Jump to content
Dogomania

Perełka1

Members
  • Posts

    23645
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Perełka1

  1. [B]Soboz pisała, 03.04 że Kida ma wydarzenie na fb:[/B] "Kidę wczoraj dałam na facebook i na naszą klasę Pani odpowiedziała odmownie, jest zainteresowana naszym Mańkiem, ma być w czwartek Pan z Tychów tez odpowiedział odmownie, przyjedzie zobaczyć nasze inne psy, tez ma być [B]Przypnijcie pinezką i podajcie dalej nas nk, na facebooku udostępniajcie [/B] [URL="http://nk.pl/#main#%21q?photoviewer="]http://nk.pl/#main#!q?photoviewer=[/URL][1427558,551] [URL="http://www.facebook.com/bozena.sobieszek/posts/352775378102483?notif_t=like"]http://www.facebook.com/bozena.sobie...3?notif_t=like[/URL] Przeczytałam opis Kidy z 1 strony, i może usunąć tekst "[B]że Kida szuka domu na ostatnie chwile życia"[/B], bo to odstrasza a te chwilę mogą i trwać kilka lat.
  2. [quote name='docha']miałam być dzisiaj z Orlenem w lecznicy do 12 godz. na ponowne pobranie krwi i nic z tego nie wyszło. Orlen w połowie drogi zbuntował się, wrósł w płytki chodnikowe i ani rusz do przodu. próbowałam iść z nim w innym kierunku i obejść lecznicę od tyłu, nie dał się wyrolować, tylko brał pod uwagę kierunek na dom. Jutro rano zawieziemy go samochodem. Orlen-buntownik.[/QUOTE] Nie buntownik, Orlenek jest sprytny. Mój Pimpuś też nie wejdzie do gabinetu.
  3. [quote name='docha']pamiętam, że ze Sznapsem chciałaś iść. Ja musiałam wstawać o 7,30 ( jak to uczyniłam, że nie polała się krew?) przed zajęciami wybiegać psa i tak w każdy weekend przez 1,5 miesiąca to można na głowę dostać ;)[/QUOTE] Chciałam, chciałam ... ale Sznaps się "udomowił" i "rozleniwił". Jak Robert rano wstaje to szybko zajmuje jego miejsce w łóżku, póki jest jeszcze ciepłe. :oops:
  4. [quote name='docha']no właśnie, miałaś iść do szkoły męża z Waszym osobistym psiakiem i co? chęci zabrakło? ;) u nas PT2 też prowadzi.[/QUOTE] U nas tylko jeden był szkolony, ten, który już nie żyje, owczarek Fart. Później kundelek Pimpek liznął trochę szkolenia. u nas jest problem, że ja za bardzo nie mogę ćwiczyć z psem, jak grupę prowadzi Robert, bo to on jest przewodnikiem. Te trzy małe suki nie nadają się do szkolenia. A najnowszy Sznaps tego nie potrzebuje. Z nim nie ma żadnych problemów. Może przydałoby mu się więcej ruchu. A tak naprawdę to ja ze Sznapsem przewracam się na drugi bok o 8 rano w niedzielę.:lol:
  5. Orlenkowi to wystarczy. U nas jest jeszcze szkolenie 2 stopnia PT2. Te psy ze świadectwa nie były nasze, wynajęli Roberta do szkolenia i egzaminu:cool3:
  6. GRATULUJEMY :diabloti: PRZEWODNIKOM I ORLENKOWI:lol: Dorota posłałam Ci na maila "takie prawdziwe świadectwo związkowe" i takie wewnętrzne z firmy. Możesz porównać zakres szkolenia. Robert zdał egzamin z kaukazem.
  7. Co do absurdalności sumy to ja dostałam dzisiaj pismo z banku, że mam debet -1,15 zł i mam jak najszybciej to uzupełnić. Mimo, że mam regularne wpływy i pewnie zaraz by ten debet zniknął.
  8. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']A ja popieram [B]zerduszko[/B]. Przesyłek nie wysyłamy, dopóki nie ma wpłaty. Jeśli ktoś łamie tę zasadę to TYLKO I WYŁĄCZNIE na własną odpowiedzialność i niestety modzi na dogo nie są w stanie niczego wyegzekwować od kupującego, a tym bardziej zwrotu przesłanej rzeczy, bądź pieniędzy. Jeśli ktoś ma wagę w domu to każdą paczuszkę można zważyć i obliczyć cenę według cennika PP, który jest dostępny w internecie. Ja tam zawsze zaokrąglam koszty wysyłki do góry (doliczając koszt zapakowania, koperty),a jeśli wyjdzie taniej to nadwyżka z przesyłki i tak idzie na zwierzaki. A to, że ktoś ma daleko na pocztę to ok, jestem w stanie zrozumieć. Ale w takim wypadku pozostaje albo przestać tworzyć bazarki, albo nadal ufać ludziom i wysyłać przesyłki na własną odpowiedzialność.[/QUOTE] Właśnie chodzi o to zaokrąglanie. Niektórzy potrafią zrobić wielkie halo o nadwyżkę. A tu sytuacja była inna, Kupująca wysłała szybko pieniądze - sama obliczyła koszt przesyłki, tylko że obliczyła za mało,
  9. [quote name='zerduszko']Tak jesteś sama sobie winna, bo dałaś się naciągnąć. Za własną naiwność trzeba płacić. W regulaminie pisze jak wół, żeby nie wysyłać, póki nie ma kasy, a wiele osób i tak wysyła i to jeszcze całkiem nowym lub im nieznanym osobom. Na własne ryzyko i potem niech mają pretensje tylko do siebie. I tyle z mojej strony na ten temat.[/QUOTE] Zerduszko to nie jest tak proste i jasne jak Ci się wydaje. Część kupujących traktuje bazarki jak sklep i często trudno się z nimi porozumieć. W domu trudno jest wycenić przesyłkę co do złotóweczki a i różnice są uzależnione od Pani w okienku. Ja mam pocztę b. daleko i nie jestem w stanie zanieść 30 paczek do wyceny. Kombinuję jak mogę, żeby obniżyć koszty wysyłki, załatwiam kartony, pudełka itd. Część Kupujących jest wręcz oburzona, że prosi się o dopłatę 1 lub 2 złotych a czasami to jest nawet więcej i próbuje wymusić to jako bonus za zrobienie zakupów na bazarku. Najlepiej to kupić okazyjnie, jak najtaniej. Przy 30 paczkach z 2 zł robi się 60 zł.
  10. Sprzedam Nivalin 5mg/ml 10 ampułek Propalin syrop minimalne zuzycie 40mg/ml karsivan 50 mg 22 tabletki
  11. Trzymam kciuki za Mutkę. Mam w domu 3 takie sunie jak Mutka, też zabrane od starszej kobiety i tak samo strachliwe. U mnie doszły do siebie dopiero po 2 latach. Teraz jest w miarę ok ale i tak daleko im do normalności.
  12. nie chcę wprowadzać zamętu, ale Gosia123 pisała ostatnio o jakimś Snafim ze schroniska w Sosnowcu, którego zagryzły psy w boksie.
  13. [quote name='DONnka']No własnie ja też już o to pytałam :roll: To naprawdę dobra oferta !!! Anett proponuje nawet pomoc w transporcie Zabiegi mogłyby się zacząć już pojutrze Kida ma uzbierane pieniążki, więc chyba warto ulżyć jej w bólu i tym samym poprawić komfort życia[/QUOTE] [B]Myślę, że w tej sprawie trzeba kontaktować się bezpośrednio z Kierownik Schroniska Panią Aleksandrą Molnar - (32 256 61 15) [email][email protected][/email], na wątku brak kompetentnych osób a i zbytnio chęci pomocy nie widać. [/B]
  14. [quote name='Romina_74']Akurat znam treść rozmowy więc nie nadinterpretuję. Za to Twoja ocena Pani jest, rzekła bym surowa.[/QUOTE] Nie dziwię się, że Pani "szklarniowa" nie chciała podjąc się opieki. W obecnym stadium to człowiek jest bardziej potrzebny Kidzie a nie na odwrót. Do pilnowania dobytku też raczej się nie nadaje, Czy Kida ma wydarzenie na fb, jeżeli tak, to proszę o link.
  15. [quote name='Romina_74']Widzę, że w przypadku Kidy weterynarze są druzgocąco jednomyślni :( Zapewne to nie przypadek. Ostatnie stadium tak ciężkiej choroby jest z pewnością bolesnym doświadczeniem dla Kidy :( pomimo tak wielkich starań Waszych Dziewczyny i podawanych środków przeciwbólowych.[/QUOTE] O a to chyba nadinterpretacja. Z info przekazanego przez Soboz4 wynika, że Pani zrezygnowała po rozmowie z weterynarzem. Nie znamy treści rozmowy. Skoro chciała ją umieścić w szklarni to znaczy, że nie przejęła się zbytnio jej losem. A może jej się po prostu nie chciało albo liczyła, że wpadnie jej trochę grosza.
  16. Jestem na zaproszenie Donki:lol: Postaram się wesprzeć po wypłacie.
  17. Ponieważ nie ma gospodarza wątku postaram zrobić się na szybko małe podsumowanie. Jeżeli coś się nie zgadza to piszcie. [B]1. Hotel[/B] Na wątku pojawiły się 2 oferty dt dla Kidy: a) w Pruszkowie - miejsce w domu z ogrodem, przystosowane do warunków Kidy. Blisko weterynarze (5 minut), Państwo doświadczeni w opiece nad psami. Wynegocjowana cena to 320 zł+karma+leki b) Hotel Ginn, cena 200 zł, warunków nie znam [B]2. Karma[/B] Karmę oferuje Winter7. [B]3. Leki[/B] Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, słodkokwaśna pomoże w lekach. Karmę Kida ma zapewnioną. [B]Potrzeba:[/B] 320 zł za pobyt [B]Mamy deklaracji na dziś: min. 50 zł stała Kiyoshi spoza dogo 25 zł spoza dogo 25 zł Bela51 20 zł[/B] [B]Mamy 120 zł deklaracji Pozostaje 200 zł do opłacenia za pobyt i 100 lub 200 zł za leki. Przyjmując wersję optymistyczną to potrzebne jest 300 zł. [/B]Gdyby wesprzeć się bazarkami ogłoszeniowymi, min. 200 zł na miesiąc, to pozostałoby 100 zł do dozbierania.[B] Kida ma chyba obecnie ok. 700 zł na koncie dzięki bazarkowi dziewczyn. Pozostaje kwestia wyciągnięcia Kidy ze schronu. Czy można ją adoptować? Potrzebny jest skarbnik Kidy i osoba odpowiedzialna za Kidę. Tyle podsumowania. Przepraszam za styl, ale mam mało czasu. Stan Kidy w warunkach domowych i przy właściwej opiece może ulec poprawie. Potrzebne są właściwe leki, suplementy. [/B]
  18. [quote name='winter7']Istar - ogarnij się trochę. Nie zakładaj wątków jak nie masz czasu i Ci się nie chce. A nie chce Ci się, bo co i rusz aktywnie prowadzisz swój wątek własnych psów i wklejasz tam zdjęcia ze spacerów. Więc nie mów mi, że nie masz czasu napisać 5 zdań na wątku Kidy. Pytam więc ja - czy ktoś chciałby złożyć deklarację stałą na Kidę? Albo jednorazową? Oczywiście najtaniej będzie podać Morbital. I po kłopocie. A samemu uznawać się za wojownika o psi los.[/QUOTE] Może warto byłoby zmienić tytuł na informujący o [B]szukaniu deklaracji[/B]. Ja ze swej strony znalazłam dwie osoby spoza dogo deklarujące stałe deklaracje na Kidę. Bo tak na razie to mamy bardzo mało informacji dot. zarówno obecnego stanu Kidy jak i dalszych planów względem Kidy. W czwartek Kida była na godzinnym spacerze a w sobotę pojawia się informacja o pogorszeniu stanu i kaszlu kenelowym. Czy Kida dostała drugą tabletkę?
  19. [quote name='saphira18']dobra doszły wszystkie pieniążki (717zł) i oczywiście są do dyspozycji Kidy, tylko nie wiem jak można jej jeszcze pomóc:( Hoop psinko![/QUOTE] a może hotel Emiś? Czy ktoś orientował się w hotelach?
  20. [quote name='winter7']Czy Kida ma wydarzenie na FB. Trzeba wyjść poza dogo, bo tutaj prawie każdy ma swoje psy lub tymczasy. Może gdy ktoś zobaczy apel, że suni zostało tylko 30 dni życia podaruje jej dom. To się często zdarza. Najlepiej jeśli byłby to ktoś, kto ma kontakt z Kidą, schronem i lekarzem. Wtedy informacje są na bieżąco. Jeśli nikt nie chce, to mogę zrobić takie wydarzenie, ale prosiłabym kogoś o współadministrowanie, bo teraz mam ciężki okres w pracy i fizycznie nie jestem w stanie siedzieć na dogo i na FB. Dajcie znać.[/QUOTE] Ja też myślałam na fb. Poprosiłam kasiek z wątku hospicjum, ale nie odpowiedziła. Jeżeli możesz zrobić takie wydarzenie to super. Ja nie mam konta na fb, nie wiem, jak się tam poruszać. Mogę przekazywać Ci informację z dogo. Mam teraz też b. trudny okres. Codziennie siedzę od 8 do 3 nad ranem nad zleceniami i pewnie dopiero po świętach będzie luźniej.
  21. [quote name='saphira18']to nie wiem co robimy... parę osób zaoferowało się finansowo. Czy szukamy płatnego DT - pytanie czy udźwigniemy utrzymanie w takim płatnym dt (ok. 300 miesięcznie- jak nie więcej); czy szukamy na razie domu - i wspieramy finansowo przyszłych właścicieli Kidy Marzena niestety w szpitalu i na razie nie jest w stanie pomóc, wypowiedzieć się. 3mamy za nią kciuki! zbieramy jakieś deklarację na Kidę? jak myślicie? w imieniu Marzeny i swoim dzięki wszystkim za zaangażowanie!:)[/QUOTE] Chyba raczej dt i deklaracje. Tylko problem jest z dobrym i wiarygodnym dt, z którym trzeba podpisać umowę. No i musiałby być blisko w celu kontroli. Kiedyś owczarki były w dt u Czarodziejki-moderatora, jak się to skończyło wiemy.
  22. [quote name='soboz4']Nie ma jak rozwalać struktury siedząc przy biurku, bez urazy Kasiu ale nie chodzisz jak my regularnie do schroniska, nie poświęcasz bezdomnym psom w schronisku każdej chwili wolnego czasu... Więc może rozwalaj gdzie indziej, bo dużo już osiągnęliśmy współpracując z biurem schroniska "po dobroci" i nie chcemy tego stracić! Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie. I może wreszcie wrócisz do tematu Kidy, bo robisz z tego wątek zupełnie nie na temat... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-no65hYKHbfA/T3nHjySpXXI/AAAAAAAB3lw/H2NRfcTds-g/s576/%C5%BBycie%20dla%20Kidy.jpg[/IMG][/QUOTE] Bożenko, ja chodziłam do schroniska zanim Ty "zajęłaś się kierowaniem wolontariatem i pisaniem na biurku ogłoszeń i wizytówek" i zajmowałam się psami z wypadków, trochę bardziej śmierdząca robota. I nie robiłam tego zza biurka. Nie mam na aucie naklejki "wolontariusz" ale za to mam siedzenia samochodu pobrudzone wielokrotnie psią krwią. I nie robię tego w czwartek i w sobotę.
  23. [quote name='aeriel']Kasiu, jeśli coś nie jest czyimś obowiązkiem, to zależy tylko i wyłącznie od dobrej woli. A dobra wola bywa towarem deficytowym.[/QUOTE] podanie lekarstwa dwu psom na pewno nie jest wielkim obowiązkiem. Może trzeba ruszyć te zatwardziałe struktury. [B]Bo to dzięki psom mają pracę i mają co jeść[/B]. Wiem, że Gosia123 woziła Kłapaczowi specjalną karmę do schroniska. Powala mnie ta "nieruchlawość" biurowa w każdym wydaniu
  24. [quote name='stzw']soboz4 - popieram Cię. Nie będzie lepiej tylko tak samo lub gorzej. W warunkach schroniskowych nawet utrzymanie "tak samo" graniczy z cudem. A leki przeciwbólowe można zwiększać aż po morfinę. Zwiększać, żeby pies nie cierpiał i żeby? Żeby wyzdrowiał? Żeby znalazł dom? Drugiego powodu niestety brak.[/QUOTE] jesteś lekarzem? A Twój Lord?
×
×
  • Create New...