po 5 podkładów w opakowaniu. Dobre podkłady są też w rossmanie te babydream - nazywają je przewijakami- kiedyś były tanie, niestety teraz opakowanie kosztuje za 10 sztuk prawie 15 zł, ale w promocji można kupić za 10 zł. I były jeszcze jedne firmy bella , bardzo grube 90x60, kupowałam je w Auchanie. Ja przez 4 lata prztestowałam wszystko. Mój pies miała niedowład tylnich łap, początkowo sądzono, że to stawy i dysplazja jak u owczarków a później okazało się, że to sprawa neurologiczna - zespół przedsionkowy i tak przez 4 lata go nosiłam. A najgorsze było to, że ja mieszkam w bloku. Póxniej na starość to nie trzymał moczu i kilka razy dziennie myłam windę. Dla zabicia smrodu w windzie kupowałam takie odświeżacze powietrza zamawiane przez hotele o mega mocy, i jedynie te pozwoliły szybko usunąć smród. Pieluchy, pampersy się nie sprawdzają. Pampers jest suchy a nasikane obok. Prześcieradła z ceratą można kupić na działach dziecięcych w sklepach i aptekach, tylko, że w aptece wszystko jest 3 krotnie droższe. Teraz mam 3 suki sikające, takie dzikusy małe, i jest jeszcze gorzej, bo wszędzie na początku sikały, ale nauczyłam je sikać na podkład w przedpokoju, a podłogę myję domestosem, tylko on zabija smród i denzynfekuje. Wersalki zabezpieczone folią remontową a na to koc. W tesco są też worki specjalne na zużyte podkłady i pieluchy, bardzo mocno perfumowane, zawierają jakiś składnik, który eliminują zapach moczu. koce można spryskać też sprayem, który eliminuje zapachy - frezbree o zapachu lenora lub neutralnym.
  8. Ja na początku też stosowałam zasypki i mój pies wyglądał jak pies młynarza. Co go wypudrowałam, to siknął i tak od początku, a smród niemożliwy. Szczególnie po nocy jak zasikał podkład. I zupełnie przypadkiem trafiłam na tę piankę. Kosztuje ok. 13 zł. Ja ją kupiłam w sklepie medycznym. A pod podkłady dawałam takie prześcieradła dla dzieci z ceratą, które można prać. Z kocami nie dałam rady, trudno wyprać owłosione i mocno zasikane, nawet płyn do płukania dezynfekujący persil nie pomógł.
  9. [quote name='Czarodziejka']Dzień jak codzień. Rano Sako już daje znać, że żyje i zamiaruje być oprzątnięty. Smrodek, kupa i obsiurane posłanko. Pampers suchy, ręcznik z krocza wyjęty, odłożony na bok i też suchy, a siury wsiąknięte w podkład i sierść. Kaganiec, szalik i już idziemy zrzędząc i kłapiąc pyskiem na wszystkich dokoła, bo się tu pchają i kręcą. Rano łapki chodzą lepiej i jak zawsze zaprowadziły do garażu, gdzie Sako lubił sobie przedtem leżeć. Szalik jednak zmienił kierunek i ze zmarszczonym pycholem warcząc musiał się biedak dostosować. Chwilkę poleżał na śniegu, podczas gdy ja połozyłam suchy podkład i ręcznik i już z powrotem. Wytarty i zasypany mąką ziemniaczaną - zasypkę muszę dopiero kupić - Sakuś został ułożony na posłanku na boku, na którym leżeć nie lubi. Dla odmiany, bo noc spędził na lewym.[/QUOTE] Jeżeli mogę coś doradzić w kwestii pielęgnacji, to ja mojego psa owczarka, sikającego na podkłady i obok nich, z niedowładem kończyn, pielęgnowałam pianką do mycia ciała dla ludzi seni care z sinodorem, pochłaniającym zapach moczu bardzo skutecznie. Stosuje się ją bezpośrednio na ciało (spryskać, odczekać 2 minuty i wytrzeć ręcznikiem papierowym, bez użycia wody, zawiera pantenol i inne substancje o działaniu przeciwpodrażnieniowym i zapalnym, idealna na skórę owłosioną, niedroga. A zasypka najlepsza jest z Rossmanna z oliwką z oliwek, bardzo tania. Pamiętam, że mi nie polecano stosowania zasypek, bo za bardzo wysuszają.
  10. Marzena, nie zdążysz jej nawet wyszkolić .... a tak ładnie nauczyłaś sznapsa komendy "siad". :diabloti: Co zobaczy jedzenie to już siedzi
  11. [quote name='ania shirley']To wiem, ale dlaczego??? Czemu nawet światło jej wyłączyła? Tak się jej nie podobała??[/QUOTE] Oszczędzała na oświetleniu :diabloti: szkoda dla psa świecić ...
  12. Ja jadę w przyszłym tygodniu albo pod koniec tygodnia do wet. do Gliwic dr Schneider, możecie przysłać skany wyników Kłapacza i opisać dotychczasowy przebieg leczenia to spróbuję popytać - ale ja na waszym miejscu wybrałabym się właśnie do dr Schneider osobiście i z Kłapaczem. Dr Schneider ma podejście naukowe i wyciągnęła już wiele trudnych przypadków, np. moją Perełkę, którą leczyłam w kilku katowickich lecznicach. jeżeli będzie trzeba to skieruje go na specjalistyczne badania do Wrocławia. Szkoda czasu, bo Kłapacz jest w zawieszeniu i szanse na dom stały maleją.
  13. Nie tylko babcie - krótkowidze też ;) Może mniej ozdobne litery a bardziej wyraźne. Jest konkurencja w zbieraniu zakrętek - u mnie w bloku też zbierają nie wiem na co, ale na pewno nie na psy
  14. [quote name='DIF'][URL="http://www.caption.it/"][IMG]http://cap34.caption.it/12006/captionit2141453756D30.jpg[/IMG][/URL] ps. Pimpuś żebrze o chrupkę a w rogu widać kawałek malutkiej Kini :)[/QUOTE] Pimpuś i te jego chrupki ... Piękne zdjęcie
  15. Kochani podnieście czasami bazarek i może zachęcicie kogoś do zakupu kalendarza z Fundacji SOS, przecież dzięki temu uzyskamy środki na leczenie, transport i wyżywienie psów - Kupujący są głównie spoza ŚLĄSKA:shake: [url]http://www.dogomania.pl/threads/220114-12-ZWIERZAK%C3%93W-KALENDARZ-!!!-na-FUNDACJESOSDLAZWIERZ%C4%84Tdo-08.01.12-20-59[/url]
  16. Kochani podnieście czasem bazarek, im więcej osób kupi kalendarz tym więcej pieniędzy będzie na leczenie psów, na razie Kupujący są spoza śląska, :shake: [url]http://www.dogomania.pl/threads/220114-12-ZWIERZAK%C3%93W-KALENDARZ-!!!-na-FUNDACJESOSDLAZWIERZ%C4%84Tdo-08.01.12-20-59[/url]
  17. [quote name='feliksik']chyba jednak problem jest. Dzwoniłam do piekarni - piesek nadal od wczoraj nie był widziany. POtrzebna byłaby chyba akcja przeszukania terenu - sama nie wiem[/QUOTE] chyba tak, w piekarni wiedzieli o nim od dawna i jakoś ich to nie ruszyło
  18. [quote name='DIF']Tak, to wszystko prawda, ale jest "jednym z wielu"! A powinien być "jednym, jedynym"! :-( A nie chciałabyś go adoptować?! ;) Jest naprawdę fajny, tylko charakterny. :evil_lol:[/QUOTE] Mnie się Pimpul bardzo podoba, ale mam w domu aż pięć swoich psów: dwa samce, w tym jeden o imieniu Pimpul, który daje w kość i do tego trzy suki a mieszkamy w bloku:-( A pamiętam jak na początku Pimpul nie pozwalał dotykać się za obrożę a teraz taka metamorfoza. Mnie się wydaje, że skoro tak długo żył w schronisku to on lubi życie w większej sforze. :lol:
  19. Śledzę losy Pimpuli od początku i myślę, że spodobało mu się bardzo u DIF i wcale nie ma ochoty na nowy domek. U DIF jest rezydentem, ma swoje posłanie no i swoje słynne chrupki. :loveu:
  20. a do szkoły dzwoniłaś? Teraz jest już po 15 to właściwie po ptokach. Piekarnia działa do 17 a w szkole powinien być woźny, może z nim pogadać, może ktoś dyżuruje w nocy, wieczorem?
  21. kilka postów wczesniej dałam namiary na szkołę a obok przychodni jest burdel jeszcze
  22. szkoła podstawowa nr 4 im. Marii Konopnickiej 32 226 21 90 Dobrze byłoby zostawić info w piekarni i przychodni po drugiej stronie ulicy i szkole
  23. [quote name='feliksik']a co to za szkoła - masz telefon to zadzwonię, tylko co powiem, żeby ogłosili to w szkole?[/QUOTE] nie wiem, widzę ją po drodze jest za piekarnią w stronę Wisły na górce, w NFZ na kamionce będą wiedzieli, czy to szkoła czy przedszkole
  24. a może zadzwonić do tej szkoły 'na górce' na kamionce
  25. [quote name='Istar19']oj nie każdy Kasiu nie każdy .... pamiętam co Juki wyprawiała w domu na początku:mad: a właśnie od Juki nie mam za dobrych wieści :( jest kochana i już nie agresywna (zazwyczaj) ale ma problemy z kręgosłupem :cry: z tego co zrozumiałam są chwile w których wogóle nie potrafi chodzić, leczą ją na Brynowie, wszędzie muszą nosić :([/QUOTE] To ten czarny labrador (latem miała takie fajne zdjęcia w muszelce od Soboz4) ? Niedobrze:-( A wiedzą dokładnie co jej dolega? Czy to przepuklina międzykręgowa czy jakieś porażenie? Z tym noszeniem to jest ogromny kłopot, ja to miałam z Fartem przez prawie 4 lata. Ostatnio widziałam taki wózek-platformę, niskopodłogową, która doskonale nadawałaby się do transportu psa.
×
×
  • Create New...