Jump to content
Dogomania

gosia7

Members
  • Posts

    6384
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosia7

  1. Z bazarku lutowego "Miseczkowo-kolorowo" uzbierało się 64zł:) z mojego kolejnego lutowego 200zł z bazarku Sisi44 aż 405,20zł Dziękuję:)
  2. Przybyłam,ale mam tyle kocich tymczasów, w tym chorych,że w żaden sposób tu nie dopomogę:( Przykro mi ogromnie...
  3. Pilnie odsprzedam Zentonil 100mg wspomagający wątrobę. Nowe opakowanie. Dostałam inne w spadku,a nowe,zamówione specjalnie u weta musiałam również kupić. Kosztowało 93zł i za tyle odsprzedam. Na terenie Warszawy dostarczę osobiście.Na teren Polski wyślę pokrywając koszt przesyłki.
  4. Dziękuję Nadziejko za dobre słowa i modlitwę.
  5. Zapraszam bardzo serdecznie do pomocy kotom:)
  6. Bardzo wielki smutek. Pieseczku [*] DT-wielki szacun za ratowanie. Szkoda,że wet kiepski,albo stan psa tak ciężki... Nie tak miało być.Wierzyłam,że teraz to już tylko dobrze.
  7. Niestety nic to nie da.Rozmawiam z domkiem ,że sunia jest za gruba już kilka lat:( Zero efektu.
  8. Zapraszam po miseczki dla psa i kota:)
  9. :) Ja też się cieszę,a zdjęcia po tylu latach w cudownym domku,to dla mnie wielka nagroda za pomoc i zaangażowanie wówczas dla tej suni. Moją i Twoją:) Dziękuję Ci Isadora7 za wsparcie i pomoc w wizycie przedadopcyjnej w tamtym czasie. Z domkiem do dziś jesteśmy baaardzo zaprzyjaźnieni. W niedzielę kolejny raz zaproszono mnie na pyszny obiad z deserem,a wieczorkiem poszliśmy do kina. Fantastyczny kontakt,fantastyczni ludzie.Linda ma tam jak w raju.Kochają ją do szaleństwa.Jedyny minus to,że waży 15kg i jest spasiona.Ale ma nawet schodki do łóżka w sypialni,bo jest wysokie:)
  10. pocztówki do wysłania życzeń na Wielkanoc z kotami :) talerz głęboki do spaghetti szt.4
  11. Czy ktoś pamięta jeszcze Lindę? jamniczkę,którą odkupiłam na bazarze od Rumunów? To było dokładnie 6lat temu! Odwiedzam ją regularnie,z DS mamy cudowny kontakt.Wczoraj też byłam i oto fotorelacja. nadal jest kochana,całowana,hołubiona wraz z jej przyszywaną siostrą też jamniczką. Wszyscy domownicy szaleją na ich punkcie i dziewczynki śpią w łóżku. Czyli tak jak być powinno:)
  12. Maniuniu[*] najukochańszy dziś mija rok... Pamiętam i bardzo,bardzo tęsknię.
  13. Zapraszam serdecznie na bazarek, z którego środki przeznaczam na bezdomne koty
  14. Po półtora tygodnia koteczka znów się pojawiła. Cała i zdrowa.Nie wiem co się działo,ale znów jest! Bardzo się cieszę:) i jej córcia też:) to koteczka trikolorka z pierwszego postu na tym wątku:) zdjęcia ciemne,bo karmię skoro świt,jest jeszcze szarawo Tak mi ich szkoda w te zimy,mróz,śnieg...
  15. Mija tydzień jak ne przychodzi moja bezdomna koteczka biało-czarna.Zawsze czekała w umówionym miejscu,codziennie. W śnieg i mróz,latem.Zawsze. Ostatnio widziałam ją zeszłej niedzieli i odtąd jak kamień w wodę... Ma juz ok.10lat,ostatnio jakby ciut mniej jadła,ale nie było widać choroby. Obawiam się najgorszego,że gdzieś weszła i nie może wyjść.Do piwnicy,garażu. Była bardzo mądra,złapać by się nie dała.Nie raz waliła mnie łapą jak stawiałm jedzenie zbyt blisko niej.Zawsze wtedy też syczała. Była wciąż niezależna. Od człowieka potrzebowała tylko jedzonka.Tak,niezależna.Taka była i tak odeszła... Czy jeszcze się odnajdzie? Chodziłam,kićkałam. Wszystko na nic. Zmniejszyło się też stado czarnuszków spod śmietnika. Ostatnio jak z Sisi44 zawoziłyśmy domki styropianowe z Koterii,były tylko dwa koty. Kiedyś tam było 5 kotów,a jak zaczynałam tam bywać ze 12-14sztuk. I koteczka z kolejnego stadka,ta z postu powyżej.Na zdjęciu z 7.12.2017
  16. A to moje dziczki z pierwszej str. tego wątku. Już ok. 10 lat dokarmiane na wolności.Mam do nich tam i z powrotem 3h drogi autobusami przez całą Warszawę. A jak się zjawią na karmienie jak przyjadę raz w tyg,to dla mnie największa radość! i jedna z nich w zbliżeniu:)
  17. żegnaj [*], mam nadzieję,że zdążyłaś przeczytać książkę,którą licytowałaś na bazarku dla moich bezdomniaków... mam nadzieję,że dobrzy ludzie zaopiekują się Twoimi zwierzętami Czuwaj nad nimi stamtąd,gdzie jesteś... dziękuję,że mogłam Cię poznać,choć wirtualnie.
  18. Nadziejko,malagos dziękuję Wam Ciocie stokrotnie za odwiedzanie tego wątku. Jestem tu nie często ,bo głównie działam wątkowo na miau.Tam mam wątki tymczasów,których losy można śledzić przed i długo po adopcji. Jeśli będzie ktoś chciał podam linki. Tutaj,na dogo, bywam głównie przy okazji bazarków. Malagos odpowiadając na Twoje zapytanie nawet nie wiem ile dokładnie mam bezdomniaczków do karmienia (może ok.15?). Mam kilka miejsc ,w których bywam codziennie,raz w tygodniu lub rzadziej. Koty tam się zmieniają,choć jest też ciągle stała ekipa. Oprócz tego dużo tymczasuję (w zeszłym roku wyadoptowałam 20 kociąt) i kilka dorosłych kotów. W tym największym sukcesem było znalezienie domu dla ok.7-letniego kocurka,który całe życie spędził w ciężkich warunkach na ulicy i wyadoptowanie FIV-owej ok.9-10-letniej kotki,co wręcz graniczyło z cudem (kto zechce starą,chorą kotkę?,jak znaleźć dom bez kotów,by nie zarażała?). Wciąż niestety jest co robić,nawet teraz z urlopu znad morza przywiozłam sobie Muszelkę. Koteczkę z kk,w zaawansowanej ciąży,która błagała o zainteresowanie,a wszyscy przechodzili obojętnie.Tam jest prawdziwy dramat (okolice Kołobrzegu),a ja zamiast wypocząć kilka dni po prawie 3latach bez urlopu,szalałam,by pomóc kotom.A i tak niewiele się udało...
  19. VetoMune należałoby brać min.miesiąc,a najlepiej 3mce.Tylko wtedy podawanie takich immunostymulatorów ma sens.
  20. joanka40, polecam Ci ten Purizon. Wszystkie moje koty i tymczasy go uwielbiają. Choć to nie jest oczywiste przy karmach bezzbożowych (Acany nie chcą,choć ma 80% mięsa,a może dlatego?). Purizon ma naprawdę dużą smakowitość,znika w sekundę;) Czasem są lepsze promocje i można kupić b.korzystnie cenowo.Porównywalnie z kiepskimi karmami RC,a skład świetny.I to bezzbożówka. Jest oprócz zooplusa także tu (zawsze sprawdzam gdzie aktualnie korzystniej): http://www.bitiba.pl/shop/karma_dla_kota/sucha_karma_dla_kota/purizon Szkoda Wampka,ale znam to.Jak zaczyna się nerwowa atmosfera dostają wszyscy,a czasem najgrzeczniejszy najbardziej:( Nie pokazuj Lusi kotów,nie ma po co. Niektóre koty jak Lusia widocznie muszą być jedynakami i tyle. Za sanację kciuki!
  21. polecam:) A tu filmik ku przestrodze:( Tak często kończy się niezabezpieczenie uchylnych okien https://www.youtube.com/watch?v=-H_ukp9syPE
  22. Dopilnujcie osiatkowania PRZED adopcją. 10 piętro to śmierć dla wypadniętego kota. A skoro wcześniej mieli kota 8lat i osiatkowania nie było...nie wierzę,że będą widzieli potrzebę osiatkowania jak już Lusię dostaną. Także wydajcie ją TYLKO po osiatkowaniu (nie samych zapewnieniach,że takowe zrobią). Skoro to młodzi ludzie,warto edukować i wymagać,także kratek na okno uchylne za parę złotych do nabycia w zooplus: http://www.zooplus.pl/shop/koty/drzwi_siataki_preparaty/ochronne_kratki_kot/30843 - jest szansa,że zrozumieją potrzebę zabezpieczeń dla dobra kota,a nie jako fanaberię Gabi79;) Lusia jest piękna i niespotykana,macie prawo stawiać wysokie wymagania. Także co do karmienia dobrymi karmami,o wysokiej zawartości mięsa,nie marketówkami. Tutaj spis dobrych jakościowo karm: https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=176356 Polecam jako suchą karmę np. Purizon-ma 70%mięsa i jest b.smaczny,nie znam kota,który by go nie lubił http://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_dla_kota_sucha/purizon_kot
  23. Bardzo chciałabym,by Lusia była szczęśliwa i tego jej życzę!
×
×
  • Create New...