-
Posts
8383 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewanka
-
[quote name='piechcia15'](...) A czy Dosia tego dnia co zrobiła tą ładną kupę dostała coś innego do jedzenia czy cały czas to samo? (...) Dosia jadła wtedy kurczaka z ryżem, ale potem już nie mogła bidulka patrzeć na ryż, wąchała i odchodziła, nawet nie wybierała samego kurczaka. Wczoraj jadła makaron-nitki z gotowanym kurczakiem, zjadła to z wielkim apetytem, ale może jej żołądek musi się przyzwyczaić do makaronu ... wet powiedział, że powinna jeść to co sama wybiera plus zawsze Lakcid ... ona chętnie też je dobre suche RC, dałam jej wczoraj tak ze dwie łyżki. Może ona powinna jest wyłącznie gotowane? Dzisja kupiłam nowy Lakcid (9,95 pln)
-
Wszystkie koopy Dosi dokładnie "prześwietlam" ;) ... i robali, widocznych gołym okiem, w nich nigdy nie było! ... ale one chyba wyłażą tylko wtedy, gdy się je podtruje lekami.
-
Dosia wyraźnie lepiej się czuje, ma lepszy humorek, robi piruety goniąc własny ogonek, robiąc przy tym fikuśny podskok :D ... urządza z Lenką, szalone gonitwy wokół domu :) ... jadnak koopa dzisiaj też żółta i dość luźna, a potam saneczkowała w trawie, czyżby robale ??? Odrobaczana była w lutym, gdy trafiła do schroniska ... może powtórzyć? jeśli tak, to kiedy?
-
Ech, skąd wziąć ten głaz ;) Dzwoniłam do weta po tej 'dobrej' koopie i odwołałam wizytę, niedługo będzie mnie miał za idiotkę :cool3: :evil_lol: Dosi dałam kurczaka z makaronem, chyba po prostu nie lubi ryżu ;) ... no i obowiązkowo Lakcid (!) , zjadła z apetytem, wieczorem drugą porcję też zmiotła w kilka sekund, pospacerowałyśmy po sadzie, sikała wiele razy, a teraz się wyleguje na psim fotelu :) Trzymajcie kciuki do odwołania ;)
-
Jestem na zaproszenie agusizet ... niestety nie mogę wspomóc Samborka finansowo, sama mam duże problemy ... mogę jedynie podrzucić chłopaka na pierwszą. Trzymaj się Samborku, w hoteliku odetchniesz i dojdziesz do formy :)
-
Dosia czuje się teraz dużo lepiej niż rano, robi piruety ;) a to niej oznaka dobrego humoru, jednak ... nie chce nic jeść, ani kurczaka z ryżem, ani ryżu z kilkunastoma "kulkami" suchej luksusowej karmy :( ... a słyszę, jak burczy jej w brzuszku ... ... strajk głodowy???
-
Przed chwilą Dosia zrobiła NORMALNĄ (twardą i brązową) koopę !!!!!!!!!! :crazyeye::crazyeye::crazyeye: ... pierwszy raz, odkąd jest u nas (do tej pory żółte i rzadkie) ... czyżby nareszcie leczenie plus codzienny Lakcid zadziałało ?????? :-o:-o:-o:-o ... kciuki trzymać ... nie cieszyć się, aż do odwołania ............. :mad: ... tak teraz myślę, że nie wstała się bawić, bo pada deszcz ;)
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Z sunią trzeba jechac do weta, to za długo trwa...biedulka , brzuszek boli. Niestety to trwa od początku pobytu u nas ... :( była leczona na zapalenie jelit i było ciut lepiej, a teraz znowu się pogorszyło ... dzisiaj nawet nie chce jeść kurczaka z ryżem. Suche pewnie zjadłaby z chęcią, ale jej jeszcze nie wolno ... zadzwoniłam do weta i opowiedziałam o objawach, kazał przyjechać, umówiłam wizytę na 16.30 ... nie mogę patrzeć, jak bidulka cierpi, cały czas leży, tak jak na tej fotce ... tamte psy biegają, a ona nie ma siły i ochoty się z nimi bawić :( Ciotki, trzymajcie kciuki za Dosię ... jest słodką słabiutką chudzinką i bardzo potrzebuje naszego wsparcia.
-
Chociaż podniosę chłopaka, nie mogę niestety pomoc ... biedaczek :(
-
Dosia wita cioteczki deszczowo :loveu: U nas pada, senna atmosfera, więc dziewczyny jeszcze śpią, wyszły rano tylko na sekundę do ogrodu na siku. Dosia zrobiła jasno żółtą, brzydką koopę, juz nie tak rzadką, ale do ideału jeszcze daleko. Sunia , niestety czuje się marnie, Lena od razu reaguje na aparat, a Dosia leży i tylko patrzy, bidulka, jest wyraźnie osłabiona. Wczoraj po południu Dosia biegała z Leną po ogrodzie i drugi raz, odkąd jest u nas, dała głos ... ma niski, nie pasujący do postury groźny szczek ;) ... brzmi to bardzo zabawnie, jak delikatna sarenka wydaje z siebie takie niskie tony :cool1: ................. fotka sprzed dwóch minut ........ sorry za jakość , fotka robiona komórką, ale chciałam Wam pokazać tę chwilę
-
Zabytek chihuahua - Grosik odszedł kochany we własnym domu.
Ewanka replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak dobrze, że psiaczek idzie do domku :) ... jakas dobra duszyczka pozwoli mu (do)żyć w komforcie i miłości :) -
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
Ewanka replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Lenka bardzo polubiła Dosię, nawet ustąpiła jej miejsca na swoim fotelu ... lub leżakują razem :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/173/7e6e489772c0cebbmed.jpg[/IMG][/URL] -
Dosia jest wyższa od Leny, ale jak obie zwiną się w kłębek to wydaje się, że jest odwrotnie.
-
Dzień dobry myszowate :) ... jesteście cudne, podbijacie serca ciotek, a gdzie Wasz domek???
-
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
Ewanka replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
[B]Lenusia wita cioteczki w niedzielę[/B] :loveu: Lena czuje się bardzo dobrze , dostała serię zastrzyków na zapalenie sutków, wszystko wróciło do normy. Sutki (dwa górne) nie są już zaróżowione i nie ma wysięku ... jest ok :) Na ostatniej wizycie, po zrobieniu zastrzyku, Lena chciała kłapnąc w rękę weta, w ostatniej chwili uskoczył , ale by było ... ;) Lena jest bardzo opielkuńcza, całuje bezustannie osłabioną o chorobie koleżankę Dosię, wylizuje jej oczka, uszka ... jest słodka :loveu: Świetnie się dogadują, śpią obok siebie ... tak, że Lena może iść do domu z innym psem. ... tu pełny luz ... miziaj mnie ... proszę ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/318/f65019c731ba50f8med.jpg[/IMG][/URL] ... a tu czujnie zerka, co się dzieje na balkonie .... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/318/23dccb8bbc40a4d1med.jpg[/IMG][/URL] -
Zabytek chihuahua - Grosik odszedł kochany we własnym domu.
Ewanka replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, linki do filmików są chyba na drugiej str. tego wątku ... rewelacja :) -
Dosia vel Frida wita cioteczki o poranku :loveu: Dosia je cały czas rozgotowane płatki ryżowe z gotowanym kurczakiem i to jej wyraźnie służy. Tutaj Dosię bolał brzuszek, a Lena i Zorba przyszli ją pocieszyć. tu już ... gotowa do zabawy ... :) ... a tu Lenka daje buziaczki chorej koleżance ... :loveu: sorry za marną jakość
-
Zabytek chihuahua - Grosik odszedł kochany we własnym domu.
Ewanka replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie mogę się napatrzeć na te filmiki, cuuuudowne ... :D jaki on odważny, żwawy, galopuje przed siebie i niczym się nie przejmuje ... luzak ;) Czy on dobrze słyszy? a imię , może jakies przekorne ... np. Max, Big, Long ... itp. -
Zabytek chihuahua - Grosik odszedł kochany we własnym domu.
Ewanka replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co dzisiaj słychac u dziadeczka słodziaka ... przesłodki brzydalek :) -
Wspaniałe wieści .. super :)
-
Zabytek chihuahua - Grosik odszedł kochany we własnym domu.
Ewanka replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niesamowity szkaradek, przesłodki :) ... ktoś pozbył się starowinki i kłopotu. -
Sunia w typie 'gończy' Tara we wspaniałym domku!
Ewanka replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Zaglądamy, ale pomysłów nie mamy ............. podnoszę psiaka. -
Dosia mówi dzień dobry :loveu: Wczoraj sunia była na diecie (gotowany ryż i trochę gotowanego mięsa) i ani wieczorem, ani rano nie zrobiła koopy, znaczy rozwolnienie zahamowane. Zobaczymy jak będzie dzisiaj. Piechciu , masz rację zapiszę wszystkie Wasze propozycje i zapytam weta, co o tym sądzi ... u nas większa diagnostyka nie jest możliwa, nie ma laboratorium, ani nie pobierają krwi itp., musiałabym z nią jechac do Sochaczewa (ok.20km). Zobaczymy, co powie nasz wet. ... on kazał przestrzegać diety, a jak Wam pisałam, niestety Dosia dorwała się do miski Leny ... stawiam ją w innym pomieszczeniu, ale ktoś zostawił uchylone drzwi :mad: Mam nadzieję, że dzisiaj już będzie ok :)
-
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
Ewanka replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Lenka ma skórzaną obrożę , i na szczęście nie może do niej dosięgnąć swoimi ślicznymi ząbkami ;) ... natomiast już teraz wiem, że smycz jest w niebezpieczeństwie :cool3: