Dzięki Bogu Jagoda1,że się odezwałaś:)! Dziękuję za Twoją czujność i zrobienie zdjęcia! To bardzo prawdopodobne,że to ta sama sunia:):):)
Długo nie odwiedzałam dogomanii (urlop w strasznej dziurze i brak dostępu do internetu). Cały czas jednak miałam kontakt tel. z Panią, która w Starych Jabłonkach k.Ostródy zgodziła się dokarmiać sunię po moim wyjeździe. Z czasem (po kilku tyg.) zdecydowała się zabrać ją tymczasowo do siebie do domu z ogrodem. Wszystko z obawy przed niechcianą ciążą i wypadkiem komunikacyjnym. No i przez te oczy suni i mądrość:)
Już tłumaczę jaka jest aktualnie sytuacja suni. Sunia jest w domu u tej kobiety w Starych Jabłonkach k.Ostródy, ma jedzenie i opiekę. Czasem jeżdżą do Olsztyna (wydaje mi się,że Pani ma tam mieszkanie , ale nie dopytywałam się szczegółowo), więc stąd można było spotkać suńkę na spacerze w Olsztynie. Prawdopodobnie to jej zdjęcie:)Tak się cieszę , taka wesoła jest na nim:) Dziękuję Jagoda1:):):)
Dziś również rozmawiałam z tą Panią i niestety sielanka suni wkrótce się kończy:( Pani wyjeżdża do rodziny za granicę na ok. miesiąc. W domu ma jeszcze swojego osobistego psa i trzy tymczasowo przygarnięte suki (maleńką kundelkę, piękną ONkowatą młodą sunię i jej matkę). Nie da rady wszystkich umieścić u znajomych. Próbowała szukać im domu od końca czerwca, chodziła do gminy, rozmawiała z TOZ w Olsztynie, ja dzwoniłam do Alarmowego Funduszu Nadziei w Ostródzie, zamieszczałam ogłoszenia w internecie. Wszystko na nic. Dogo też milczało:(
W następnym tygodniu sunia ma trafić do schroniska:(:(:( Pani jest bezsilna, płacze, ale nic więcej nie może zrobić, nikt nie chce jej pomóc.
Jeszcze chce tylko wysterylizować sunię, zabieg ma być w pon. Pomóżcie. Chyba pęknie mi serce jak ta suńka trafi do schronu. Co robić?!!!! Już nie wiem , gdzie uderzać? Może ktoś z Olsztyna lub Ostródy wziłąłby sunię na tymczas? Ja pomogę finansowo z karmą. Odezwijcie się, proszę!