Jump to content
Dogomania

Perełka1

Members
  • Posts

    23642
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Perełka1

  1. Wszystkie mają spore braki w uzębieniu, właściwie to nie mają przednich zębów na górze i na dole i mają nienaturalnie rozbudowaną klatkę piersiową, mała głowa-duża klatka-mała dupka, takie "dziewczyny do wzięcia";), ale Księżniczki są naprawdę urodziwe.
  2. "Co do wizyt - ten pechowy ast znów wraca ( w dodatku nie ma dokąd, chyba tylko na ulicę, i to wcale nie jest żart:-(), a byłam tam dwa razy, zanim pozwoliłam go zabrać. I pies bardzo fajny. I mam tak wszystkiego dosyć, że już sama do siebie nie mam zaufania w sprawie adopcji. Wszystko wyglądało tak dobrze. I miało być tak dobrze. Jestem załamana, bez przesady.[/QUOTE]" Wiesz Leonarda, ja myślę, że teraz panuje taka ogólna tendencja "wszystko bez wysiłku, z gwarancją" i to dotyczy nie tylko psów. Skoro można oddać towar w sklepie to można i oddać psa, zwrócić, gdy jest niedobry, brudzi, za dużo kosztuje lub się znudził. Trudno przewidzieć ludzkie zachowania. Trzeba przestać analizować i iść do przodu.
  3. Tak jakby, ale nie do końca;) W nocy mam jedynie czas i spokój, żeby pracować (jestem tłumaczem) i jak już nie widzę liter to przełączam się na dogomanię i tak do 6 rano, później krótki sen i dalej do pracy. Bazarek odwiedzę.
  4. Widzę Marycha35, że pojawiasz się zawsze nocą, tak jak ja. Ja mam aż trzy suki z jednego miejsca, w tym dwie od Blood. Ostatnio usłyszałam podczas spaceru (wszystkie chodzą razem i niemożliwie wrzeszczą), że są bardzo do siebie podobne i takie mało urodziwe. "No wie Pani, one są takie brzydkie"
  5. [quote name='gosia2313']To mogę pożyczyć jakieś książki na temat :)[/QUOTE] Tak, muszę tylko przetrzepać bibliotekę.
  6. [quote name='gosia2313']Nie wiem gdzie Ty mieszkasz :P[/QUOTE] Na paragonie za karmę Klapacza była ul. Józefowska w k-ce, ja mieszka bardzo blisko bo na ściegiennego. Zainteresowałam się karmą dla Klapacza, bo prawdopodobnie będę musiała kupić taką samą Sznapsowi. Sznaps był prawie dwa lata w schronisku i nie podobają mi się jego kupy. Od momentu, gdy jest u mnie jadł eukanubę, royala a teraz je boscha. Za często robi kupę i jest za luźna i nie jest to już sprawa jakości karmy. Na próbę kupię mu tę samą karmę co je Kłapacz.
  7. [quote name='gosia2313']Poproszę ...[/QUOTE] Jak mi się uda, to zbiorę je jutro. Część mam chyba podwójnych, to mogę zprezentować. Z tego co się zorientowałam, to mieszkasz chyba, bardzo blisko mnie.
  8. [quote name='Hmmm']przepraszam że się wtrącę ale pisząc podstawowa literatura jaką masz na myśli, konkretne tytuły?[/QUOTE] Tak, mogę zebrać te najbardziej podstawowe tytuły.
  9. W Katowicach w Gostarze dwa razy w miesiącu organizowane jest tzw. psie przedszkole, które składa się z części praktycznej i teoretycznej. Część teoretyczna prowadzona jest przez szkoleniowca, trwa około 3 godzin, obecny jest także weterynarz, udzielający porad od strony żywienia, leczenia itp. Spotkanie ma formę pogadanki, można zadawać pytania i dowiedzieć się wielu zagadnień na temat wychowania i postępowania z psem.
  10. [quote name='gosia2313']Nie skarciłam go od kwietnia, czyli od czasu jak go dostałam pod opiekę. -.-[/QUOTE] No i bardzo dobrze, bo nie tędy droga. A poza tym karcić psa to może przewodnik. Jak się nim chcesz stać, to postępuj jak napisano w poprzednim poście. I przede wszystkim pytaj o poradę ludzi z doświadczeniem, albo poczytaj podstawową literaturę. Po Twoich wpisach o Enzo widzę, że bardzo jesteś w złym słowa znaczeniu uparta i nie przyjmujesz innej argumentacji niż Twoja. Jeżeli ktoś zwraca ci uwagę, to nie po, żeby ci "dokuczyć" , tylko żebyś się czegoś nauczyła i wykorzystała nabyte umiejętności w dalszej pracy z psami w ramach wolontariatu.
  11. [quote name='gosia2313']Nie wyobrażam sobie sytuacji kiedy pies chce się rzucić na innego psa, a ja go prowadzę na luźnej smyczy ;x[/QUOTE] Tu nie potrzeba wyobraźni tylko doświadczenia: 1. Po pierwsze pies atakuje ze strachu 2. Przejmowanie inicjatywy w obronie stada (agresja w kierunku innych psów wskazuje na brak Twojego przewodnictwa u psa) 3. Dlatego właśnie nie powinno się znacząco ograniczać swobody psa w chwilach napięcia emocjonalnego - napięta linka (nie mówiąc już o przyciąganiu psa do siebie i przytrzymywaniu go za obrożę) 4. Kłapacz wyraźnie potrzebuje socjalizacji - poznawania świata i przyzwyczajania się do nowych sytuacji. W kwestii socjalizacji psa, przeciwdziałania agresji w kierunku innych psów - należy zwrócić się do kogoś z doświadczeniem, by nie pogłębiać u psa swoimi poczynaniami stresu i itp. Jako osoba młoda nie masz większych szans na zdobycie przewodnictwa u starego psa inną drogą niż przez "atrakcyjność" - socjalizacja, zabawa, ćwiczenia. P.S. Pokazując psu nowe miejsca staniesz się dla niego bardziej atrakcyjna a stąd już blisko do odrobiny przewodnictwa i jakiegokolwiek psychicznego oparcia dla tego psa. Staraj się nie karcić a więcej pomyśl o odwracaniu uwagi psa od ludzi, zwierząt, rzeczy wywołujących u niego niepokój.
  12. Ale skróciłam mu smyczy i mówiłam "Zostaw!".... no i ..... zostawił :multi:. W takim przypadku nie należy skracać ani przyciągać smycz. Smycz, linka powinna zostać luźna. Skrócenie linki jest sygnałem dla psa, że dzieje się coś niedobrego. Musisz popytać osoby szkolące psy w schronisku o podstawowe zasady obchodzenia się z psem.
  13. Gosia123 - i 1. Ile brakuje pieniędzy na Hotel? 2. Z tego, co doczytałam pieniędzy wystarczy na 1 miesiąc. To może lepiej byłoby posłać Apacza w lipcu do hotelu, może podleczy się przez miesiąc. Hotel traktujemy przecież jako wyjście awaryjne, nie będzie przecież siedział tam cały rok. Jak nie będzie funduszy, to zawsze można zrezygnować z hotelu. Cały czas trzeba zabiegać o fundusze i szukać taniego dt albo ds. Może trzeba go zabrać na akcję do SCC. 3. ten pomysł z klatką dla Apacza nie należy do najlepszych. 4. Może "Emilka" udzieli większego rabatu? Z tego co widziałam to jej kojce nie mają ścianek (wieje na przestrzał) no i chyba nie ma w nich nawet budy. Może warto jeszcze ponegocjować.
  14. [quote name='gosia2313']" - 7,5 kg za 180 zł to całkowicie bez sensu:angryy:, skoro 14kg kosztuje 179- do 200zł. Oprócz Royala jest jeszcze Eukanuba Intestinal i Trovet Intestinal. Wszystkie tak samo dobre jak royal. Poza tym 14 kg nie zjełczeje szybko, Apacz jest dużym psem i z pewnością zje te 14kg w ciągu miesiąca. Trzeba tez brać poprawkę na rady wet. Jeżeli sprowadza jeden rodzaj karmy to będzie zachęcał do kupowania jej u niego w gabinecie. Nie rozumiem dlaczego nie chcesz zamówić jej przez internet? Przecież liczy się każdy grosz.[/QUOTE] Nie napisałam nigdzie, że nie chcę, nawet dzisiaj o 10:01 pisałam, że poszukam w necie. Znalazłam jeśli chodzi o Royala 7,5 za 156, ale nie wiem ile przesyłka, dlatego napisałam do nich wiadomość. Zadzwonię więc do Lupusa i zapytam, czy jest inny odpowiednik Royala, żeby też był skuteczny, ale tańszy. dzwoniłam : Pani karmy Trovet nie zna, ale powiedziała, że mogę zobaczyć właśnie tą Eukanuba o której piszesz, ale ceny są podobne. No a co do tego, jaki worek kupić, to ona ma psa 11kg i kupowała mu karmę 14 kg i nic się z nią nie działo.[/QUOTE] Sklep krakvet, dział psy chore, dalej jelita - poczytaj i skonsultuj z wet. jeszcze jest karma hills.
  15. "No i jedna babka poleciła, żeby średniemu psu nie kupować od razu karmy 14kg, bo ona jełczeje ( czy coś), więc prawdopodobnie kupię 7,5 kg. 7,5 kg kosztuje 175-180zł. Jutro postaram się kupić i wrzucę rachunek :) A póki co mam małą (50g) paczuszkę tejże karmy, żeby jakoś Apacza zachęcić do wejścia do auta :evil_lol:[/QUOTE]" - 7,5 kg za 180 zł to całkowicie bez sensu:angryy:, skoro 14kg kosztuje 179- do 200zł. Oprócz Royala jest jeszcze Eukanuba Intestinal i Trovet Intestinal. Wszystkie tak samo dobre jak royal. Poza tym 14 kg nie zjełczeje szybko, Apacz jest dużym psem i z pewnością zje te 14kg w ciągu miesiąca. Trzeba tez brać poprawkę na rady wet. Jeżeli sprowadza jeden rodzaj karmy to będzie zachęcał do kupowania jej u niego w gabinecie. Nie rozumiem dlaczego nie chcesz zamówić jej przez internet? Przecież liczy się każdy grosz.
  16. [quote name='gosia2313']mamy 20 zł rabatu na hotel ; )[/QUOTE] Możecie spróbować z hotelem u mojej teściowej, która ma hotel w Mikołowie. Warunki ma super bdb, na psach się zna, jest sędzią kynolog. i zajmuje się szkoleniem. Można spróbować negocjować z nią stawki. Może zmięknie jej serce. Nie wiem, czy ma wolne kojce. Na wstępie radzę powiedzieć, że Kłapacz jest zdrowy i ma tylko przejściowe problemy z jelitami. I że nie załatwia się w boksie. Namiary na stronie _Gostar- szkolenie psów. Można do niej zadzwonić, lub wysłać maila i przedstawić sytuację. Może na razie na miesiąc. Ja nie chcę się w to mieszać z powodów które zachowam dla siebie. Myślę, że można byłoby zaproponować stawkę ok. 300 zł (może zgodzi się np. za 250). Lepiej rozmawiać z nią, nie z jej pracownikiem. Zawsze to jakaś alternatywa. Ja mam sama w domu 5 psów, ostatni jest sznaps z katowickiego schroniska no i Perełka z niewydolnością nerek na karmie wet. do końca życia. Na razie nie składam stałych deklaracji, ale może coś dorzucę.
  17. Jaką konkretnie karmę zalecił wet? Dla psów ze schorzeniami jelit zaleca się następujące karmy: 1. Trovet Intestinal 2. Royal Canin Intestinal 3. Eukanuba Intestinal Trovet jest chyba najtańszy. Z tego co przeczytałam, Kłapacz ma jeść specjalistyczną karmę przez 6 tyg, czyli ok. 1,5 miesiąca. Koszt karmy ok. 12 kg to +_ 200 zł. to powinno mu wystarczyć na ok. miesiąc. Ile jest konkretnie w tym momencie uzbieranych pieniędzy a ile brakuje. Na razie rozumiem zbierane są pieniądze na karmę, czyli ok. 200 zł. Czy Kłapacz dostaje lekarstwa?
  18. ..ale zauważyłam że zawsze trafiają mi się psy z serii przytulankowej:roll: - o tak, to się zgadza ...;)
  19. Oj Istar, same "owce" Ci się trafiają;)
  20. " bo to ja poswiecalam swoj czas Katarzynie" -[SIZE=5] [/SIZE][B][SIZE=5]Blood, co Ty bredzisz. [/SIZE] [/B] [B] [SIZE=7][SIZE=5]w 2010 roku w maju Blood przywiozła z własnej inicjatywy [/SIZE] [/SIZE][/B] [SIZE=5][B]dla swojej byłej podopiecznej dwie puszki Renal Chicken, każda po 100g. [/B][/SIZE]- to odnośnie jej twierdzenia, że dostarczała mi karmę. [B]Droga Blood[/B] [B]myśli, że tupnie nogą, popyszczy i wszystko będzie ok.[/B] [B]Niech ta Twoja główeczka wreszcie zrozumie, że nawaliłaś już wiele razy. Konsekwencje poniosły psy. [/B]
  21. nie bede sie wdawac w gadki i wypelniac ankiety - bo nie masz co tam wpisac
  22. [B]Marycha35[/B] - ja też na początku zaufałam Blood. Niestety bardzo często przyłapywałam ją na kłamstwie, w sprawach mniej czy bardziej istotnych. Udawałam, że tego nie zauważam. Niekiedy specjalnie zadawałam jej tak pytania, żeby nie mogla wyplątać się ze swoich kłamstw.I próbowałam przycisnąć ją do muru. W takich sytuacjach to Blood zazwyczaj nie miała internetu albo zasięgu, albo po prostu nie odzywała się przez dłuższy czas. Czytałam watek Pato, nie odzywałam się i nie wdawałam się w pyskówki z nią. Bo ona przy każdej próbie zwrócenia jej uwagi staje okoniem i rzuca mięsem. Blood przyjęła taką strategię, że pisze to co chcielibyśmy usłyszeć. Skupianie się w opisach na mizianiu, spacerkach, całuskach - Patuś całuje, cioteczki i tym podobne bzdety nie wynikają jej infantylności. Ona wie, że dzięki takim wpisom będzie chwalona i zyska akceptację. Dlatego nie wspomniała o incydencie z sąsiadem. Ja wiedziałam, że kłamie i czekałam, czy coś wreszcie napisze. Dlatego wstawłlam to ogłoszenie na watek. Cieszę się, że Pato zdrowieje. Nawet warunki u Blood są lepsze niż schronisko. [B]Justyna85[/B] - dobrze, że stan Pato się polepszył. Ale Blood jest bardzo sprytna i trzeba ją niestety ciągle pilnować i brać poprawkę na jej relacje. [B]Blood[/B] - ponieważ masz problemy z udzieleniem konkretnej odpowiedzi na pytanie wypełnij proszę poniższe rubryczki: "Jak przywoziłam karmę, byłam dobra" - napisz jaką karmę mi przywoziłaś Nazwa i rodzaj karmy:............ Waga:................ Ilość przywiezionej karmy:.............. Wypisałam z Twoich wpisów pewne hasła, może zrozumiesz aluzję (uprzedzam, że nie chodzi tu bynajmniej o zazdrość i nie chodzi mi też o Twojego Leona): Leonberger Leon - rodowodowa duma Leonidas rasy Leonberger z pełnymi papierami Aisza po cudownym championie ja bym jeszcze dodała: bezzębna Perełka bezrasowiec duma Wrózki Teodozji bezzębna Migotka bezrasowiec duma Wrózki Teodozji szczenna Bella z kojca ślepa sasza
  23. [quote name='jusstyna85']O nie, nie nie...wiesz co by było? wielka nagonka i znowu Pato byłby gdzieś na samym końcu,tak jak jest teraz. Boże,ludzie opanujcie sie,bo to jest żałosne. Powtarzam-Pato jest do adopcji,lub szuka innego tymczasu.Ja nie będę ciągle użerać się z ludźmi,tłumaczyć każdemu z osobna,że jak na moje oko,to Pato jest szczęśliwy,zadowolony i JA NIE MAM SIE DO CZEGO DOCZEPIĆ. Czemu na siłe mam szukać? Czy jest niedożywiony? NIE.... czy ucieka od Blood,biije go? NIE... czy Blood coś ukryła...NIE... czy wyrzuciła po tym jak stan sie polepszył...NIE... czy zażądała jakiejś kasy?...NIE... Czy jest szczęśliwy...TAK... zadbany?...TAK... Czy Blood traktuje go jak swojego psa? TAK... PISZE TO PO RAZ OSTATNI,ŻEBY WSZYSCY WIDZIELI.Macie lepszy tymczas? żaden problem z mojej strony.Ja nie wyrwę psa z tymczasu,który go kocha i nie odwioze do schroniska na pewną śmierć w stadzie.Odżył psychicznie i od razu kręgosłup się poprawił.[/QUOTE] Nikt nie podważa tego, że Pato jest szczęśliwy. Chodzi o to, żeby Blood pisała prawdę. Wcześniej często mijała się z prawdą i znowu próbowała ukryć to , co dla niej niewygodne. Dlaczego z góry zakładasz, że byłaby nagonka. Według mnie to zyskałaby w oczach części dogomaniaków.
  24. Widzę, że masz teraz stały dostęp do internetu, bo wcześniej były z tym problemy. "zreszta nie bede brala 5 psow jesi nie jestem w stanie ich utrzymac na odpowiednim poziomie.i w odpowiednich warunkach" - wiem, przekonała się o tym Perełka i Bella no i częściowo Pato. A Migotka też uciekła? "Wszystko co dostalas bylo dobre i moglam urzywac" - male akwarium - propozycja wyszła od Ciebie, 2 odstraszacze na siki używane (też się o nie nie prosiłam), 2 puszki renala w 2010 roku dla Perełki. Przypomij mi Blood nazwę karmy,którą dostałam, bo ja nie pamiętam tego faktu. "ale to jest wdziecznosc" - pisałaś na wątku nieprawdę i zwróciłam Ci uwagę. Nie odpowiadałaś, widocznie znowu nie miałaś dostępu do internetu i nie chciałaś korzystać z uprzejmości sąsiadki. Blood, za co mam być wdzięczna. Chyba żartujesz... Długo Cię broniłam, bo jesteś młoda, masz dobre chęci - ale chyba zdajesz sobie sprawę, że choroba Perełki zaczęła się w 90% właśnie u Ciebie, bo ona wszystko pochłania i trzeba mieć ją cały czas na oku. Ja, dzięki tej"małej i nieciekawej powierzchni" mogę to robić. wiedzialam ze tak bedzie ale nie spodziewalam sie ze taka osoba to sprowokuje.....- to nie jest prowokacja
  25. Miałam jeszcze coś napisać, ale stwierdziłam, że nie warto.
×
×
  • Create New...