Jump to content
Dogomania

Ewanka

Members
  • Posts

    8383
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewanka

  1. Tak, jutro jest TEN czwartek ;) ... chciałabym wziąć obie dziewczyny na przebadanie, ale TZ zdecydowanie odmówił trzymania Lenki po ostatnim pogryzieniu i upapraniu od stóp do głów kupajdą, przegryzla skórzany kaganiec i smycz ... zobaczymy, moze jednak jakoś wezmę obie panny , choć bez szelek trochę się boję, bo Lenka ostatnio wysunęła się z obroży i gdyby nie szelki pozyczone od Dosi, to Lenka byłaby dzisiaj gdzies w lesie lub na polu. Jesli chodzi o szelki to jestem tego samego zdania, są konieczne dla panikujących psiaków!!!! Podaję wymiary dziewcząt, gdyby ktoś chciał im sprezentować twarzowe szeleczki ;) Dosia w klacie 60 [+/-2] cm Lena w biuście 50 [+/- 2] cm
  2. Cuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudne :loveu::loveu::loveu: ... i co tu więcej pisać?
  3. Witaj Szczylku :loveu: ... ale się uśmiałam z tych baletow, panowie na lewo ... mam dokładnie to w domu, pan z jajkami wchodzi drzwiami , a panienki z cieczką wychodzą balkonem, a wszystko przy wtórze sopranowych arii :angryy: ... i tak kilka razy w ciągu nocy, w dzień jakoś łatwiej to ogarnąc :mad: Szczylku, nie daj się ... dobrze schowaj swoje rodowe klejnoty :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  4. Lilek, dzięki, napewno się przydadzą ... ja mam tylko smycze flexi, one są śliczne, ale do tego celu dużo lepsze są zwyłe krótkie. Zaraz zmierzę Dosię i Lenkę ... jednak szelki to podstawa, obroże są dla spanikowanego psiaka tylko wątpliwą ozdobą ;)
  5. [B]Ciotki, mam wspaniałą wiadomość ! :multi::multi::multi:[/B] przed sekundą rozmawiałam z Natalijo ... właśnie wyszła ze szpitala , jak da radę, to odezwie się na wątku ... mam nadzieję, że teraz już wszystko wróci do normy. [B]Natalijo, życzymy Ci dużo zdrowia i wracaj do nas[/B] :buzi:
  6. [quote name='Javena'](...) Evanko ,TE PIENIĄDZE BEDA ZA LECZENIE. Przeciaz płaciłas z własnej kieszeni.[/QUOTE] To prawda za leczenie płacę z własnych i za karmę prawie od miesiąca też ... a własnych już brak :roll: oj, ciotki, coś to marnie widze ... przedałaby się pełna mobilizacja !!!!!
  7. Odwiedzamy Szczylka wieczorową porą ;) ... na zachodzie ciachają jak szczeniak kończy 6 mies.
  8. Tak sobie myślę, że Natalijo chyba mieszka sama ze swoimi psami, więc trudno będzie ją namierzyć, bo jeśli jest jeszcze w szpitalu to mieszkanie będzie zamknięte ... chyba że ktoś z sąsiadów coś wie. Oj, przykra sprawa, mam nadzieję, że wszystko z nią w porządku. Konto jutro wyślę na pw. tym, co chcą ;) ... chociaż boję się, że zrobi się straszny bałagan ... a może wybrać jedna osobę, która będzie zastępować Natalijo do jej powrotu i zbierze $ ;) i wyśle do mnie, chyba tak byłoby lepiej.
  9. Tak :) ... Lenka skonsumowała szelki Dosi (dokumentacja foto na wątku Lenki) ... dzięki temu, że miała je na sobie u weta, to nie nawiała, bo wysunęła się z obroży zapiętej najciaśniej jak się da :roll: Dosia, niestety nie ma szelek tylko czerwoną obrożę , w której przyjechała, smyczy tez już nie ma (też Lenka :mad:) ... jest natomiast smycz flexi, ale ten brak szelek mnie martwi. Mam takie na Zorbę, ale Dosia w nich utonie. Do czwartku chyba i tak się nie uda, ale tak czy siak są bardzo potrzebne, bo ja tym obrożom jakoś nie wierzę. Ciotki, zrobimy wszystkie możliwe badania, ale jak przychodzi Wam coś do głowy to piszcie ... Piechciu, nie mogę znaleźć tego postu, gdzie sugerowałaś jakie badania zrobić :placz: Morfologia pełna - to wiadomo, próby wątrobowe ... i co jeszcze???
  10. Umówione jesteśmy na najbliższy czwartek rano :) ... wyjazd do Płocka, do tego gabinetu, którego link już tu wklejałam. Cieszy się on bardzo dobrą opinią, ma dobrych specjalistów, labortorium itp. Trzymajcie kciuki za dobre wyniki i trafną diagnozę !!!!!!!!!!!!!!!
  11. Lilek, ogromnie się cieszę, że mieszkamy tak blisko !!! To niebywałe, ale podobno nie ma przypadków :) Ciotki, jesteśmy już umówione z Lilek i mam nadzieję, że Dosia po badaniach i właściwej diagnozie (!!!) nareszcie dojdzie do siebie i przestanie być tytułowym szkieletem. To piękna i mądra sunia i należy jej się wspaniały DS, a nie wiekuiste czekanie na poprawę losu.
  12. Kiedyś słyszałam, że Lilek mieszka tu gdzieś w pobliżu, ale nie miałyśmy żadnego kontaktu, ani okazji poznać się osobiście ... a tu okazaję stworzyła Dosia :)
  13. [SIZE=2][quote name='Javena']EVANKO ,moze napiszesz ile własciwie mamy u Ciebie długu.:oops:Zanim cos sie wyjaśni ,lepiej byc zorientowanym co i jak.;)[/QUOTE][/SIZE] [SIZE=2]Liczę wszystko dokładnie, bo niestety każdy grosz u nas jest na wagę złota!!![/SIZE] [FONT=Calibri][SIZE=2]OPŁATA ZA POBYT: [B]zapłacona[/B] [B]od 28maja do 27lipca.2010[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=blue]Koszt pobytu 10pln/doba plus karma.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]DO ZAPŁATY:[/SIZE][/FONT] [B][FONT=Calibri][SIZE=2]POBYT[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Calibri][SIZE=2]od 28 lipca do 31 sierpnia=35dni=[B]350pln[/B][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Calibri][SIZE=2]LECZENIE[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Calibri][SIZE=2]zastrzyki na zapalenie sutków 80pln, [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]zastrzyki na parwo 90pln [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]odrobaczenie 10pln[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]razem=[B]180pln[/B][/SIZE][/FONT] [B][FONT=Calibri][SIZE=2]KARMA[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Calibri][SIZE=2]paczka z karmą przyszła 11.06.2010 - 9,5kg karmy, co starczyło do ok.27 lipca (po ok.20dkg dziennie).[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]Od 28 lipca do dzisiaj, czyli 24 sierpnia, Lena zjada karmę kupioną przeze mnie… [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]koszt ok. [B]60pln[/B] ... z pewnością więcej, bo dostaje też różne przysmaki, ale to biorę na siebie.[/SIZE][/FONT] [B][FONT=Calibri][SIZE=2]RAZEM zadłużenie:[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=2]350+180+60 = [B]590pln[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=2]Benzyna na dojazdy do weta oczywiście gratis - prezent od DT :)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=2]Lena zjadła swoją smycz i szelki pożyczone od Dosi, bardzo prosimy , może ciocie mają niepotrzebne, albo może kupić na jakimś bazarku ... [/SIZE][/FONT]
  14. [quote name='memory']WOW!!! Jest piękny! I jak dobrze, że bezpieczny. Warto było, samo patrzenie na tę przemianę daje satysfakcję. I tylko smutna konkluzja. Nie o urodę jednak chodzi, każdy pies jest piękny, gdy jest szczęśliwy. Gdyby pieski w schroniskach mogły być tak zadbane, połowa w szybkim tempie znalazłaby nowe domy. Ale my patrząc na programy z AnimalPlanet (Policja dla Zwierząt, Miasto Psów itp.) możemy sobie tylko pomarzyć.[/QUOTE] To samo sobie pomyślałam ... dlaczego tak niewiele psiakow ma to szczęście, dlaczego takie skromne są nasze możliwości??? Cudny pudliś pod dobrą opieką rozkwita :) .... wielka radość przytłumiona refleksją o innych potrzebujących bidach.
  15. To prawda, choroby skóry są niestety trudne i dlugotrwałe w leczeniu ... zdrowiej Emi !!!!!
  16. Goldenek rozpowszechnia ;) ... jestem :) ... piękna sunia, popytam wsród znajomych.
  17. Dosia mimo cieczki czuje się dobrze, apetyt ma świetny i pozdrawia o poranku :loveu: Zorba męczy ją i nas swoimi nieustającymi spranowymi ariami :roll: :mad: Całą ostatnią noc śpiewał pod oknem, bo w domu tak skakał na drzwi, że bałam się, że wejdzie do Dosi razem z szybą. Ostatnio, tak pechowo się złożyło, że TZ miał 3 tygodnie nogę w gipsie, a teraz zbiera mu się jakiś wysięk w tym kolanie i jeździ do Płocka do szpitala na punkcje ... ale jeździ niestety wieczorem, wtedy, kiedy nasz znajomy ma czas, czyli po pracy. Myślę, skad wziąć transport do Płocka rano, bo Dosia musi być na czczo, by badania były wiarygodne. Nie jest łatwo, bo wszyscy nasi znajomi pracują i w ciągu dnia nie mają czasu. Cały czas mam nadzieję, że jakoś to mi się uda to załatwić, ale jeśli ktoś by mi w tym pomógł, będę wdzięczna.
  18. [quote name='Javena']Ja bede prosić cioteczki z Pszczyny. Tam na watkach jest jakś babeczka z Jastrzebia. Cos trzeba robić. Mnie już różne mysli chodzą po głowie. Natalijo była na forum 8 -go sierpnia 21 z minutami. Czy to nie dziwne?[/QUOTE] Wydaje mi się , że ja właśnie chyba wtedy z Nią rozmawiałam, mówiła, że ma szanse na połączenie z internetem, ale marne i jak jej się uda połączyć z bankiem to zrobi przelew, widocznie się nie udało ... martwię się o Nią, Ona ma bardzo odpowiedzialne podejście do psiaków i swoich i dogomaniackich !!!
  19. Lekarz jest dość młody, ale twierdzi, że testy sa bardzo drogie i nie warto ich robić, bo żeby wyczaić, na co jest ewentualnie uczulona, to trzeba masę testów, osobno na każdy produkt ... i koszty są wtedy duże, a ja mu cały czas mówię, że musimy oszczędzać, więc to chyba trochę moja wina ;)
  20. Nie, nie dostawała tego leku . Vet cały czas upiera się, że to alergia pokarmowa i ostatnio mi powiedział, że nie warto robic szczegółowych badan, bo one tego nie wykażą ........ nie wiem, czy ma rację, twierdzi, że przy innych schorzeniach byłyby dodatkowe objawy, których Dosia nie ma.
  21. Same dobre wieści, też czekam na fotki po metamorfozie ... cudnego Pudlisia w nowej szacie ;)
  22. Szczęściarz z tego Szczylka :)
  23. [quote name='Javena']Natalijo mieszka blisko Jastrzebia Zdroju. Moze jakaś cioteczka zgodziłaby sie odwiedzic ją. Coś mi tu nie gra.Przeciez w szpitalu spokojnie może miec telefon. Chyba,że stan jest bardzo powazny?[/QUOTE] To by było świetnie, gdyby ktoś mógł Ją odwiedzić, tylko ... czy ktoś tam w pobliżu mieszka??? Rozmawiałam z Natalijo ponad tydzień temu i miała nadzieję, że w sobotę (poprzednią) wyjdzie do domu ......... musiało się wydarzyć coś, coś, czego nie przewidziała ??? Powiedziała mi tylko tyle, że nie miała żadnej łączności ze światem i to był pierwszy dzień, że z kimś rozmawiała przez tel. i miała nadzieję, na łączność internetową i powiedziała że wtedy zrobi przelew ...........nie zrobiła i od tamtej pory cisza .......... :(
  24. [quote name='Malwi']a wiadomo może z jakiego powodu Natalijo znalazła się w szpitalu ? może by to trochę rozjaśniło sytuację ... też się denerwuję ...[/QUOTE] ...niestety, nie wiadomo .................. :(
  25. Dzień dobry Pudlisiu ... czekamy na nowe wieści i fotki :)
×
×
  • Create New...